W historii epickich momentów filmowych nic nie uderza, jak Maximus zrywającego jego hełm, aby wygłosić mściwy przemówienie „dowódcy armii północnej”. To idealna burza bólu i mocy, która zamienia dobrą scenę w coś legendarnego, dzięki czemu czujesz każdą uncję zdrady i każdą iskierkę nadziei w tych kilku bezdechowych sekundach. Trudno dopasować tę samą surową intensywność, ale […]