The Daily obawia się kształtowania życia Palestyńczyków w Berlinie

- Nauka - 11 lutego, 2026
The Daily obawia się kształtowania życia Palestyńczyków w Berlinie
The Daily obawia się kształtowania życia Palestyńczyków w Berlinie

W następstwie ataków Hamasu na izraelską ludność cywilną w dniu 7 października 2023 r. i ostrej reakcji wojskowej Izraela w Gazie Berlin – siedziba największej społeczności palestyńskiej w Europie – stał się ośrodkiem wzmożonego napięcia. Niedawne badanie opublikowane w czasopiśmie Genealogy przez dr Carolę Tize z University College London bada, jak rodziny palestyńskie w berlińskiej dzielnicy Neukölln radzą sobie z rosnącymi ograniczeniami, inwigilacją i wykluczeniem społecznym.

Opierając się na ponad dziesięcioletnich uważnych obserwacjach społeczności, dr Tize pokazuje, jak następstwa 7 października pogłębiły już istniejące lęki i niepewność wśród rodzin palestyńskich. Jej praca ukazuje, jak często brutalne tłumienie przez rząd propalestyńskich protestów społecznych stworzyło atmosferę zwiększonego strachu i ciszy. „Niemiecki zakaz wystawiania propalestyńskich pokazów i przekazów jeszcze bardziej izolował duże społeczności palestyńskie i arabskie w Berlinie oraz coraz bardziej uciszał ich i tak już niepewną, marginalizowaną sieć rodzin” – wyjaśnił dr Tize.

Rodziny palestyńskie w Neukölln musiały stawić czoła wielu ograniczeniom i wyzwaniom prawnym – najpierw w Libanie, a później w Niemczech – a te skumulowane skutki braku bezpieczeństwa były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Po upadku muru berlińskiego luka prawna umożliwiła osiedlenie się w mieście osobom ubiegającym się o azyl – osobom uciekającym przed konfliktem lub prześladowaniami wynikającymi z libańskiej wojny domowej oraz ponurych warunków w palestyńskich obozach dla uchodźców. Dziś, mimo że mieszkają w Niemczech od kilkudziesięciu lat, wielu rodziców nadal boryka się z problemem niepewnego miejsca zamieszkania, częstymi groźbami deportacji oraz ograniczeniami w pracy, podróżach i edukacji.

Wkrótce po rozpoczęciu konfliktu w 2023 r. protesty popierające Palestyńczyków spotkały się z dużą obecnością policji, szczególnie w Neukölln. To stłumienie wysłało mocny sygnał: przejawy solidarności palestyńskiej nie będą tolerowane. „Nie dają nam miejsca na żałobę. Dlaczego nie możemy nosić flag palestyńskich?… Oni [the Germans] naprawdę odebrały nam wolność” – powiedziała Nadia, 24-letnia uczestniczka.

Doniesienia medialne i retoryka polityczna jeszcze bardziej zwiększyły presję. Szeroko udostępniany post na Instagramie małej, nieznanej grupy wychwalał ataki Hamasu, co wywołało oburzenie. Chociaż większość miejscowych Palestyńczyków nigdy nie słyszała o tej grupie, cała społeczność była związana z jej przesłaniem. Wezwania do przyspieszonych deportacji – przyspieszenia procesu wydalania cudzoziemców z kraju – zostały zastosowane, a wielu Palestyńczyków poczuło się fałszywie oskarżonych o wspieranie przemocy.

Kilka miesięcy po atakach Hamasu i eskalacji konfliktu codzienne życie w palestyńskich domach odzwierciedlało tę napiętą atmosferę oraz to, jak różne pokolenia i ich zmienne narażenie na brak bezpieczeństwa i marginalizację tworzą solidarność, ale także zróżnicowane podejście. Rodzice, którzy przez lata żyli w niepewności, zachęcali swoje dzieci, aby w celu zapewnienia bezpieczeństwa rodzinie unikały omawiania swoich poglądów w szkole lub w miejscach publicznych. Niektórzy nauczyciele wzmocnili to milczenie rygorystycznymi zasadami dotyczącymi tego, jak i o czym można dyskutować, ale wielu młodych ludzi nadal odczuwało potrzebę zabrania głosu. Szesnastoletnia Farah powiedziała: „Czasami i tak to robię. Moi koledzy z klasy mówią wtedy: «Nie możesz tak tutaj mówić!». chociaż wiem, że wszyscy się z tym zgadzają. Jej brat wtrącił się: „Tak! Ale za każdym razem wpadałeś w kłopoty!”

Te napięcia rodzinne uwidoczniły się także w sposobie, w jaki ludzie radzili sobie z wiadomościami z Gazy. Pewna matka, Aisha, nalegała, aby telewizor był stale włączony i pokazywał sceny zniszczeń. Podczas gdy Aisha dzieliła się wszystkimi cierpieniami ze swoimi dziećmi, gdy osiągnęły pełnoletność, jej córka Bayan – ponieważ jako dziecko dźwigała ciężary rodziców – wolała chronić swoje małe dzieci przed takimi materiałami filmowymi i cierpieniem swojej rodziny. Ta różnica pokazała, że ​​rodzice i dzieci często przyjmują odmienne podejście do radzenia sobie z żałobą i utrzymywania więzi kulturowych.

Dr Tize zauważa, że ​​te zmiany pokoleniowe nie oznaczają, że młodsi Palestyńczycy tracą swoją tożsamość – wręcz przeciwnie. Zamiast tego rodziny znajdują nowe sposoby na zachowanie sił w trudnych czasach. „Obecny klimat w Niemczech, charakteryzujący się paniką moralną – falą strachu przed kwestią postrzeganą jako zagrażającą normom społecznym – i rygorystyczną cenzurą, doprowadził do zwiększonej polaryzacji i zbiorowego poczucia bycia niechcianym” – stwierdziła. „Chociaż wyciszanie jest strategią, która może chronić rodziny przed zagrożeniami zewnętrznymi, napięcie emocjonalne, które narosło – z powodu braku odpowiednich miejsc do dyskusji i tworzenia alternatywnych perspektyw – szkodzi również zdolności do tworzenia pozytywnych perspektyw na przyszłość, szczególnie w przypadku dorastających Palestyńczyków”.

W badaniu dr Tize podkreślono, że nauczyciele i szkoły mogą odegrać kluczową rolę w pomaganiu młodym ludziom w odkrywaniu swojej tożsamości w bezpiecznym otoczeniu. Kiedy jednak naciski polityczne powstrzymują otwartą dyskusję, miejsca te mogą stać się raczej miejscami wykluczenia niż wsparcia.

Odniesienie do czasopisma

Carola Tize, „Uciszenie: rodziny palestyńskie w Berlinie radzą sobie ze zwiększoną cenzurą i nadzorem”. Genealogia, 2025. DOI: https://doi.org/10.3390/genealogy9020049

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x