
Astronomowie zbuntowali się, protestując przeciwko proponowanej konstelacji dziesiątek tysięcy orbitujących luster, które mają odbijać światło w naziemnych elektrowniach słonecznych, a także przeciwko przewidywanej przez SpaceX milionowi orbitujących centrów danych.
Projekty przedstawione do zatwierdzenia amerykańskiej Federalnej Komisji Łączności (FCC) zniszczą nocne niebo jak wiemy i zasłaniają widok teleskopów astronomicznych zdaniem ekspertów, utrudniające postęp naukowy.
Kontynuacja artykułu poniżej
RAS, najstarsze towarzystwo astronomiczne na świecie, dołączyło do rosnącej armii instytucji badawczych składających do FCC zastrzeżenia wobec propozycji SpaceX oraz kalifornijski start-up Reflect Orbital.
SpaceX ogłosiło plany startu milion centrów danych w kosmos w styczniu. Założyciel i dyrektor generalny firmy, Elon Musk, powiedział na X w tym czasie przeniesienie energochłonnej infrastruktury obliczeniowej w przestrzeń kosmiczną jest konieczne, aby w pełni uwolnić możliwości sztucznej inteligencji. Odzwierciedlenie orbityzałożona przez byłego stażystę SpaceX Bena Nowacka, ma ambicje wystrzelić w przestrzeń kosmiczną 50 000 orbitujących luster, każde o szerokości około 180 stóp (55 metrów).
Jeśli te plany miałyby się nie udać, niebo, jakie ludzkość zna od milionów lat, zmieni się nie do poznania.
„Gdybyś miał na to bezpośredni widok, byłoby to kilka razy jaśniejsze niż pełnia księżyca”, powiedział Massey. „To niezwykle jasne”.
Nawet widziane pod kątem orbitujące zwierciadło byłoby tak jasne jak Wenusnajjaśniejszy po Księżycu obiekt na nocnym niebie.
„Wyobraźcie sobie strumień satelitów o takiej wielkości przecinający niebo” – powiedział Massey. „To całkowicie zmieniłoby nasz pogląd na niebo”.
Dodajmy do tego milion proponowanych centrów danych SpaceX, które choć ciemniejsze, byłyby również widoczne gołym okiem. Ze względu na ogromne rozmiary planowanych konstelacji, w dowolnym momencie na firmamencie przecinałyby tysiące świecących kropek tak jasnych jak gwiazdy.
Massey szacuje, że niebo stałoby się nawet trzykrotnie jaśniejsze dzięki ogromnej liczbie odbijających słońce luster Reflect Orbital. To rozjaśnienie miałoby wpływ na całą planetę, w tym na odległe miejsca, które są obecnie brane pod uwagę sanktuaria ciemnego niebagdzie astronomowie budują swoje maszyny do obserwacji nieba.
The Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO), międzynarodowa organizacja zajmująca się badaniami astronomicznymi, która obsługuje jedne z największych teleskopów na świecie zgłosił zastrzeżenia przeciwko dwóm propozycjom.
Astronom ESO Olivier Hainaut powiedział Space.com, że Bardzo duży teleskop w Chile utraciłoby do 10% pikseli na każdym obrazie, gdyby powstało milion orbitujących centrów danych SpaceX. W przypadku niektórych rodzajów obserwacji liczba ta może wzrosnąć nawet do 30%.
„To ogromna strata” – powiedział Hainaut. „Utrzymujemy straty techniczne poniżej 3%, a całkowite straty pogodowe wynoszą około 10%”.
Ogólny wzrost jasności nieba spowodowany konstelacją zwierciadeł Reflect Orbital oznaczałby, że astronomowie musieliby potroić czas ekspozycji podczas robienia zdjęć.
„Nie bylibyśmy już w stanie obserwować naszych słabych celów” – powiedział Hainaut. „To byłoby katastrofalne”.
Fabio Felchi, badacz zanieczyszczenia światłem w Istituto Superiore „Enrico Fermi” Mantova we Włoszech, powiedział Space.com, że „jedyną opcją, jaką możemy ocalić gwiaździstą noc taką, jaka była przez miliardy lat, jest ograniczenie całkowitej liczby satelity na orbicie.”
Dodał, że bezpieczny limit został już przekroczony i wezwał do „polityki czerwonej linii w tej kwestii, podobnie jak w przypadku większości innych substancji zanieczyszczających”.
Noelia Noel, astrofizyk z Uniwersytetu Surrey w Wielkiej Brytanii, stwierdziła, że obie propozycje „wyznaczają krytyczny moment w tym, jak zarządzamy obecnością ludzkości w kosmosie”.
„Chociaż innowacje w technologii satelitarnej przynoszą wyraźne korzyści społeczne, skalowanie do setek tysięcy, a nawet milionów jasnych obiektów – lub celowe oświetlanie Ziemia z orbity – grozi fundamentalną zmianą nocnego nieba” – powiedziała. „Miałoby to głębokie konsekwencje nie tylko dla astronomii, ale także dla ekosystemów, naszego dziedzictwa kulturowego i naszych zbiorowych relacji z kosmosem”.
Niektórzy obawiają się, że FCC popiera te propozycje, ponieważ przyspiesza ich ocenę, nie oczekując od firm przeprowadzenia ocen wpływu na środowisko, astronom i konsultant ds. ciemnego nieba John Barentine wcześniej powiedział Space.com.
„Obecnie zakłada się, że wniosek powinien zostać zatwierdzony, a udowodnienie, że istnieje jakiś problem, powinno należeć do osób, które mogą się sprzeciwić” – stwierdził Barentine. „Niepokojący jest fakt, że przyspieszono wdrożenie tego zastosowania, które ma potencjalnie ogromne skutki nie tylko dla astronomii, ale także dla środowiska, i to bez przeprowadzania pełnego przeglądu środowiskowego”.