
Wiemy już, jak daleko astronauci Artemis 2 dotrą od Ziemi – a odległość ta będzie bezprecedensowa.
The Artemida 2 Załoga – Reid Wiseman, Victor Glover i Christina Koch oraz kanadyjski astronauta Jeremy Hansen – przeleci maksymalnie 252 757 mil (406 773 km) od swojej macierzystej planety, ogłosiła dzisiaj NASA (3 kwietnia).
Artemis 2 wyznaczy nowy rekord w poniedziałek (6 kwietnia), kiedy jego kapsuła Orion okrąży Ziemię. niedaleka strona księżyca i zaczyna wracać na Ziemię.
Zawsze oczekiwano, że misja pobije rekord Apollo 13. Jednak nowe szacunki odległości — ujawnione przez Judda Freilinga, dyrektora lotu wznoszącego się na Artemis 2, podczas dzisiejszej popołudniowej konferencji prasowej — mają większe znaczenie niż poprzednie.
Dzieje się tak, ponieważ obliczono to po spaleniu przez Oriona wtrysku przezksiężycowego (TLI), prawie sześciominutowym manewrze, w wyniku którego kapsuła opuściła orbitę okołoziemską i udała się na Księżyc. Orion przeszedł TLI w czwartek wieczorem (2 kwietnia), wytyczając kurs na resztę misji i przekazując NASA pewne rzeczywiste liczby do przetworzenia.
„Spalenie wtrysku przez Księżyc jest ostatnim poważnym odpaleniem silnika podczas misji” – napisali urzędnicy NASA w Zestaw prasowy Artemis 2.
„Wypycha Oriona na ścieżkę w stronę Księżyca i ustawia go na trajektorię swobodnego powrotu, która ostatecznie sprowadzi załogę z powrotem na Ziemię w celu wodowania” – dodali. „Mimo że misja rozpoczęła się dopiero po dwóch dniach, w zasadzie podwoiło się również w wyniku poparzenia deorbitacyjnego Oriona”.
Jak te słowa wskazują, Artemis 2 nie wyląduje na Księżycu, ani nawet nie wejdzie na orbitę księżycową. Został od początku zaprojektowany jako misja przelotowa, której celem jest pokazanie, że Orion jest w stanie przewieźć astronautów na Księżyc i z powrotem. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie ambitniej Artemida nastąpią kolejne loty, w tym pierwsze w ramach programu załogowe lądowanie na Księżycu za pomocą Artemis 4 pod koniec 2028 r.
Natomiast Apollo 13 miał wylądować na Księżycu. Jednak eksplozja zbiornika z tlenem 56 godzin po starcie pokrzyżowała te plany i wprowadziła misję w tryb przetrwania.
Udało się to przetrwać dzięki pomysłowości i wytrwałości astronautów Apollo 13 – dowódcy Jima Lovella, pilota modułu księżycowego Freda Haise’a i pilota modułu dowodzenia Jacka Swigerta – oraz pracownikom kontroli misji. Lovell, Haise i Swigert bezpiecznie wrócili na Ziemię po okrążeniu Księżyca, zapisując swoje nazwiska w podręcznikach historii z wielu powodów.