
Przepraszamy, ale musimy jeszcze raz porozmawiać o kosmicznej toalecie Artemis 2.
Toaleta dalej Artemida 2kapsuła Orion zyskał wiele uwagi od misji na Księżyc wystartował 1 kwietniai to nie tylko dlatego, że jest to pierwszy w historii wychodek, który wyleciał poza orbitę okołoziemską. (NASA Apollo astronauci pakowali swoje sprawy do podręcznych toreb.)
Toaleta Artemis 2 również zaczęła szwankować, a konkretnie cofała się, ponieważ czterej astronauci mieli problemy z wypuszczeniem zgromadzonego moczu w przestrzeń kosmiczną. Ponadto, Orion załoga zgłosiła dziwny zapach spalenizny dochodzące z toalety, co pozostaje niewyjaśnione, ale nie przeszkadza zbytnio Kontroli Misji.
We wtorek (7 kwietnia), dzień po Artemisie 2 historyczny przelot Księżycaurzędnicy NASA przekazali nam kolejną aktualizację dotyczącą toalety, która jest bardziej kompaktową wersją tej toalety na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
W oparciu o tę aktualizację niektórzy z nas mogą być winni kosmiczna toaleta trochę przeprosin.
„Toaleta nadal działa” – powiedział dyrektor lotu Artemis 2 Rick Henfling podczas konferencji prasowej we wtorkowe popołudnie.
„Wyzwaniem, nad którym pracujemy, jest ewakuacja zbiornika” – dodał. „Odpowietrznik jest znacznie mniejszy, niż się spodziewaliśmy, dlatego musimy zastosować inne alternatywne środki niż toaleta”.
Zespół misji postawił hipotezę, że lód może blokować dyszę wentylacyjną na zewnątrz Oriona, wyjaśnił Henfling. Ale wydaje się, że tak nie jest; problem występuje nadal, nawet po włączeniu grzejników i przechyleniu Oriona w stronę słońce aby „wypalić” proponowany lód.
Więc co się właściwie dzieje?
„Najnowsza teoria wiąże się z pewnymi czynnikami chemicznymi zapewniającymi, że w ściekach nie rozwinie się żaden biofilm” – powiedział Henfling. „Może coś się dzieje z reakcją chemiczną, podczas której powstają pewne zanieczyszczenia, które zatykają filtr”.
Tę teorię trzeba jednak sprawdzić. Zespół misji prawdopodobnie nie uzyska żadnych konkretnych odpowiedzi, dopóki nie zbada Oriona z bliska, podkreśla Henfling i inni.
„Jak tylko to otrzymamy [spacecraft] na ziemi, będziemy mogli dostać się do środka i dotrzemy do sedna problemu” – powiedziała podczas wtorkowej odprawy Lori Glaze, pełniąca obowiązki administratora w Dyrekcji Misji Rozwoju Systemów Eksploracji NASA.
Nie będą musieli długo czekać na przeprowadzenie tego badania. Orion i czterej jego pasażerowie – astronauci NASA Reid Wiseman, Victor Glover i Christina Koch oraz Jeremy Hansen z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej – powrócą na Ziemię w piątkowy wieczór (10 kwietnia), pluskając się u wybrzeży San Diego.
Ich powrót do domu zakończy historyczną misję zarówno dla toalety, jak i ludzkości: Artemis 2 to pierwszy załogowy lot poza niską orbitę okołoziemską od czasu Apollo 17 w 1972 r.