Donald Trump podobno dąży do zwiększenia podatków od bogatych.
Według Punchbowl News prezydent USA wezwał marszałek domu Mike Johnson do podniesienia najwyższej stawki podatku i zamknięcia przenoszonej luki podatkowej.
Spekulacje zostały w ostatnich tygodniach, że Trump podniesie podatki od bogatych, aby pomóc spłacić dług publiczny i wspieraj wyborców klasy robotniczej.
„Właściwie uwielbiam tę koncepcję”, powiedział niedawno Trump Magazine, zapytany o propozycję najwyraźniej krążącą wśród jego wewnętrznego kręgu w celu podniesienia podatków dla osób zarabiających ponad 1 milion dolarów rocznie.
Chociaż dodał: „Nie chcę, aby był używany przeciwko mnie politycznie, ponieważ widziałem, jak ludzie tracą wybory za mniej, szczególnie z fałszywymi wiadomościami”.
Mike Johnson został podobno wezwał Donald Trump do podniesienia najwyższej stawki podatku – Andrew Harnik/2025 Getty Images
Widoczne wezwanie między Trumpem a Johnsonem odbywa się, ponieważ domowy domek republikański ma na celu uchwalenie ustawy o pojednaniu, która przedłużyłaby ustawę o podatkach i zatrudnieniu pana Trumpa w 2017 r.
Ustawa ma zastosowanie do firm i osób fizycznych, jednocześnie eliminując podatki od dochodu TIP, wynagrodzenie za nadgodziny i świadczenia z tytułu ubezpieczenia społecznego.
Republikanie zamierzają ukończyć „One Big Beautiful Bill” Trumpa pod koniec przyszłego tygodnia i przekazanie go w domu przed wakacją z okazji Dnia Pamięci 26 maja.
Prezydent dąży do podniesienia najwyższej stawki podatkowej z 37 do 39,6 procent dla osób zarabiających 2,5 miliona dolarów i wyższych lub wspólnych filtrów zarabiających 5 milionów dolarów, z wylotami dla małych firm, powiedział Reuters.
„Rozmawiali o tym od tygodni”, powiedział jedno źródło.
Dzieje się tak po nałożeniu przez Trumpa rozległej taryf na amerykańskich partnerów handlowych doprowadziło do wyprzedania obligacji rządowych dolara i amerykańskich, sugerując, że globalne rynki tracą wiarę w amerykańskie aktywa.
Ponieważ Rezerwa Federalna stoi w obliczu potrzeby refinansowania 7 bilionów dolarów długu w tym roku, podatek od bogactwa został rozebrany jako sposób na wniesienie większej ilości gotówki do Skarbu.
Mroźne przyjęcie republikanów
Perspektywa Podwyżka podatków na bogatych Prawdopodobnie spotka się z mroźnym przyjęciem republikanów na Capitol Hill, którzy od dawna prowadzili kampanię na rzecz niższych podatków i sprzeciwiał się planom Joe Biden o podniesieniu najwyższej stawki podatku od zysków kapitałowych do 39,6 procent.
Najwyższa stawka podatku dochodowego w USA wynosi 37 procent, podczas gdy zyski kapitałowe są wypłacane według skutecznej stawki około 24 procent.
Johnson i inni najlepsi republikanie oparli się pomysłu podwyższenia stawki podatkowej u zamożnych Amerykanów do tej pory. Tymczasem, Scott BettingSekretarz Skarbu, powiedział dziennikarzom w zeszłym tygodniu, że Trump wykluczył ten pomysł.
Jednak partia pozostała pod presją populistycznych zwolenników Maga Trumpa, aby ograniczyć ulgi podatkowe dla bogatych osób i firm.
Mówi się, że JD Vance, wiceprezes i Russell Vought, dyrektor budżetowy, wyrazili otwartość na pomysł, według Washington Post.
Steve Bannon, były główny strateg Trumpa, wielokrotnie popierał tę propozycję jako sposób na zapłacenie za szerokie obniżki podatków i ataki nijakiego demokratycznego na republikanie jako partię bogatych.
„Nosił lukę zainteresowania”
Przedstawiciel Jason Smith, który przewodniczy komitetowi ds. Pisania podatków i środków, powiedział w ostatnim wywiadzie, że jego panel może zamknąć luki podatkowe, które przynoszą korzyści bogatym.
Mówi się, że proponowany wzrost podatków idzie w parze z propozycją złomowania „przeniesionej luki odsetkowej”.
ZAKAZYKA oferuje korzystne leczenie podatkowe dla kierowników private equity, venture capital i funduszu hedgingowego, co oznacza, że płacą niską stawkę podatku od około 20 procent od swoich zysków.
Usunięcie go ryzykuje pojedynek między administracją Trumpa a Wall Streetktóry wcześniej odepchnął się przeciwko prezydentom, który płynął ten pomysł.
Prezydent wysłał mieszane wiadomości na temat podatku od majątku, mówiąc dziennikarzom w zeszłym miesiącu, że „wielu milionerów opuści kraj”, jeśli nałoży „podatek milionerowy”.
„Tracisz dużo pieniędzy, jeśli to zrobisz. I inne kraje, które to zrobiły, straciły wielu ludzi. Tracą swoich zamożnych ludzi. Byłoby złe, ponieważ zamożni ludzie płacą podatek” – powiedział.