
Kilka dni temu wysłuchałem Econtalk Russa Robertsa Wywiad kardiologa Erica Topola w kwestiach zdrowotnych związanych ze starzeniem się. Z jakiegoś powodu coraz bardziej interesuję się tym problemem.
Interesujący problem pojawia się około 36:00. TOPOL stwierdza:
Powinniśmy używać lepszych nanocząstek i powstrzymywać ten mRNA przed zawsze nieoczekiwane skutki uboczne. Ale nie mamy. Firmy, które je wykonują, utknęły w oryginalnej wersji. Ale dostaliśmy około miliarda ludzi narażonych na nich.
Później Russ kontynuuje to:
Kiedy mówisz, że firmy utknęły w swoich oryginalnych wersjach, czy z powodu ochrony własności intelektualnej, na której polegają i że jest to drogie, aby zacząć od zera, a zatem po prostu nie mają motywacji do innowacji? A może dzieje się coś innego?
Russ jest na czymś: koszt rozpoczęcia od zera.
Topol odpowiada:
Nie, myślę, że częścią tego jest własność intelektualna. Częściowo jest to, że mieli teraz masową produkcję setek milionów szczepionek i przejść do nowego procesu – punkt jest: znany że nanocząstki można zoptymalizować, aby miały nawet lepszą penetrację. Mamy te rzeczy zwane samozliczonymi szczepionkami, w których dajesz znacznie mniejsze ilości mRNA. I to jest zatwierdzone w Japonii. Ale nie ma nawet fragment wysiłku, aby to zrobić w Stanach Zjednoczonych. Pomogłoby to zmniejszyć skutki uboczne mRNA.
Tak więc, te firmy, radziły sobie bardzo dobrze podczas pandemii i szybko się sprawy. To świetnie; Ale nie nadążają za dziedziną. I widzimy w innych częściach świata, których potrzebujemy.
To, czego TOPOL nie dostaje Dlaczego W Japonii występują postępy, które nie są replikowane w Stanach Zjednoczonych.
Odpowiedź brzmi: Food and Drug Administration. Od czasu zmiany prawa w 1962 r. Firmy farmaceutyczne, które chcą wprowadzić lek na lukratywny rynek amerykański, muszą wykazywać nie tylko bezpieczeństwo, ale także skuteczność. Wymóg wykazania skuteczności dodał prawie dekadę procesu opracowywania leków.
Tak więc problem nie jest własnością intelektualną samą w sobie. Chodzi o to, że proces uzyskiwania zatwierdzenia jest zniechęcający.
Dlatego ma to sens jako Dan Klein kłócił sięaby FDA automatycznie zatwierdziła leki zatwierdzone przez odpowiednika FDA nawet w jednym z, powiedzmy, listy 15 stosunkowo zamożnych krajów.
Możesz argumentować, że to zbyt ryzykowne. Ale jeśli nie podoba ci się ryzyko, poczekaj, aż FDA to zatwierdzi. Inni ludzie mogą zaryzykować. To jest takie wspaniałe w wolności. Potrzebujemy tego więcej.