
Autor: Debra Heine za pośrednictwem American Greatness,
Urzędnik hrabstwa Macomb Anthony G. Forlini ogłoszony W poniedziałek obcokrajowcy „w zastraszającym tempie” pojawiają się w jury hrabstwa Michigan, a wielu z nich jest zarejestrowanych do głosowania. Dane wskazują, że wielu obcokrajowców potencjalnie zasiadało w jury i/lub nielegalnie głosowało w wyborach.
Podczas konferencji prasowej w sali przysięgłych sądu w Mount Clemens w stanie Michigan Forlini oświadczył to przegląd wewnętrzny hrabstwa zidentyfikowało 239 obcokrajowców wybranych do pełnienia obowiązków ławy przysięgłych w okresie czterech miesięcy od 5 września 2025 r. do 8 stycznia 2026 r.
Skład ławy przysięgłych pochodzi z bazy danych praw jazdy Sekretarza Stanu Michigan, która nie wskazuje konsekwentnie statusu obywatelstwa, co pozwala na włączenie osób niebędących obywatelami kraju, na przykład legalnych stałych mieszkańców posiadających zielone karty.
Forlini, który ubiega się o stanowisko Sekretarza Stanu, podkreślił, że zgodnie z prawem stanu Michigan osoby niebędące obywatelami nie mogą pełnić funkcji ławy przysięgłych.
Po sprawdzeniu danych 239 obcokrajowców w stanowych aktach wyborców kwalifikowanych (QVF) biuro Forliniego ustaliło, że 14 było w pewnym momencie zarejestrowanych jako uprawnione do głosowania, a trzy osoby prawdopodobnie oddały głos, w tym jedna, która głosowała wielokrotnie.
To było tylko jedno hrabstwo w stanie Michigan w okresie czterech miesięcy.
„Musimy wydobyć te kwestie na światło dzienne, musimy być w stanie rzucić na to światło i powiedzieć: «Hej, jest problem»” – powiedział Forlini. “Urzędy Sekretarza Stanu muszą weryfikować wszystkie wnioski w federalnych bazach danych. Myślę, że jest to niezwykle ważne. “
Powiedział, że trzej obcokrajowcy, którzy głosowali, zostali skierowani do radcy prawnego hrabstwa w celu rozpatrzenia zarzutów o popełnienie przestępstwa.
Urzędnik wyraził zaniepokojenie faktem, że obecny system opiera się na samodzielnym zgłaszaniu się, co oznacza, że osoby niebędące obywatelami mogą zasiadać w ławach przysięgłych bez identyfikowania się, co może zagrozić integralności procesu sądowego.
Podkreślił również, że automatyczny proces rejestracji wyborców w stanie Michigan, który rejestruje osoby ubiegające się o prawo jazdy, chyba że zrezygnują, może przyczynić się do problemu, szczególnie jeśli osoby ubiegające się o obywatelstwo nie rozumieją pola wyboru dotyczącego obywatelstwa w formularzu.
“Obcokrajowcy zgłaszają się do nas w zastraszającym tempie. Wezwania naszej ławy przysięgłych opierają się na losowych losowaniach z banku praw jazdy. Osoby niebędące obywatelami często prześlizgują się, ponieważ ich obywatelstwo nie zostało oznaczone w bazie danych Sekretarza Stanu.” stwierdził Forlini.
Wezwał do usprawnienia wymiany danych między stanowymi i federalnymi bazami danych, aby umożliwić bardziej wiarygodną weryfikację obywatelstwa.
“Musimy znaleźć sposób, aby baza danych praw jazdy potwierdzała obywatelstwo. Często może występować bariera językowa, a osoby ubiegające się o wizę nie rozumieją, co podpisują. Jeśli problem ten nie zostanie rozwiązany, ryzykujemy narażeniem na szwank naszych procesów przysięgłych i naszych wyborów” – powiedział Forlini.
„Jedną z możliwości jest wykorzystanie nowych, przełomowych rozwiązań w łączeniu kilku baz danych, w przypadku których jedna baza danych może oznaczyć inną bazę danych w celu faktycznej weryfikacji obywatelstwa.” dodał.
Kwestia ta przyciągnęła uwagę obu stron, a była sekretarz stanu Candice Miller i przedstawiciel stanu Joe Aragona poparli wezwania do przeglądu legislacyjnego.
Jednakże członek biura urzędnika hrabstwa Macomb oświadczył podczas konferencji prasowej, że Biuro sekretarz stanu stanu Michigan Jocelyn Benson (Niemcy) stwierdziło, że „nie będziemy tego dotykać” po przedstawieniu dowodów potwierdzających obecność osób niebędących obywatelami kraju w składzie ławy przysięgłych i na listach wyborców.
Benson, który kandyduje na gubernatora stanu Michigan, odmówił przekazania niezredagowanych danych wyborców Departamentowi Sprawiedliwości (DOJ), argumentując, że „nikt – ani prezydent, Departament Sprawiedliwości ani żadna inna agencja federalna nie ma prawa do wrażliwych, prywatnych informacji o wyborcach”.
Krytycy zwrócili uwagę, że Benson nie miała problemu z udostępnianiem pełnych danych spisu wyborców organizacjom pozarządowym, takim jak Centrum Informacji o Rejestracji Elektronicznej (ERIC) i Rock the Vote, co sugeruje niespójności w jej twierdzeniach o prywatności.
Departament Sprawiedliwości pozwał 23 stany i Waszyngton, DC, za niezastosowanie się do żądań dotyczących danych dotyczących spisu wyborców.
Harmeet Dhillon, zastępca prokuratora generalnego ds. praw obywatelskich w Departamencie Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, twierdzi, że dostęp do pełnych danych rejestracyjnych wyborców jest niezbędny do zapewnienia uczciwości wyborów, zapobiegania rozwodnieniu głosów i sprawdzania, czy na listach wyborców znajdują się wyłącznie uprawnieni obywatele.
„Dlaczego nie zechcą współpracować i pomóc im posprzątać bułki?! Co jeszcze ukrywają?!” Dhillon opublikował na X, Poniedziałkowy wieczór.
Ładowanie rekomendacji…