
z spróbuj, spróbuj ponownie dział
To rzeczywiście jest całkiem fascynujące. Rozmawialiśmy o dość dziwacznym wydarzeniu pozew patentowy Nintendo już od jakiegoś czasu rywalizuje z PocketPair w Japonii. PocketPair to firma odpowiedzialna za tę hitową grę Palworldktóry najwyraźniej czerpał inspirację z Pokémony franczyzy, bez bezpośredniego kopiowania. Siłą tego ataku było kilka posiadanych lub zgłoszonych patentów w Japonii, które obejmują kilka dość ogólnych elementów rozgrywki, z których większość, jeśli nie wszystkie, ma mnóstwo stan techniki W poprzednie gry i/lub modyfikacje gier. Ostatnio dwie rzeczy wydarzyły się po przeciwnych stronach oceanu. We wrześniu USPTO zatwierdziło kilka nowych, ale powiązanych patentów w taki sposób, że co najmniej jeden rzecznik patentowy nazwał to „żenująca porażka.” Odrębnie w Japonii patent, o który ubiegała się Nintendo, a który znajduje się pomiędzy dwoma zatwierdzonymi patentami używanymi w Palworld pozew, był odrzucony za nieoryginalny i dla którego istnieje stan techniki. Biorąc pod uwagę wzajemne powiązanie tego patentu z innymi zatwierdzonymi patentami, ta sama logika miałaby zastosowanie do zatwierdzonych patentów, co stawia pod znakiem zapytania, czy wszystkie te patenty powinny po prostu zostać unieważnione.
Wracając do strony USPTO, jeden z patentów, który został zatwierdzony bez należytej staranności był patentem nr 12 403 397 i obejmuje przywoływanie „postaci podrzędnej”, która albo będzie walczyć na twój rozkaz, albo będzie walczyć autonomicznie w oparciu o informacje od gracza. Ponownie, stan techniki obfituje w tego typu rzeczy, co stanowi wspomnianą wcześniej „żenującą porażkę”.
Cóż, najwyraźniej po raz pierwszy od dziesięciu lat dyrektor USPTO John Squires osobiście nakazał ponowne zbadanie tego patentu.
John A Squires osobiście nakazał ponowne rozpatrzenie patentu, powołując się na poprzednie patenty, które mogłyby spowodować jego nieważność. Konkretnie, Squires skupiło się na zastrzeżeniu patentowym mówiącym, że podpostaci walczą u boku ciebie, z opcją zmuszenia ich do walki automatycznej lub poprzez sterowanie ręczne. W swoim postanowieniu Squires oświadczył, że „ustalił, że pojawiły się nowe istotne kwestie dotyczące zdolności patentowej” na podstawie publikacji dwóch poprzednich patentów, nazwanych Yabe i Taura.
Patent Yabe został przyznany w 2002 roku Konamii odnosi się do postaci podrzędnej walczącej u boku gracza automatycznie lub ręcznie, podczas gdy patent Taura został przyznany w 2020 r. samej Nintendo i odnosi się również do postaci podrzędnej, która walczy u boku gracza.
Tak, jest to jeden z poprzednich patentów, który może unieważnić ten utrzymywana przez samo Nintendo. Twierdzę, że te patenty na mechanikę rozgrywki są nadal zbyt ogólne i oczywiste dla osób z branży, aby w ogóle można je było opatentować. Nie jest to jednak argument Squiresa. Zamiast tego pierwotny egzaminator rzeczywiście pochylił się nad wiatrakami, udając, że wcześniejszy stan techniki nie istniał ze względu na drobne szczegóły w tym nowym patencie, w związku z czym nigdy nie wziął pod uwagę patentów Yabe i Taura.
Chociaż nie ma to bezpośredniego związku z pozwem patentowym w Japonii, trudno nie widzieć tego w kontekście odrzucenia patentu w Japonii, nieważne, jak przebiega reszta tego dziwacznego pozwu, i nie widzieć, że to domek z kart, który zawala się na Nintendo.
A co najważniejsze, ja Nadal nie wiem, czy to wszystko jest tego warte dla Nintendo. Zła reklama, koszty prawne, czas, energia, wysiłek i po co? Palworld jest nadal hitem i Pokémony Franczyza jest nadal silna. Co my tu robimy?
Zapisano pod: Japonia, Johna Squire’a, patenty, pokemony, nas, uspto
Firmy: Nintendo, kieszonkowa, firma pokemony