„War Machine” odnosi sukces tam, gdzie „Transformers” zawodzi, sprawiając, że jego gigantyczny robot wydaje się prawdziwy

- Nauka - 11 marca, 2026
„War Machine” odnosi sukces tam, gdzie „Transformers” zawodzi, sprawiając, że jego gigantyczny robot wydaje się prawdziwy
„War Machine” odnosi sukces tam, gdzie „Transformers” zawodzi, sprawiając, że jego gigantyczny robot wydaje się prawdziwy

„Maszyna wojenna” Netflixa właśnie wdarł się na platformę w najnowszym starciu obcych statków kosmicznych z ludźmi. Tym razem jednak jest tylko jeden wróg, z którym trzeba się uporać – ale na Cybertron ta machina morderstwa sieje krwawe spustoszenie Alana Ritchsonama 81 lat (jest znany tylko dzięki temu znakowi wywoławczemu w filmie) i jego zespół Army Rangers na szkoleniu!

Układ narracji jest prosty: grupa rekrutów ma do wykonania jedną ostatnią misję, zanim staną się Rangerami. Muszą jednak ukończyć to zadanie bez użycia prawdziwej broni i po wyrzuceniu na odludzie. Jest to wygodne dla celów fabuły, ale zły moment dla nich, ponieważ groźny statek z kosmosu ląduje w tym samym obszarze. Na początku rekruci zastanawiają się, czy to wszystko jest częścią wielkiego testu, jednak kiedy maszyna zaczyna ich mordować, jedyni ocalali zdają sobie sprawę, że dzieje się coś innego.

Wojsko przeciwko pojazdowi z innej planety… To z pewnością brzmi bardzo podobnie filmy „Transformers”.prawda? Absolutnie i nie jest zaskakujące, że „War Machine” zawiera wiele porównań do filmowych adaptacji popularnego IP Hasbro autorstwa Michaela Baya. Jednak – i przygotuj się na pierwsze upalne ujęcie w 2026 roku – „War Machine” robi wszystko lepiej.

Kontynuacja artykułu poniżej

trzech wojskowych kłócących się w biurze

(Źródło zdjęcia: Netflix)

Bądźmy jednak przez chwilę realistami: postacie ludzkie w „Transformersach” nikogo nie interesują (a biorąc pod uwagę wszystkie bzdury, w jakie wpakował się Shia LaBeouf od czasu opuszczenia serialu, teraz chyba nawet mniej). Transformers błyszczą, gdy skupiają się na wojnie pomiędzy Autobotami i Decepticonami, podczas gdy sprawy Ziemian sprawiają wrażenie pobocznych zadań, w których trzeba zdobyć więcej XP, aby awansować. W konsekwencji przekłada się to na drewniane postacie i postacie z foremek do ciastek, które składają się na ludzki element filmów.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x