
Na całym świecie granice międzynarodowe stwardnieją. Narody konkurują o zasoby, technologie, a nawet orbity. Ale w czerwcu w Wiedniu inna wizja zajęła centralne miejsce. Taki, w którym przestrzeń jest udostępniana, dane są otwarte i nie ma orbitów satelitarnych Ziemia sama.
Na Living Planet European Agency (ESA) Living Planet Symposium 2025 „Breaking Barriers” prezentacja plenarna przekazała potężne przesłanie, że współpraca międzynarodowa nie jest tylko idealizmem, infrastrukturą. Bez tego nauki o ziemi, odporność klimatu i reakcja na katastrofę, jak wiemy, rozpadłyby się.
„Współpraca międzynarodowa jest w DNA tego, co robimy w obserwacji Ziemi w ESA, ale tak naprawdę dotyczy to również DNA tego, czym jest obserwacja Ziemi” – powiedział Simonetta Cheli, dyrektor programów obserwacji Ziemi ESA.
Praca z orbitą
Plenarne „łamanie barier” zebrali przywódców z agencji kosmicznych w Europie, Afryce, Azji i Amerykach, wraz z głosami z Organizacji Narodów Zjednoczonych i międzynarodowych organów naukowych wiele z nich, takich jak Karen St. Germain i Lass Jaxy, po dziesięcioleciach wspólnych misji, które dramatycznie poszerzyły nasze zrozumienie ziemskie i lasów.
„W Jaxa współpraca międzynarodowa jest bardzo niezbędna” – powiedział Hironori MaejimaW Starszy dyrektor misji obserwacyjnych Ziemi w Jaxa. „Gdy rozwijamy misje na dużą lub małą skalę, każda z misji wymaga współpracy międzynarodowej”.
Inne, takie jak Kandasri Limpakom z Tajlandii Agencji Kosmicznej Gistda i Ariel Blanco z Filipin Agency Kosmicznej, podkreślili, w jaki sposób krytyczne partnerstwa w rozwoju zdolności regionalnych i lokalnej wiedzy specjalistycznej.
„Bardzo ważne jest, abyśmy mieli pomoc z wielu partnerstw w celu zwiększenia naszej zdolności w opracowywaniu technologii kosmicznej i technologii informacyjnej w celu sprostania wyzwaniom, które mamy w naszym kraju”-powiedział Kandasari Limpakom, zastępca dyrektora wykonawczego, Geo-Informatyka i Agencja Rozwoju Technologii Kosmicznych (GISTDA), Thailand.
„Musimy czerpać ochronę przed obserwacją przestrzeni w zakresie ryzyka katastrof, zarządzania przemysłem, pod względem monitorowania naszego środowiska. I musimy się wiele nauczyć z różnych doświadczeń i wiedzy oraz wiedzy różnych organizacji” – powiedział Blanco, dyrektor Biura Infrastruktury Informacji Kosmicznej, Philsa. „Dla agencji kosmicznej skupiamy się na społecznościach, więc [that means] Wnosząc korzyści z obserwacji przestrzeni na poziomie wiosek, społeczności, a nawet osób ”.
W przypadku powstających narodów kosmicznych współpraca nie chodzi tylko o naukę; Chodzi o suwerenność, bezpieczeństwo i zapewnienie miejsca przy globalnym stole.
„Przestrzeń ze swojej natury wymaga współpracy, ponieważ żadna, żadna instytucja, żadna kraj, nie może sobie pozwolić na wszystkie te zasady” – powiedziała Tidiane Ouettara, prezes Afrykańskiej Agencji Kosmicznej.
Cheli z ESA zwróciło uwagę, że współpraca dojrzewa od samego udostępniania danych do budowania wspólnych misji od podstaw. Wspólne projekty europejskie, takie jak opieka ziemska z Jaxa lub Sentinel-6 z NASA pokazuje, w jaki sposób wiedza na temat łączenia mnoży wpływ.
„Są to wszystkie przykłady sukcesu naszej międzynarodowej współpracy. Ale myślę, że naprawdę musimy ją ulepszyć” – powiedział Cheli. „Musimy upewnić się, że zbiory danych są dostępne dla wszystkich, bezpłatne i otwarte zasady misji bardzo pomogły poprawić tę współpracę, a nawet wykorzystać zestawy danych według krajów, które początkowo nie zainwestowały w system, ale naprawdę korzystają z tego, którzy naprawdę korzystają i którzy pracowali nad aplikacją”.
Złoty wiek (ale tylko jeśli pracujemy razem)
Karen St. Germain z NASA nazwał ten moment „złotym wiekiem” nauk o ziemi, zasilaną falą nowych misji satelitarnych i niespotykanym dostępem do danych. Ale ten sukces został zbudowany przez dziesięciolecia i zależy to od zaufania.
„Znajdujemy się w tym złotym wieku ze względu na strategiczne partnerstwa, które utrzymywały się przez dziesięciolecia, oraz instytucje, które dołączają po drodze” – powiedziała Karen St. Germain, dyrektor Dywizji Nauki Ziemi, NASA.
St. Germain przyznaje, że te partnerstwa są kluczowe zarówno dla doprowadzenia nas do „złotego wieku” nauki o ziemi, ale także w utrzymaniu nas w trudnych czasach.
„Partnerstwa strategiczne, prowadzą nas do złotego wieku, a także podtrzymują nas przez wyzwania” – powiedział St. Germain. „Mieliśmy wiele z nich przez dziesięciolecia w przeszłości i nadal będziemy mieli wyzwania i pokonujemy je, gdy patrzymy w przyszłość.
Tymczasem Paul Bate z brytyjskiej agencji kosmicznej i przewodniczący komitetu satelitów obserwacji Ziemi (CEO) podkreślił znaczenie uniknięcia duplikacji i maksymalizacji wpływu.
„Staramy się unikać powielania, uniknięcia fragmentacji i zwiększenia współpracy, ponieważ podanie danych, które mogą korzystać nasi naukowcy, jest działalnością o wysokim aktywach trwałych” – powiedział Bate. „Wiemy, że jesteśmy w świecie [in which] Nigdy nie mieliśmy tego poziomu danych, które nasza globalna społeczność naukowa może teraz przeanalizować. Nasze prace kontynuują tę ścieżkę, ale budujemy niesamowity fundament ”.
Strategia ESA 2040 Przyprawia na tę wizję, wzywając do „autonomii z współpracą”, w której Europa może wiarygodnie prowadzić, pozostając na całym świecie.
Nauka nie kończy się na granicach
Podczas gdy świat staje się bardziej podzielony, Ziemia Nauka robi coś przeciwnego. Pożary, powodzie i susze nie zatrzymują się na granicach. I nie satelity obserwowanie ich.
„Dzisiejsze wyzwania nie są wyzwaniem jednego kraju, jego globalne wyzwania, zmiana klimatuEkstremalne wydarzenia, które nie zostaną przezwyciężone przez jedną osobę, jeden kraj – powiedział Limpakom. “To współpraca i partnerstwa międzynarodowe pomogłyby nam przezwyciężyć te wyzwania ”.
Jest to szczególnie prawdziwe, jeśli chodzi o zmiany klimatu. Raporty IPCC ONZ opierają się na długoterminowych, pozyskiwanych na całym świecie danych satelitarnych, możliwe tylko przez dziesięciolecia współpracy międzyagencyjnej i wspólnych standardów.
Inicjatywy takie jak Global Forest Observations InitiativeW Sentinel Asiai Przestrzeń ONZ dla celów zrównoważonego rozwoju Zmień dane satelitarne w działanie: wydawanie ostrzeżeń powodziowych, śledzenie wylesiania i poprawa bezpieczeństwa żywnościowego.
„Myślę, że pracowałem 30 lat w ONZ, ale dla mnie jest to nadal najlepszy przykład, zarządzanie ONZ Program Spider W biurze, który jest programem zajmującym się zarządzaniem katastrofami i technologią kosmiczną. Po ustanowieniu Zgromadzenia Ogólnego [it] W 2006 roku powiedzieli, że idź i znajdź centra doskonałości na całym świecie, które mogą ci pomóc – powiedział Lorant Czaran, oficer spraw naukowych, biuro ONZ ds. Sprzedaż kosmicznych (Unoosa)
„Mamy teraz 31 regionalnych oficerów wsparcia na całym świecie, którzy dobrowolnie zebrali się, aby poprzeć wdrożenie tego mandatu. Istnieją agencje kosmiczne, uniwersytety, centra doskonałości, inni, którzy robią to z nami na dobrowolne zasady, ponieważ wszyscy uważają to partnerstwo za ważne” – powiedział Czaran.
W obliczu wspólnej przyszłości
Patrząc w przyszłość, ESA i jej partnerzy to nie tylko misje planujące; Ponowne wyobrażają sobie, co to znaczy współpracować w świecie ukształtowanym przez sztuczną inteligencję, duże zbiory danych i pilność klimatu.
Strategia technologiczna ESA 2040 Maluje obraz przyszłości: satelity, które są szybsze, mądrzejsze i bardziej połączone. Te systemy nowej generacji będą mogły rozmawiać ze sobą między międzynarodowymi granicami i reagować na wydarzenia takie jak pożary lub wycieki metanu w czasie rzeczywistym. Ale choć technologia jest obiecująca, wiąże się z dużym wyzwaniem: upewnienie się, że odpowiednie ludzie mogą z niego skorzystać.
Aarti Holla-Maini, dyrektor ONZ ONZ OUTEREM SPERCESPHES, podnosił kluczowy problem w tym obszarze: zbyt często istotne dane nie dociera do ludzi, którzy najbardziej ich potrzebują.
„Obawiamy się, że pomimo obserwacji Ziemi generującej ogromne ilości cennych danych i tak wiele z nich jest dostępne lub zarchiwizowane za darmo, że pozostaje znaczący podział danych, nawet gdy agencje kosmiczne wydają miliony na komercyjne obrazy i udostępniają je za darmo”-powiedziała Holla-Maini. „Widzimy, że nie wyląduje w rękach tych, którzy najbardziej go potrzebują. Mogą nawet nie wiedzieć, że jest dostępny ani jak i gdzie uzyskać do niego dostęp i bardzo często nie mają pojęcia, jak zamienić te cenne piksele w postęp”.
Ten tak zwany „Problem z ostatniej mili” jest jednym z najbardziej naciskających dziś w obserwacji Ziemi. Posiadanie danych nie wystarczy, rządy, społeczności i jednostki potrzebują wsparcia w wiedzy, że istnieje, wiedząc, jak uzyskać do nich dostęp i rozumieć, jak na nie działać.
Oznacza to, że zasięg musi wykraczać daleko poza zwykłe kręgi nauki i polityki. Jak przypomniał się Christian Feichtinger z Międzynarodowej Federacji Astronautycznej, społeczeństwo musi być częścią rozmowy, ponieważ one również finansują programy.
„Musimy dotrzeć do sektora poza kosmosem, do ogółu społeczeństwa, ponieważ pod koniec dnia zapewniają fundusze niezbędne do inicjowania ważnych programów” – powiedział Christian Feichtinger, dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Federacji Astronautycznej (IAF).
Znaczenie danych oznacza również równoważenie globalnego zasięgu z lokalnym znaczeniem. Jedną rzeczą jest wytwarzanie skalowalnych, uniwersalnych narzędzi, ale kolejna jest dostosowanie tych narzędzi do prawdziwych społeczności. W tym miejscu pojawia się prawdziwa współpraca.
„Istnieje pewne napięcie między posiadaniem skalowalnych produktów danych, które można szybko i szeroko wyprodukować i rozpowszechniać oraz dostosowywać informacje z lokalną wiedzą i wyzwaniami w szczególnych okolicznościach” – powiedział St. Germain. „Myślę, że odpowiedź jest więcej współpracy”.
Tego rodzaju podejście zorientowane na użytkownika, w którym lokalna wiedza, edukacja i partnerstwa są częścią projektowania misji, nie jest tylko aspiracyjne. To jest niezbędne. I jest zgodny z globalnymi ramami, takimi jak cele zrównoważonego rozwoju ONZ, gdzie ostateczny cel, Cel 17jest całkowicie poświęcony partnerstwom.
Krucha, ale potężna obietnica przestrzeni
Podczas tegorocznego Sympozjum ESA świętowała 50 lat nauki o kosmosie i współpracy. Ale za uroczystością było ostrzeżenie: globalny podział w dostępie do przestrzeni rośnie. A wraz z tym ryzyko, że tylko kilka krajów będzie miało narzędzia do reagowania na kryzysy planetarne.
Dzisiaj powstaje rosnący podział między krajami, które mają dostęp do przestrzeni, a tymi, które tego nie robią. I ta luka nie chodzi tylko o technologię. Chodzi o uczciwość, możliwości i zdolność reagowania na kryzysy w świecie rzeczywistym, takie jak zmiany klimatu i niepewność żywności.
„Stoimy na platformie, którą wspólnie zbudowaliśmy, a to oznacza, że widzimy dalej niż kiedykolwiek wcześniej” – powiedział Bate. „Konsekwencją tego jest to, że możemy zobaczyć, co może pójść nie tak. Myślę, że ważniejsze jest, abyśmy widzieli, co poszło dobrze i uczyć się z tego, a abyśmy nie podążali ścieżką, która może prowadzić do ciemności;
„Ale zamiast tego postrzegamy przestrzeń jako latarnię nadziei”.