Wydaje się, że pozew patentowy Nintendo/Palworld zmierza do stonowanego zakończenia

- Technologia - 3 lipca, 2026
Wydaje się, że pozew patentowy Nintendo/Palworld zmierza do stonowanego zakończenia
26-letni redaktor technologiczny w Echo Biznesu, to energiczny i błyskotliwy dziennikarz…
wyświetleń 6mins 0 opinii
Wydaje się, że pozew patentowy Nintendo/Palworld zmierza do stonowanego zakończenia

z bezcelowy dział

Minęło trochę czasu, odkąd sprawdzaliśmy pozew patentowy Nintendo w Japonii przeciwko Pocketpair, firmie odpowiedzialnej za tę hitową grę Palworld. Jeśli potrzebujesz szybkiego odświeżenia, proszę bardzo.

Pocketpair stworzył grę wyraźnie inspirowaną Pokémony serii gier, ale która również nie dokonała bezpośredniego kopiowania żadnej z tych gier. Twierdziliśmy, że to fantastyczny przykład tzw dychotomia idea/ekspresja w większości praw autorskich, choć spodziewaliśmy się również, że Nintendo i tak spróbuje coś z tym zrobić, bo cóż, to Nintendo. Nintendo faktycznie pozwało Pocketpair w Japonii, ale z powodu naruszenie patentu zamiast praw autorskich. Patenty, o których mowa, dotyczyły ogólnych mechanizmów gier, które cieszą się wieloma przykładami stan techniki. Podczas gdy Pocketpair walczył w garniturze, firma również szybko rozpoczęła działalność łatanie zawartości swojej gry, na którą Nintendo skarżyło się w pozwie, choć jednocześnie starało się to zrobić unieważnić Bezsensowne patenty Nintendo. Nintendo próbowało również zgłosić dodatkowe patenty do wykorzystania w pozwie Po złożenie go, a jednym z nich było odrzucony.

Półtora roku podróży doprowadziło nas do teraźniejszości, gdzie w Japonii mają się odbyć rozprawy, a w listopadzie ma zostać wydana opinia sądu. I nikt nie wydaje się tak myśleć, Nintendo wiele wyciągnie z garniturujeśli w ogóle coś da.

Jeśli potrzebujesz ilustracji tego, na czym polega błąd utopionych kosztów, możesz zrobić coś gorszego niż patrzeć w stronę Nintendo Japoński pozew o naruszenie praw autorskich przeciwko Palworld deweloper Pocketpair, który wydaje się zmierzać w stronę końcowej fazy i, zdaniem analiza prawna przeprowadzona przez Floriana Muellera z Games Frayskromny wynik dla Big N.

Mueller informuje, że w listopadzie 2025 roku Nintendo zmieniło zakres swoich roszczeń w sądzie, skupiając się wyłącznie na starszych wersjach survival sandboksa, ponieważ Pocketpair dokonywał aktualizacji za pośrednictwem wczesnego dostępu Palworld to zmieniło mechanikę, która została wyraźnie uznana za naruszającą patentyjak przywoływanie schwytanych stworzeń z piłek i używanie ich do transportu.

Problem dla Nintendo polega na tym, że ograniczony zakres pozwu o naruszenie patentu ogranicza również potencjalne odszkodowanie, jakie mogłoby zostać zasądzone. Są dwie rzeczy, które działają przeciwko Nintendo. Po pierwsze, niektóre patenty, na które powołuje się w pozwie, nie istniały w tamtym czasie Palworld została wydana, więc zgodnie z analizą japońskiego prawa przeprowadzoną przez Muellera początkowa sprzedaż gry nie będzie uwzględniana w szkodach. Po drugie, aby szkody nie dotyczyły późniejszych wersji gry, gdy materiał rzekomo naruszający prawa został usunięty z gry. Zawęża to okno czasowe, w którym Nintendo może dochodzić odszkodowania, do bardzo ograniczonego zakresu. To samo dotyczy nakazu, o który zabiegało Nintendo, a który nie miałby zastosowania nawet do obecnej wersji gry.

Zdaniem Muellera zasadniczo utrudnia to jakąkolwiek realną ulgę finansową, jaką Nintendo mogłoby uzyskać. Zakładając, że usunie wszystkie przeszkody prawne potrzebne do wygrania sprawy, może to skutkować ugodą w wysokości 5 mln jenów, czyli maksymalnie 30 tys. dolarów, co oznacza „drobną zmianę” dla obu stron lub „błąd zaokrąglenia” w porównaniu z wydatkami Nintendo na postępowanie sądowe.

„To spór nie dotyczy już niczego poważnego z komercyjnego punktu widzenia” – podsumowuje Mueller. „Chodzi o hipotetyczny nakaz sądowy, który nie ma zastosowania do aktualnych wersji produktów i (jeśli w ogóle) przyznane niewielkie odszkodowanie za okres, w którym Pocketpair wygenerował ograniczoną nową sprzedaż w Japonii”.

Nie mogę sobie wyobrazić nic lepszego niż to Nintendo. Pozew nękający konkurenta, który w rzeczywistości nie narusza praw autorskich, w związku z patentami, które nigdy nie powinny były zostać przyznane, a w rzeczywistości powinny zostać unieważnione, za kwotę, która jest przyćmiona kosztem czasu, pieniędzy i energii wydanych w pierwszej kolejności na pozew.

I to zakładając, że Nintendo wygra jakąkolwiek część tej sytuacji i zamiast tego nie skończy z garstką unieważnionych patentów za wszystkie swoje kłopoty. Ten pozew powinien zostać rozstrzygnięty wiele miesięcy temu, ale przypuszczam, że Nintendo zmierza do Nintendo.

Zapisano pod: Japonia, świat przyjaciół, patenty, pokemony

Firmy: Nintendo, kieszonkowa

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x