
Nowa internetowa strzelanka science-fiction firmy Bungie, „Maraton,„ wreszcie się ukazał, a doświadczeni programiści świętowali, bawiąc się z niczego niepodejrzewającymi ofiarami.
Utalentowani twórcy „Halo” i „Destiny” nawiązali współpracę z mieszkającym w Nowym Jorku twórcą Michaelem Krivicką, który znany jest ze swoich akrobacji ukrytą kamerą i powiązań marketingowych. Tym razem zespół założył fałszywy salon technologiczny, prezentujący niektóre Muszle – ciała robotów zamieszkałe przez ludzką świadomość – z restartu „Maratonu”.
Wszystko polega na zainscenizowanym kneblu w przestrzeni demonstracyjnej technologii science fiction w Los Angeles i przekonaniu niewinnych gości, że właśnie przypadkowo wystrzelili z zaawansowanej armaty ramieniowej, aby wybić dziurę w ścianie. Kiedy szok i przerażenie opadają, aktorzy wcielający się w Vandala i Recona, dwóch cyborgów z „Maratonu”, ożywają, by jeszcze bardziej przerazić ofiary.
Kontynuacja artykułu poniżej
Teraz wiem, co myślisz. Ci ludzie to idioci; kto by się na to nabrał? Kilka lat temu byłbym tam z wami, ale obecnie Elon Musk prezentuje swoją dziwną armię niedoszłych kandydatów do iRobota, więc jest to całkiem prawdopodobne.
Michael Krivicka to twórca mieszkający w Nowym Jorku, najbardziej znany ze swoich misternie zaprojektowanych gagów, dostosowanych do najważniejszych wydań filmowych, telewizyjnych i gier, takich jak filmy zatytułowane „Spider-Man Grabs A Coffee”, „Devil Baby”, „Aliens in NYC”, „Cobra-Kai Karate”, „Video Game Weapon” i przezabawne „Kometa Dnia Zagłady” wyczyn kaskaderski opracowany na potrzeby serialu „Don’t Look Up” Netflixa w 2022 roku.
„Nasza misja była prosta: zaskoczyć niczego niepodejrzewających gości, wmawiając im, że przypadkowo uruchomili potężną broń z przyszłości” – mówi Krivicka Space. „Zdalnie uruchomiliśmy animatroniczne właściwości ręcznej armaty Vandala, co zostało zsynchronizowane z efektem eksplozji ściany. Ta idealna sekwencja zdarzeń sprawiła, że użytkownik pomyślał, że opisana broń, którą trzymał, w jakiś sposób wystrzeliła, wypalając wielką dziurę w ścianie”.
„Niektórzy ludzie z Bungie byli na planie przez cały czas produkcji (dwudniowe zdjęcia), a nawet pojawił się Joe Ziegler, co było surrealistyczne. Wszyscy świetnie się bawili, obserwując, jak cała sytuacja rozgrywa się ze sterowni”.
Żyjemy w świecie inscenizowanych żartów i fałszywych żartów w mediach społecznościowych, ale Krivicka dała nam jasno do zrozumienia, że żadna z osób, które zaskoczyła, nie była aktorem.
„Nigdy nie obsadzamy aktorów, którzy udają niczego niepodejrzewających uczestników, a potem w jakiś sposób fałszywie reagują. Inne agencje tak robią. Jesteśmy dumni, że nasze akrobacje z ukrytą kamerą zawsze pokazują prawdziwych ludzi i ich prawdziwe reakcje” – wyjaśnia.
„Jedynymi aktorami na tej scenie są trzej aktorzy drugoplanowi. Byli tam, aby sprawić, że salon wystawowy wydawał się aktywny i zareagować na wybuch, ale potem wybiegli i pozostawili ślady w środku. To kwestia psychologii grupowej, z której skutecznie korzystam, odkąd w 2013 roku stworzyłem „Telekinetyczną niespodziankę w kawiarni”.
„Maraton” jest już dostępny na PC, PS5 i Xbox Series X|S.