
Poeta i Najlepiej sprzedająca się autorka Rebecca Simon Po zdradzie przez ten, o którym wierzyłeś, był twoim najbliższym przyjacielem i partnerem.
Istnieje niewiele zdrad, które przecinają tak głęboko, jak oszukiwanie. To nie tylko łamie ci serce – łamie w tobie coś świętego. Ranuje część każdej istoty ludzkiej, która kiedyś wierzyła, że w końcu byli bezpieczni w rękach miłości, że w końcu mogą lET idź i zaufaj. Oszukiwanie sprawia, że kwestionujesz wszystko – twoją wartość, intuicję, wiarę. To sprawia, że czujesz się wymienny. To sprawia, że czujesz się, jakby twoje serce było zbyt ciężkie, aby się trzymać, że może prosiłeś o zbyt wiele, że może miłość nie jest w kartach dla osoby takiej jak ty.
Ale to nieprawda.
Niech to będzie twoje przypomnienie – to, co ktoś ci zrobił, nie jest odzwierciedleniem tego, kim jesteś. Jest to odzwierciedlenie tego, co Oni wybrał. Bóg cię w tym nie porzucił. Nie jest odległy od twojego bólu, nie milczy w twoim złamanym sercu. Chce, żebyś pamiętał te rzeczy, gdy czujesz, że jesteś sam w tym uzdrowieniu. Chce, żebyś pamiętał, że jest po twojej stronie.
1. Ta zdrada nie zmniejsza twojej wartości – ujawnia ich rany.

Bóg chce, abyście wiedzieli, że nie jesteś mniej sympatyczny, ponieważ ktoś nie kochał cię dobrze. To, co ta osoba powiedziała bardziej do bólu we własnym duchu niż do jakiejkolwiek winy w twojej. Pomimo miłości, którą im dałeś, wybrali nieuczciwość z powodu uczciwości, wybrali impuls nad uczciwością – i ten wybór nigdy nie będzie odzwierciedleniem twojej nieadekwatności. Twoja wartość nigdy nie była w stanie jej zobaczyć ani chronić. Twoja wartość nigdy nie była zależna od ich lojalności. Nawet teraz pozostajesz wybrany, pozostajesz pielęgnowany i pozostajesz głęboko opiekowany przez Boga, który postrzega cię jako całość, nawet gdy twoje serce czuje się złamane.
2. Nie straciłeś czegoś pięknego – byłeś bosko chroniony.
Łatwo jest poczuć, że zostałeś okradziony z przyszłości, na którą głęboko się spodziewałeś, jak coś, co święte prześlizgnęło się przez palce. Ale czasami to, co pozostawia twoje życie, nie jest stratą, to lekcja. To, co uważasz za miłość, mogło być tylko iluzją, fałszywym niebo, które z czasem upadłoby. Odrzucenie jest często przekierowaniem Boga w przebraniu serca i chociaż może nie wydawać się teraz miłosierdziem – Bóg zawsze widzi to, czego nie możesz. Być może nie była to miłość, którą dla ciebie zaplanował, może to być objazd, który dostarczył cię z powrotem do własnego stania się.
3. Nadal jesteś zdolny Zdrowa miłość.
Niewierność próbuje cię przekonać, że miłość zawsze będzie uwadzana do potencjalnej zdrady, że ludziom nie można ufać, że być może nie zostałeś zbudowany dla głębokiego połączenia. Ale nic z tego nie jest prawdą. Ich zdrada nie jest dowodem na to, że prawdziwa miłość zniknęła, ale jest to dowód na to, że po prostu nie byli w stanie. Tylko dlatego, że ktoś złamał ci ślub, nie oznacza każdej osoby, która stara się trzymać twoje serce. Wciąż jest miłość, która jest wierna. Nadal jest miłość, która odzwierciedla czułość i prawdę Boga. Możesz w to uwierzyć ponownie. Twoje serce nadal jest godne spotkania z delikatnością.
4. Bóg nie boi się twojego gniewu, wątpliwości ani bólu.
Przynieś Bogu swoje złamane serce. Przynieś Bogu swój ból. Przynieś Bogu swój gniew. On nie jest rodzajem Boga, który odsuwa się na bałagan – jest rodzajem Boga, który siedzi z tobą w ruinach. Nie prosi cię, abyś udawał, że wszystko w porządku. Z zadowoleniem przyjmuje twoją uczciwość. Nigdy nie będziesz potrzebować modlitw dopracowanych lub doskonałych, aby być przez to kochane. Musisz tylko się pojawić. Liczy się nawet twoja cisza. Liczy się nawet twoje zamieszanie. Nie ma wersji twojego złamania, która go przeraża.
5. Znowu będzie piękno – nie pomimo tego, ale przez to.
Wiem, że trudno uwierzyć, kiedy wszystko w twoim sercu jest trudne i nawiedzone, ale to nie koniec twojej historii. Bóg ma sposób na wyhodowanie ogrodów z takiego bólu. To, co wydaje się dewastacja, może kiedyś stać się twoim wyzwoleniem. To złamane serce może być miejscem narodzin waszej całości – miejscem, w którym przestajesz kurczyć się, miejsce, w którym przestajesz się osiedlić, miejsce, w którym przestajesz uciszać swoje potrzeby. Bóg nie pozwoli, aby ten ból zmarnował, uczyni coś świętego z tego wraku. Po drugiej stronie tego życia jest wersja twojego życia – taka, która spotka cię z radością, z jasnością, z pokojem. Musisz ufać, że Bóg trzyma cię za rękę i wchodzi do niej. Krok po kroku.