„Oni” nie „to”: zrozumienie zachowania grupowego poprzez metodologiczny indywidualizm

- Ekonomia - 23 sierpnia, 2025
„Oni” nie „to”: zrozumienie zachowania grupowego poprzez metodologiczny indywidualizm
„Oni” nie „to”: zrozumienie zachowania grupowego poprzez metodologiczny indywidualizm

W swoim artykule z 1992 roku „Kongres jest „oni”, a nie „it”: intencję legislacyjną jako oksymoron”(Międzynarodowy przegląd prawa i ekonomii 12 (2)), politolog z Uniwersytetu Harvarda Kenneth Shepsle otwiera:

Oxymoron to sprzeczność z dwoma słowami. Twierdzenie tego krótkiego artykułu polega na tym, że zamiary legislacyjne, wraz z wywiadem wojskowym, krewetkami Jumbo i sportowcem studenckim, należy do tej kategorii.

Zgadzam się i dodaję, że wszelkie zachowania grupowe (zamiary legislacyjne, zamiary rynku, zamiary Sądu Najwyższego itp.) Należą na tej liście. W tym poście skupię się przede wszystkim na ekonomicznych przyczyn indywidualizmu metodologicznego, ale jak stwierdza tytuł, analiza może (i powinna) być szeroko stosowana.

Indywidualizm metodologiczny to idea, że ​​dynamikę grupy można najlepiej przeanalizować, patrząc na działania osób tworzących grupę. Indywidualizm metodologiczny nie zaprzecza istnienia grup – istnieje grupy kursowe. Rzeczywiście, zdarzają się chwile, kiedy sensowne jest określenie grupy jako czegoś, co osiągnęło cel, biorąc pod uwagę nieodłączną złożoność życia. Na przykład możemy powiedzieć „firma wyprodukowała ołówek”. Tak, wiele osób pracujących na różnych etapach pracował, aby zrobić ołówekale firma jest ramą lub mechanizmem koordynującym, który wprowadził ołówek. Zastosowanie indywidualizmu metodologicznego oznacza, że ​​indywidualne zachowanie jest przedmiotem naszej analizy. Konstytucja grupy wyłania się z Zachowanie osób tworzących grupę.

Ponadto związek jest dwukierunkowy. Indywidualne zachowanie odzwierciedla konstytucję grupy, a konstytucja grupy wpływa na zachowanie jednostki. Jak Adam Smith omawia w . Teoria sentymentów moralnychnasze interakcje ze sobą uczą nas, jakie zachowania są odpowiednie, a które nie. Uczymy się konwencji, zwyczajów i samokontroli poprzez nasze interakcje z naszymi rówieśnikami.

Zrozumienie zachowań grupowych w wyniku interakcji między jednostkami jest kluczem do zrozumienia natury zachowania rynkowego. Jakiś czas temu Omówiłem różnicę między teoriami ekonomicznymi a tożsamościami księgowymi. Dyskusja koncentrowała się głównie na różnicach technicznych, ale metodologiczny indywidualizm, odpowiednio rozumiany, prowadzi nas do kolejnego ważnego rozróżnienia: rynki nie siła Ludzie do zrobienia wszystkiego. Związek między zmiennymi ekonomicznymi nie reprezentuje przymusu. Zachowania i wyniki są obserwowane i wyjaśnione, a nie narzucane przez teorię ekonomiczną. Nie ma wcześniej istniejącej ceny równowagi ani optymalnego poziomu produkcji, do którego pragnie lub zmierza. Raczej te wyniki pojawić się z działań jednostek. Ludzie nie mają maksymalizacji zysków (co oznacza, że ​​istniejący wcześniej poziom zysku jest znany i że osoby fizyczne działają w celu jego maksymalizacji), ale raczej poszukując zysków (co wskazuje, że ludzie działają w dążeniu do zysku). W poprzednim opisie ludzie są bierni. W tym ostatnim są one aktywne.

Jest to długi sposób stwierdzenia, że ​​ci, którzy traktują ekonomię, rynki lub jakiekolwiek zachowanie grupowe jako mechanistyczne zasadniczo źle zrozumieją niezbędną metodę analizy.[1] Raczej zachowanie grupowe jest Organiczne i wschodzące. Indywidualizm metodologiczny pomaga nam dostrzec tę wschodzącą naturę.

– –
[1] Przynajmniej w ekonomii istnieją inne problemy z nieindywidualistycznym podejściem do zachowania grupowego. Uznałbym, że cały argument opiera się na zaobserwowanej sprzeczności: grupy są modelowane jako racjonalne, ale obserwowane jako irracjonalne. Ale to jest rozmowa na inny czas.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x