
Poeta Rebecca Simon zapewnia nam refleksję I modlitwa o radzenie sobie z przeszłymi walkami, których nie można odpocząć.
Odbicie
To jest Jedna rzecz, aby zasmucić to, co zaginęło w twoim życiui kolejna jest zasmucenie tego, czego nigdy nie miało okazji istnieć, co nigdy nie miało okazji zakotwiczyć w twoim sercu. Wersja twojego życia, która wydawała się tak blisko, tak możliwa, tak dobrze – dopóki nie prześlizgnęła się przez palce. Praca, którą prawie wykonałeś. Związek, który, jak myślałeś, będzie trwał. Sen, do którego dałeś wszystko, tylko po to, by oglądać, jak się załamuje. Jest to ból pozbawionego życia, przyszłości, którą wyobrażałeś sobie do najbardziej intymnych szczegółów, teraz żyjących w tle, wersji twojego życia, która nigdy nie dotarła w pełni, ale wciąż pozostaje.
Ten rodzaj żalu jest trudny do nazwie, ponieważ żyje w wyobrażonym. Nie masz zdjęć ani wspomnień, tylko nadzieja odroczona i oczekiwania, które nigdy się nie zakorzeniły. Kiedy próbujesz iść naprzód, kiedy próbujesz uhonorować błogosławieństwo, które przyniosło entuzjazm w twoim świecie, część was wciąż cuda –
Co jeśli się udało?
Co jeśli pozostał?
Co jeśli te drzwi się otworzyły?
Zaczynasz grać alternatywne harmonogramy w swoim umyśle, próbując przepisać historię, która nigdy nie była twoja.
Ale Bóg nie istnieje w „Co jeśli” – istnieje w„co jest.“
Nie patrzy wstecz na życie, którego nigdy nie miałeś okazji żyć. Nadal pisze piękno w tym, którym jesteś. Fakt, że coś się nie wydarzyło w sposób, w jaki sobie wyobrażałeś, nie oznacza, że cię zawiódł. Oznacza to, że jego plany wciąż się rozwijają, nawet jeśli nie wyglądają jak te, które trzymałeś, na które liczyłeś. Twoja przyszłość nie jest utracona, jest po prostu inna, a z czasem może stać się czymś znacznie piękniejszym niż to, czego myślałeś, niż to, co prawie się zdecydowałeś.
Bóg nie tylko radzi sobie z tym, co mogło być, radzi sobie z odkupieniem, w świętym przeróbce tego, co uważasz za koniec, którego nigdy się nie spodziewałeś. Nie musisz tego wszystkiego wymyślić, aby ufać, że nadal cię prowadzi. Nawet teraz. Nawet tutaj.
Modlitwa
Boże, wciąż noszę żal za życie, którego nigdy nie miałem okazji żyć. Ciągle powtarzam możliwości, wyobrażając sobie, jak mogło wyglądać, gdyby tylko poszli inaczej. Pomóż mi przestać cię szukać w przeszłości i zacząć ufać ci w mojej przyszłości. Cicha „Co jeśli” To mieszają we mnie niepokój. Przypomnij mi, że żadna stracona okazja nie może anulować planów, które wypowiedziałeś w moim życiu. Postanawiam wierzyć, że wciąż piszesz piękną historię – nawet jeśli nie wygląda to na tę, której się spodziewałem. Amen.