Letitia James stara się uciszyć debatę na temat polityki wobec osób transpłciowych

- Ekonomia - 11 grudnia, 2025
Letitia James stara się uciszyć debatę na temat polityki wobec osób transpłciowych
Letitia James stara się uciszyć debatę na temat polityki wobec osób transpłciowych

Autor: Jonathan Turley,

Było ciekawe skarga złożony wczoraj w Nowym Jorku, w którym grupa rodziców i wychowawców pozwała prokurator generalną Nowego Jorku Letitię James w związku z listem uznawanym za groźbę dla tych, którzy podczas publicznych spotkań poruszają politykę dotyczącą osób transpłciowych.

Choć podstawa prawna skargi zostanie prawdopodobnie zakwestionowana przez państwo jako przedwczesna, pozew ujawnia wysiłki, które wydają się wyraźnie mieć na celu schłodzenie publicznych dyskusji na temat kwestii transpłciowych. „list z wytycznymi” ostrzega rady szkolne, że omawianie kwestii transpłciowych uczniów na publicznych spotkaniach może naruszyć prawo do prywatności uczniów, których to dotyczy, a jeśli członkowie rady zaangażują się w takie publiczne dyskusje, „mogą zostać usunięci” przez państwowych urzędników oświatowych.

Wydaje się, że list miał nie tylko zagrozić tym, którzy chcą podnieść tę politykę, ale także zapewnić zarządom osłonę w celu odcięcia debaty publicznej. Niewiele zarządów chce omawiać tę kwestię i widzieliśmy taktykę twardej ręki mającą na celu odcięcie tych, którzy podnoszą tę politykę.

Fundacja Southeastern Legal Foundation złożyła pozew i stoi przed poważnymi wyzwaniami w zakresie wykorzystania listu z wytycznymi jako podstawy pozwu. James będzie argumentować, że takie pisma są powszechne i wyrażają jedynie sposób, w jaki jej biuro będzie interpretować prawo w tych obszarach w świetle pytań zadawanych przez różne komisje.

Stwierdza:

„Członkowie rady mogą być odwołani przez komisarza oświaty, jeżeli: (1) naruszają prawo oświatowe lub inną ustawę „dotyczącą [public] szkoły”, w tym stanowa ustawa o prawach człowieka; (2) umyślnie zaniedbują swoje obowiązki jako funkcjonariuszy publicznych; lub (3) umyślnie sprzeciwić się „decyzjom, rozkazom, zasadom lub przepisom” wydanym przez Regentów lub komisarza ds. edukacji”.

Pytanie brzmi, czy sąd uzna samo pismo za niewystarczające do wszczęcia pozwu, zamiast czekać, aby zobaczyć, jak te wytyczne prawne zostaną zastosowane w danej sprawie.

Pomijając zasadność podstawy prawnej powództwa, list powinien budzić obawy dotyczące wolności słowa. Wydaje się, że ma to na celu zastraszenie niektórych, którzy chcą podnieść tę politykę, a jednocześnie zapewnienie innym wsparcia w celu zakończenia debat. Sondaże pokazują, że społeczeństwo jest generalnie przeciwne polityce osób transpłciowych w zakresie zaimków, sportu i dostępu do toalet.

W liście podkreślono, że na tych spotkaniach można ograniczać wolność słowa:

„[u]zgodnie z Pierwszą Poprawką posiedzenia rady szkoły uznawane są za fora o ograniczonym dostępie publicznym. Oznacza to, że rady szkolne, które zezwalają na publiczne wypowiadanie się, „mogą ustanowić rozsądne, neutralne z punktu widzenia zasad zasady regulujące dozwoloną treść wypowiedzi”, w tym zakazujące wszelkich komentarzy na określony temat, które mogłyby mieć skutki dyskryminujące, nękające lub zastraszające”.

James pozostawia zakres tego, co można by uznać za „skutki dyskryminacji, molestowania lub zastraszania”, bez jasnej definicji. Jest to ta sama niejasność standardów, jaką widzieliśmy w szkolnictwie wyższym, gdzie administratorom udało się nakłonić studentów do autocenzury, aby uniknąć nieznanych zasad regulacji mowy.

Innymi słowy, w piśmie zawarto wskazówki dla tych rad, jak przerwać debatę publiczną podczas posiedzeń dotyczącą kwestii, które są obecnie niepopularne i prowadzą do rosnącego sprzeciwu wśród rodziców i uczniów.

Moment wysłania pisma przed wyborami śródokresowymi tylko wzmaga podejrzenia, że ​​James namawia zarządy, aby zakazały wszelkich komentarzy w kwestiach powodujących podziały.

Ładowanie rekomendacji…

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x