
1. Co twoi rodzice myśleli o swoich ciałach i co mówili o nich – i innych – nawet gdy byłeś mały lub gdy wydawało im się, że ich nie słuchasz. Podobnie brzmi moje ulubione powiedzenie: „Sposób, w jaki rozmawiamy z naszymi dziećmi, staje się ich wewnętrznym głosem”.
2. Photoshop tak dobry, że nawet nie zdajesz sobie sprawy, że istnieje Photoshop (i dlatego Twoje postrzeganie „normalności” jest całkowicie wypaczone).
3. Postawa pierwszych osób, z którymi się spotykałaś/byłaś w intymnej relacji oraz to, czy doceniały Twoje ciało za to, że było (i jest). Z jakiegoś powodu problemy z ciałem często można powiązać z tymi początkowymi doświadczeniami, zwłaszcza jeśli były negatywne.
4. Jak Ty oceniać innych ludzi. To, czym po raz pierwszy sięgasz, aby kogoś obrazić – zwłaszcza gdy jest to fizyczne – mówi o tobie nieskończenie więcej niż o nim samym.
5. Sposób, w jaki Twoi przyjaciele traktować swoje ciała i zachowują się. W tym przypadku mniej chodzi o to, co mówią do Ciebie lub o sobie, a dużo więcej o tym, co wychwytujesz poprzez ich działania. Zaczynamy podświadomie przyjmować zbiorowy sposób myślenia grupy ludzi, z którymi najczęściej przebywamy.

6. Z jakich mediów korzystasz. Książki i czasopisma, które czytasz, strony internetowe, które odwiedzasz, programy telewizyjne, które bez przerwy oglądasz, składają się na twoją koncepcję tego, co jest „normalne”, a co „idealne”. Zazwyczaj czerpiesz te pomysły z postaci, z którymi najbardziej się identyfikujesz.
7. Twoje dziedzictwo i Twoje miasto rodzinne. Jedzenie jest tak integralną częścią kultury – w dużej mierze jest to przedmiot, wokół którego utrzymujemy kontakty towarzyskie – że nie może nie być także przywiązany do kultury, w której się wychowałeś. Jedzenie pod wpływem emocji może zacząć się w młodym wieku, a wydawanie ocen na temat Twojej sylwetki przez krewnych, którzy nie mają złych intencji, może po pewnym czasie naprawdę zakorzenić się w Twojej psychice.
8. Niezależnie od tego, czy byłeś w związku, w którym czułeś, że wasze połączenie jest czymś więcej niż tylko powierzchownym. Trudno uwierzyć, że miłość może istnieć bez opierania się na oczekiwaniach fizycznych, dopóki jej nie doświadczysz i nie zaczniesz zdawać sobie sprawy z tego wyglądu naprawdę nie ma większego znaczenia.
9. Jeśli kojarzysz sprawność fizyczną ze środkiem do celu – tym celem jest inne ciało – a nie z czymś holistycznym, dzięki któremu możesz biegać (PUN ZAMIERZONY).
10. Jak szczere są twoje przyjaźnie. Jeśli utrzymujesz relacje z ludźmi tylko dla wygody – jeśli nie masz w życiu nikogo, dla kogo wiesz, że jesteś ważny za to kim jesteś a nie to, co dla nich zrobisz, twoja uwaga będzie na ogół skupiona na utrzymaniu fizycznej, zewnętrznej akceptacji.
11. Komentarze, które ludzie wykrzykują na ulicy — nawet jeśli nawoływanie kota „miało” być komplementem (jest to arbitralne, ale proszę o wyrozumiałość), to i tak sprowadzają twoje ciało do towaru.
12. Ile rozumiesz na temat zdrowia i budowy genetycznej, czego my nigdy nie wiemy stracić komórki tłuszczowe po prostu się kurczą, a koncepcja dużego i małego/ciężkiego i lekkiego jest całkowicie subiektywna dla każdej osoby. Jeśli będziesz oceniać akceptowalność swojego ciała jedynie poprzez porównanie, nigdy nie będziesz wystarczający.
13. Przypisanie żywności „dobrej” i „złej” pod względem tego, jak sprawi, że będziesz wyglądać, jak sprawi, że się poczujesz lub jak dobrze będą dla ciebie. To wypacza twoje wyobrażenie o tym, co jest ważne dla twojego ciała w ogóle.
14. Nie spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Słońce regeneruje Twoje ciało — jesteśmy zasilani energią słoneczną w takim samym stopniu, jak żywność, którą jemy — a odmówienie Twojemu organizmowi źródła ciepła i światła oznacza wyczerpanie hormonów dobrego samopoczucia i wszystkiego innego, w czym zostałeś stworzony, aby żyć.
15. Nie masz nic ważniejszego, na czym mogłabyś oprzeć swoją wartość. Kiedy nie czujesz, że masz coś ważniejszego do zaoferowania światu, nieuniknione jest, że utkniesz w tym, co najłatwiej zobaczyć i ocenić.
16. Nieodwzajemniona miłość. Łatwo przypisać coś fizycznego jako powód, dla którego ktoś nie jest zainteresowany, ale ktoś, kto kocha cię tylko wtedy, gdy jesteś 20 funtów szczuplejszy, i tak nie jest kimś, z kim chcesz być.
17. Ciągła uwaga poświęcana ciałom celebrytów, częstotliwość ich spożywania i to, jak poważnie do tego podchodzisz. Niezależnie od tego, czy „odbudowują się” po urodzeniu dziecka, czy po prostu przechodzą przez wzloty i upadki w życiu, podlegają takiej analizie, która niemal sprawia wrażenie, że obsesja na punkcie około 5 funtów po urodzeniu dziecka jest normalna. Częścią ich pracy jest to znosić i jest to okropne, ale nie musisz być kolejną osobą, która się tym bawi. To nikomu nie pomaga. Trzymaj się własnego standardu.
18. Zapominając, do czego nasze ciała są przeznaczone – śmiać się, bawić, skakać, przytulać i kochać – i dosłownie zerowa ewolucyjna korzyść wynika z posiadania wyrzeźbionych kości biodrowych, które pomogą ci w tym wszystkim.