
To jedna z najbardziej rozpoznawalnych scen w historii kina: Luke Skywalker patrzy na podwójny zachód słońca przy zapadającej w pamięć melodii żałobnego waltorni. I choć akcja „Gwiezdnych Wojen” może rozgrywać się w odległej galaktyce, w rzeczywistości na planetach krążących wokół gwiazd podwójnych Do istnieją w Drodze Mlecznej. Jednak w tajemniczy sposób nie jest ich tak wiele, jak spodziewają się naukowcy, a nowe badania mogą wyjaśnić, dlaczego.
Spośród tysięcy układów jednogwiazdowych w naszym galaktykawiadomo, że około 10% ma planety. Naukowcy spodziewali się zatem, że będzie je posiadać około 10% z 3000 znanych układów podwójnych gwiazd w naszej galaktyce. Ale spośród ponad 6000 potwierdzonych egzoplanet w Droga Mlecznawokół par gwiazd odkryto zaledwie 14 potwierdzonych planet gwiazdy.
W większości układów podwójnych dwie gwiazdy krążą wokół siebie po torach eliptycznych. Planeta złapana w ten taniec odczuwa siły grawitacyjne obu gwiazd, powodując powolne obracanie się jej orbity w procesie znanym jako precesja. Tymczasem, gwiazdy podwójneWłasne orbity również poprzedzają zasady ogólnej teorii względności. W miarę upływu czasu siły pływowe między gwiazdami mogą je przyciągać bliżej, przyspieszając ich precesję i powodując spowolnienie precesji krążącej wokół niej planety.
Kiedy tempo precesji zrówna się, orbita planety staje się bardzo rozciągnięta. Według głównego autora Mohammada Farhata z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley rezonans ten może zdestabilizować ścieżkę planety. „Albo planeta krąży zbyt blisko gwiazd i zostaje rozerwana, albo jej orbita jest tak zakłócona, że zostaje wyrzucona z układu” – stwierdził w oświadczenie.
Modele opracowane przez zespół sugerują, że w ciasnych układach podwójnych – z okresami orbitalnymi trwającymi tydzień lub krócej – takie zakłócenia są powszechne. Tak się składa, że systemy te są również najprawdopodobniej monitorowane przez misje takie jak NASA Keplera I TESSktóre wykrywają planety, obserwując, czy światło gwiazd przygasa, gdy planeta przechodzi przed nimi. To może częściowo wyjaśniać zaskakująco małą liczbę planet krążących w danych obserwacyjnych.
Ostatecznie w Drodze Mlecznej mogą znajdować się setki lub tysiące Tatooine — po prostu nie jesteśmy jeszcze pewni, jak ich szukać.
Wyniki zespołu opublikowano w czasopiśmie Listy z dziennika astrofizycznego 8 grudnia 2025 r.