Pionierski psychiatra Donald Winnicott o cechach zdrowego umysłu i zdrowego związku – Marginalista

- Kultura - 22 lutego, 2026
Pionierski psychiatra Donald Winnicott o cechach zdrowego umysłu i zdrowego związku – Marginalista
Pionierski psychiatra Donald Winnicott o cechach zdrowego umysłu i zdrowego związku – Marginalista

Pionierski psychiatra Donald Winnicott o cechach zdrowego umysłu i zdrowego związku

„Zawsze czułem, że istotę ludzką może uratować tylko inny człowiek” – napisał James Baldwin jeden z jego najlepszych esejów. “Mam świadomość, że nie ratujemy się nawzajem zbyt często. Ale mam też świadomość, że czasami ratujemy się nawzajem.”

Jest to uczucie potężne i niebezpieczne, ponieważ jeśli wzajemne zbawienie nie jest produktem ubocznym zdrowego związku, ale oczekiwaniem po jego nawiązaniu, może przerodzić się w destrukcyjną współzależność. A jednak wiemy z neurobiologia rewizji limbicznej że „to, kim jesteśmy i kim się stajemy, zależy po części od tego, kogo kochamy”.

To, czy związek doprowadzi do przebudowy lub pogłębienia niezdrowych wzorców przywiązania zakodowanych na początku życia, zależy w dużej mierze od oczekiwań, jakie wobec niego stawiamy, i może zmieniać się w zależności od zmieniających się oczekiwań. Kiedy podchodzimy do siebie z ciekawością i troską, nie oczekując wzajemnego wyleczenia, może się zdarzyć coś paradoksalnego i cudownego – troska może stać się lekarstwem. Łacińskie słowo „leczenie” — twaróg — oznacza „niepokój”, który jest także źródłem „troski” (mieć troski, być zaniepokojonym), „ciekawości” (niespokojnej dociekliwości) i „bezpieczeństwa” (bez niepokoju i troski).

Grafika autorstwa Sophie Blackall z Rzeczy, na które warto czekać

Pionierski pediatra stał się psychoanalitykiem Donalda Winnicotta (7 kwietnia 1896 – 28 stycznia 1971) w wyjątkowy sposób rozumiał wzajemne oddziaływanie tych dwóch elementów w tworzeniu bezpiecznych i zdrowych relacji. Z wykształcenia lekarz – zawód oparty na leczeniu – Winnicott podszedł do psychoanalizy sceptycznie nastawiony do stosowania chorobowego modelu medycyny do zdrowia psychiki. Według niego właściwa terapia oferowała nie tylko wyleczenie objawów, ale „osobowość o szerszych podstawach, bogatszą w uczucia i bardziej tolerancyjną wobec innych, ponieważ była bardziej pewna siebie”. [oneself]” — radykalnie kontrkulturowe pojęcie w kulturze terapii opartej na leczeniu patologii.

Winnicott umieścił w centrum zdrowej i bezpiecznej relacji – między terapeutą a pacjentem, w takim samym stopniu jak między dwiema prywatnymi istotami ludzkimi – co nazwał pielęgnacja-leczenie. W ostatnich miesiącach życia rozwinął tę myśl w przemówieniu wygłoszonym do lekarzy i pielęgniarek w kościele św. Łukasza, włączonym później do zupełnie fantastycznego zbioru pośmiertnego Od domu zaczynamy: eseje psychoanalityka (biblioteka publiczna).

Z myślą o tym, co leży u podstaw tej sprawy pielęgnacja-leczenie koncepcji, Winnicott zauważa:

Mówimy o miłości, ale… trzeba doprecyzować znaczenie tego słowa.

Jedna z artystek Margaret C. Cook rzadkie ilustracje z 1913 roku dla Walta Whitmana Liście Trawy. (Dostępny jako wydruk.)

Opisując główne cechy prawdziwej relacji opieka – leczenie – która musi być niemoralna, prawdziwa i niezawodna – Winnicott kładzie szczególny nacisk na niezawodność jako sposób na ochronę drugiej osoby przed nieprzewidywalnością, ponieważ dla wielu źródłem cierpienia jest to, że „w ramach schematu swojego życia zostali poddani nieprzewidywalnemu”. (Wszelkie zaufanie jest w pewnym sensie przewidywalnym uściskiem dłoni, a każde jego naruszenie jest druzgocące właśnie dlatego, że druga osoba w nieprzewidywalny sposób cofa rękę.)

Winnicott rozważa koszt nieprzewidywalności:

Za nieprzewidywalnością kryje się zamęt psychiczny, za nim chaos w funkcjonowaniu somatycznym, czyli niewyobrażalny niepokój, który ma charakter fizyczny.

Aby móc nawiązać relację opieka-leczenie, przy całej jej wymaganej przewidywalności, należy być wolnym od zamętu umysłowego i wystarczająco zrównoważonym, aby stawić się w wiarygodny sposób. Winnicott podaje definicję zdrowego umysłu, która może być także podstawową definicją zdrowej miłości:

Oznaką zdrowia umysłu jest zdolność jednej osoby do wnikania z wyobraźnią, a jednocześnie trafnie, w myśli, uczucia, nadzieje i lęki innej osoby; także po to, aby pozwolić drugiej osobie zrobić to samo z nami.

Sztuka z Ptaki Briana Wildsmitha

To wyobraźniowe przenikanie się doświadczeń jest konieczne, aby sprostać największemu wyzwaniu świadomości – zrozumieć, jak to jest być innym. Bez niej nie może być miłości, bo nie można kochać kogoś, kogo nie rozumiemy – wtedy jesteśmy projekcją pseudomiłości. Oznaką zdrowej miłości jest zatem zdolność do bycia niezawodnym i odpowiedzialnym – co różni się od bycia odpowiedzialnym – za myśli, uczucia, nadzieje i lęki drugiej osoby.

Uzupełnij Alainem de Bottonem, piszącym pokolenie po Winnicottie, dalej cechy zdrowego umysłu i Adrienne Rich, pisząca w czasach Winnicotta, dalej oznaka honorowych relacji międzyludzkicha następnie ponownie odwiedź Winnicott na macierzyństwieczyli podstawa naszych najtwardszych wzorców przywiązania.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x