Zwróciłem się do cara ds. walki z terroryzmem w Białym Domu z prośbą o komentarz. Rzucił się na X.

- Technologia - 9 maja, 2026
Zwróciłem się do cara ds. walki z terroryzmem w Białym Domu z prośbą o komentarz. Rzucił się na X.
26-letni redaktor technologiczny w Echo Biznesu, to energiczny i błyskotliwy dziennikarz…
wyświetleń 11mins 0 opinii
Zwróciłem się do cara ds. walki z terroryzmem w Białym Domu z prośbą o komentarz. Rzucił się na X.

z wydaje się bardzo stabilny dział

Ta historia była pierwotnie opublikowane przez ProPublicę. Opublikowano ponownie pod a CC BY-NC-ND 3.0 licencja.

Car antyterrorystyczny Sebastian Gorka jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w administracji Trumpa i niszczycielem bram w zamkniętym na guziki świecie bezpieczeństwa narodowego.

W dziedzinie, w której ceni się cichy profesjonalizm, Gorka jest głośny i bystry. Donośnym głosem z brytyjskim akcentem opisuje amerykańskie operacje polegające na przekształcaniu podejrzanych terrorystów w „czerwoną mgłę” i układaniu ciał „jak drewno kordowe”. Nosi smycz z napisem „WWFY i WWKY”, nawiązującym do słów prezydenta Donalda Trumpa: „Znajdziemy cię i zabijemy”.

Świadczy to o szaleństwie, jakie towarzyszyło mu w pierwszym roku po powrocie na urząd Trumpa, że ​​nawet kolorowa Gorka zniknęła w tle, gdy naród chwiał się po kampanii masowych deportacji i radykalnych cięciach w agencjach federalnych. Zmieniło się to w lutym tego roku wraz z rozpoczęciem wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem, co zwiększyło ryzyko odwetowych ataków na obywateli i interesy amerykańskie na całym świecie. W ciągu nocy ponownie wzrosło zainteresowanie tym, kto przewodzi wysiłkom antyterrorystycznym Białego Domu.

Moi redaktorzy i ja zdecydowaliśmy, że nadszedł czas, aby wydobyć akta Gorki. Przez sześć miesięcy monitorowałem publiczne uwagi Gorki w poszukiwaniu wskazówek na temat statusu jego długo obiecywanej narodowej strategii antyterrorystycznej oraz aktualnych informacji na temat śmiercionośnych ataków USA w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Zaczęło się od staromodnego raportowania beatów; Ja zajmuję się zwalczaniem terroryzmu, a on jest starszym dyrektorem ds. zwalczania terroryzmu w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.

Zbiór szczegółów, które zebrałem z miesięcy publicznych oświadczeń Gorki, wraz z wywiadami z ponad dwudziestoma obecnymi i byłymi funkcjonariuszami bezpieczeństwa, został wpleciony w śledztwo ProPublica opublikowany w kwietniu. To dogłębne spojrzenie na Gorkę i jego rolę w wydrążonym aparacie bezpieczeństwa narodowego po roku zamieszek w przywództwie i strat kadrowych, gdy Trump przesunął zasoby na swój program imigracyjny.

ProPublica na różne sposoby kontaktowała się z Gorką w celu uzyskania komentarza. Nigdy nie odpowiedział, zamiast tego zaatakował mnie w postach na X przed publikacją artykułu. Powiedział swoim 1,8 milionom obserwujących, że jestem antyamerykański i oskarżył mnie o napisanie „paskudnego kawałka hackerstwa”.

Poszły moje nadzieje na wymianę w dobrej wierze. Po dyskusji z moimi redaktorami „ProPublica” zdecydowała się odnotować obelgi w artykule. Była to kolejna odkrywcza warstwa łatwopalnego przywódcy, którego Trump posadził na wrażliwej roli bezpieczeństwa narodowego. Były urzędnik wyższego szczebla zauważył, że erupcja brzmiała: „Górka to Gorka”.

Dziennikarze coraz częściej odpierają ataki na naszą wiarygodność, „pokazując pracę”, prowadzenie czytelników poprzez proces raportowania do rozwiać mity I wspierać przejrzystość. W tym duchu chciałem skorzystać z okazji, aby pokazać, jak podstawowe raportowanie o uderzeniach — weryfikacja faktów twierdzeń wpływowej postaci — doprowadziło do szerszego obrazu stanu amerykańskiej misji antyterrorystycznej w krytycznym momencie.

Zajmowałem się aparatem antyterrorystycznym po 11 września, więc Gorka był mi dobrze znany, był to pracownik naukowy znany głównie z dobrze udokumentowanej wrogości wobec islamu, który przedstawiał jako nieodłącznie brutalny. Gorka odrzucił krytykę tego wizerunku jako „absurdalną”, twierdząc, że skupia się na „wojnie wewnątrz islamu” pomiędzy radykałami a przywódcami muzułmańskimi z zachodniego punktu widzenia. Pełnił także funkcję doradcy w pierwszej administracji Trumpa, ale został usunięty zaledwie po siedmiu miesiącach w wyniku konfliktów wewnętrznych w Białym Domu.

W tamtym czasie kilkudziesięciu deputowanych domagało się jego rezygnacji, a agencje śledcze szczegółowo podały powiązania – czemu Gorka zaprzecza – z węgierską skrajną prawicą. Po bolesnym odejściu Gorka cierpliwie czekał, aż Partia Republikańska w epoce Bidena przejdzie mocniej w prawo i ostatecznie przywróci Trumpa na urząd.

Gorka został mianowany w Białym Domu carem ds. walki z terroryzmem – nazywał to swoją wymarzoną pracą – w nowej erze bez „dorosłych na sali”, jak niektórzy urzędnicy nazywali bardziej umiarkowanych doradców wokół Trumpa w pierwszej kadencji. Prywatnie pracownicy bezpieczeństwa narodowego wyrazili zaniepokojenie faktem, że informacje o zagrożeniach znajdują się w rękach urzędnika, który według doniesień miał trudności z uzyskaniem poświadczenia bezpieczeństwa w pierwszej administracji Trumpa.

Dla mnie Gorka był wiatrowskazem dla myślenia administracji o bezpieczeństwie narodowym: czy jego sposób myślenia o „wojnie z terroryzmem” kolidowałby z bardziej izolacjonistycznym obozem „America First”, który nie chciał już wiecznych wojen? W jaki sposób rozległy aparat bezpieczeństwa zbudowany dla zagrożenia ze strony islamistycznych bojowników mógłby zmienić orientację w kierunku nowego skupienia się na skrajnie lewicowych bojownikach „antify” i latynoamerykańskich kartelach narkotykowych, nowo uznanych za organizacje terrorystyczne?

Szczególnie interesował mnie status narodowej strategii antyterrorystycznej, którą Gorka obiecywał od chwili objęcia urzędu; dokumenty takie zazwyczaj przedstawiają podejście administracji do zwalczania najpilniejszych zagrożeń. Chociaż Gorka opisał swój plan jako „nieuchronny” i „u progu” uwolnienia, miesiące mijały bez żadnych oznak.

Aby zdobyć wskazówki na temat strategii, postawiłem sobie za cel oglądanie wszystkich wiadomości, czytanie każdego wywiadu i słuchanie każdego podcastu z Gorką od grudnia 2024 r., czyli na miesiąc przed jego wejściem do Białego Domu. Wymagało to trochę kopania – krytykuje główne media informacyjne i woli pojawiać się (w dużej mierze bez sprzeciwu) w niszowych serwisach informacyjnych popierających Trumpa i w konserwatywnych ośrodkach doradczych.

Opracowałem wieczorny rytuał. Po kolacji z rodziną zaszyłem się, żeby posłuchać Gorki, szukając strzępków wiadomości ukrytych w jego przesadnym słownictwie i graficznym opowiadaniu historii. Oprócz kategorii notatek „Anegdoty o Trumpie” i „Liczba ofiar śmiertelnych bojowników” znajdowała się kategoria „Wielkie słowa”. Na przykład prezydent nazywa Joe Bidena „sennym”; Gorka woli „somnambulant”.

Kilka tygodni po publikacji, w lutym 2026 r., zdałem sobie sprawę, że przemówienie Gorki wryło mi się w pamięć, kiedy obejrzałem głupie wideo i pomyślałem jego głosem: „Niedorzeczny!„Nadszedł czas na przerwę.

Czytam ponownie notatki z godzin odsłuchów. Przeprowadziłem wywiady z analitykami ds. walki z terroryzmem i grupami organów nadzorujących bezpieczeństwo narodowe na temat Gorki i jego kompetencji. Doświadczony personel bezpieczeństwa narodowego dodał kontekst i analizę. Kiedy moi redaktorzy i ja zastanawialiśmy się, jak przekształcić ustalenia w historię, rozpoczęła się wojna w Iranie i światło reflektorów na Gorce stało się jaśniejsze.

Duża część materiałów dotyczących nalotów i demontażu poręczy została po raz pierwszy włączona do: historię, którą relacjonowałem o oddalaniu się Pentagonu od solidniejszej ochrony cywilnej, co zostało uwydatnione po śmiercionośnym ataku Stanów Zjednoczonych na szkołę dla dziewcząt w Iranie. Inne reportaże znalazły się w artykule o Feniksowy powrót Gorki do Białego Domu i co mówi o doktrynie antyterrorystycznej Trumpa.

Gorka nie odpowiedział na prośby o komentarz poza wrogimi postami na X. Kiedy poprosiłem Biały Dom o komentarz, rzeczniczka Anna Kelly pochwaliła „niesamowitą robotę” Gorki, ale unikała pytań na temat jego podejścia. „Każdy, kto próbuje oczerniać jego i zespół prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego, ujawnia jedynie, że przez ostatni rok nie zwracał na to uwagi” – napisał Kelly, „ponieważ każdy, kto ma oczy, widzi, że nasza ojczyzna jest bezpieczniejsza niż kiedykolwiek”.

W chwili pisania tego tekstu, dokładnie dwa miesiące po rozpoczęciu wojny w Iranie, strategia antyterrorystyczna Gorki jeszcze się nie pojawiła.

Zapisano pod: przeciwdziałać terroryzmowi, Donald Trump, dziennikarstwo, bezpieczeństwo narodowe, Seb Gorka

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x