
Autor: Chris Talgo za pośrednictwem American Thinker,
W 1976 roku Margaret Thatcher powiedziała w wywiadzie telewizyjnym: „Rządy socjalistyczne tradycyjnie powodują bałagan finansowy. Zawsze kończą im się cudze pieniądze”.
Z biegiem lat ten cytat został zredukowany do znanego przysłowia: Problem z socjalizmem polega na tym, że w końcu kończą się cudze pieniądze.
To mocny argument przeciwko socjalizmowi. Co więcej, było to wielokrotnie potwierdzane, zwłaszcza po upadku Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w 1991 r. Związek Radziecki był gospodarczym koszykarzem, a cały świat był świadkiem jego upadku.
Ale socjalizm ma jeszcze większy problem: jest niemoralny.
Nawet gdyby w jakiś sposób działało to wydajnie i skutecznie na poziomie gospodarczym, nadal byłoby niemoralne.
Szeroka definicja „moralności” to „zgodność ze standardem zachowania, który większość ludzi uważa za właściwy i dobry”. Moralność jest synonimem prawdy, honoru, uczciwości, uczciwości, prawości i cnoty.
Niemoralność jest przeciwieństwem moralności. Jest synonimem niegodziwości, bezduszności, zła, grzechu, podłości, okrucieństwa, ciemności i bezwzględności.
Socjalizm w swój zdeprawowany, ale skuteczny sposób odwołuje się do najgorszych instynktów i impulsów ludzi. Przedstawia świat jako grę o sumie zerowej, w której są zwycięzcy i przegrani. Konfrontuje grupy ludzi ze sobą w oparciu o arbitralne środki. Dla osób o ograniczonych umysłach ma to sens.
Ucieleśnia większość z siedmiu grzechów głównych.
Duma: Socjaliści nie mają pokory, ponieważ odrzucają omylność ludzkości. Potrafią mikrozarządzać całym społeczeństwem. Mogą stworzyć scentralizowaną, uniwersalną utopię dowodzenia i kontroli. Oni wiedzą wszystko i wiedzą najlepiej.
Zazdrość: Zabieranie własnej własności tylko dlatego, że ma ona za dużo do oddania innym, którzy mają mniej, nie jest szlachetne; to kradzież. Kradzież za zgodą państwa jest niesprawiedliwa. Siłą napędową ideologii socjalistycznej jest sama niechęć do tego, że niektórzy mają więcej, lepszy lub większy majątek materialny.
Gniew: Doktryna socjalistyczna podsyca gniew, wściekłość, przemoc i pragnienie zemsty na tak zwanych ciemiężycielach. Zamiast naśladować ludzi, którzy odnieśli sukces, ludzie kierują swój gniew na nich.
Lenistwo: Ponieważ w socjalizmie chodzi o przerzucanie pieniędzy i winy, usprawiedliwia bezczynność i sprzyja lenistwu. Pozwala uchylać się od osobistych obowiązków i opóźnia rozwój osobisty.
Powyższe nie jest pełną listą wad i cech socjalizmu, w zależności od tego, gdzie się znajdujemy na skali względności moralnej.
Tym, którzy zdecydowanie odrzucają relatywizm moralny, dekonstrukcjonizm, postmodernizm i teorię krytyczną na rzecz uniwersalnej prawdy, rozumu, logiki i sprawiedliwości, socjalizm oczywiście nie jest na dobrej drodze.
Niestety, dla milionów Amerykanów, zwłaszcza tych urodzonych po zimnej wojnie, socjalizm został napiętnowany zupełnie inaczej. Socjalizm został im przedstawiony z uśmiechem. Dla amerykańskiej młodzieży socjalizm jest jak szczęśliwy posiłek, ponieważ przynosi tylko radość.
Wiem to z własnego doświadczenia, zdobytego na przestrzeni lat w kilku szkołach publicznych. Nie jest wielką tajemnicą, że system edukacji K-12 skłania się w lewo.
Jednakże dobrze strzeżoną tajemnicą jest to, że młodych Amerykanów poddano i nadal wpaja się w szkołach publicznych, że socjalizm jest sprawiedliwy, sprawiedliwy i dobry. W międzyczasie celowo wprowadza się ich w błąd na temat historii Ameryki, zwłaszcza powstania narodu.
Właśnie dlatego młodzi Amerykanie uparcie starają się głosować na socjalistów.
Długi marsz lewicy przez instytucje stworzył kulturę, która broni socjalizmu w oparciu o błędne założenie, że jest on moralny.
Jest to niezwykle niebezpieczne, ponieważ te młode umysły również nie są świadome, że socjalizm, jak powiedziała Thatcher, prowadzi do bankructwa.
Jeśli uda się przemianować socjalizm na zdrowy moralnie, pomimo jego niekwestionowanych osiągnięć w zakresie masowych morderstw, nędzy i biedy, może on powstać z popiołów w Stanach Zjednoczonych.
Byłoby tragicznie, gdyby Stany Zjednoczone, które przez całą zimną wojnę walczyły po stronie wolności, ostatecznie uległy socjalizmowi. Obawiam się, że rosnąca fala samobójczej empatii w połączeniu z brakiem wiedzy o historii socjalizmu i czystą niemoralnością może sprowadzić rewolucję socjalistyczną do Stanów Zjednoczonych. Mam nadzieję, że się mylę.
Chris Talgo (ctalgo@heartland.org) jest dyrektorem wydawniczym w The Heartland Institute.