
Kiedy mówimy o pladze antyszczepionkowiec filozofii w rządzie federalnym, naturalnie spędzamy dużo czasu na rozmowach RFK Jr. W końcu jest Sekretarzem Zdrowia i Opieki Społecznej i być może najbardziej niesławnym antyszczepionkowcem na świecie. Ale jeśli myślisz, że HHS jest jedyną częścią rządu zakażoną tym niebezpiecznym, nienaukowym nonsensem, mylisz się.
W kwietniu tego roku Pete Hegseth, sekretarz „Jakkolwiek-jak-to-nazywamy-dzisiaj” uchylił wymóg dotyczący amerykańskich sił bojowych zaszczepić się przeciwko grypie. Dlaczego? No cóż, bo to po prostu nie było konieczne, rozumiesz. Także wolność. Prawdopodobnie bieliki. Być może w grę wchodzą szarlotka i baseball. W dzisiejszych czasach to naprawdę każdy może zgadnąć. Hegseth oświadczył publicznie na temat swojej decyzji:
„Pogląd, że szczepionka przeciw grypie musi być obowiązkowa dla każdego pracownika służby zdrowia, wszędzie, w każdych okolicznościach i przez cały czas, jest po prostu zbyt szeroki i nieracjonalny” – stwierdził sekretarz. „Nasza nowa polityka jest prosta: jeśli ty, amerykański wojownik, któremu powierzono obronę tego narodu, wierzysz, że szczepionka przeciw grypie leży w twoim najlepszym interesie, możesz ją przyjąć; powinieneś. Ale nie będziemy cię zmuszać”.
„Nasi mężczyźni i kobiety w mundurach byli zmuszeni wybierać między sumieniem a swoim krajem, nawet jeśli te decyzje nie stanowiły zagrożenia dla naszej gotowości wojskowej” – powiedział Hegseth. „Ta era zdrady dobiegła końca. Pod rządami prezydenta [Donald J.] Trumpie Departament Wojny w dalszym ciągu podejmuje zdecydowane działania, aby ponownie przywrócić wolność i siłę naszym wspólnym siłom. Wykorzystujemy ten moment, aby odrzucić wszelkie absurdalne, nadmierne mandaty, które jedynie osłabiają nasze zdolności bojowe.
Podsumowując, wymóg szczepienia żołnierzy przeciwko grypie był następujący:
- Szerokie i irracjonalne
- Zdrada
- Mandat absurdalny i przesadny
- Osłabiliśmy nasze siły bojowe
- Zostałoby zakończone, a żołnierze nie byliby już zmuszani do szczepień
Zakładam, że ta analiza jest nadal aktualna, z wyjątkiem ostatniej, teraz, gdy jest to wojsko po raz kolejny nakazał szczepienie przeciwko grypie dla swoich żołnierzy, ponieważ – i to cię zszokuje – grupa żołnierzy zachorowała.
Armia, marynarka wojenna i siły powietrzne po raz kolejny wymagają od podstawowych stażystów zaszczepienia się przeciwko grypie po tym, jak wirus szybko przedostał się przez bazę Sił Powietrznych w Teksasie, powodując zachorowanie co najmniej 222 rekrutów i hospitalizację czterech. W zeszłym tygodniu rozeszła się wiadomość o epidemii grypy, która przetoczyła się przez bazę sił powietrznych Lackland, część wspólnej bazy San Antonio w Teksasie. Dwa anonimowe źródła podają ABC News że sytuacja w bazie pogarsza się.
Oprócz 222 przypadków i czterech hospitalizacji zgłoszonych we wtorek zmarł jeden rekrut, Keon McDaniel. McDaniel był w szóstym tygodniu podstawowego szkolenia i 12 czerwca przeszedł nagły wypadek medyczny. Nie jest jasne, czy jego śmierć miała związek z wybuchem epidemii.
ABC News podało, że źródła uważają, że jedynie około 40 procent nowych stażystów Sił Powietrznych w bazie zostało zaszczepionych, a epidemia rozpoczęła się na początku czerwca.
Zatem według samego Hegsetha zaledwie kilka miesięcy temu sześćdziesiąt procent nowych stażystów Sił Powietrznych w bazie zostanie objętych szerokim, irracjonalnym, absurdalnym i kradnącym wolność mandatem zdrady w celu zaszczepienia się na grypę? Fajny.
To absolutnie niewiarygodne, jak płytka może być mentalność antyszczepionkowców. Mówi się, że wolność jest warta walki i umierania. Jeśli nakaz szczepienia przeciwko grypie jest sprzeczny z wolnością, dlaczego pozwalamy, aby niektóre choroby i potencjalna śmierć spowodowały, że podejmiemy działania sprzeczne z wolnością?
Odpowiedź jest taka, że tu wcale nie chodzi o wolność. Chodzi o udobruchanie najgłupszych zakątków naszego społeczeństwa tylko dlatego, że tak się składa, że stanowią blok wyborczy sprzymierzony z Donaldem Trumpem, człowiekiem niezbyt znanym ze swojego niewiarygodnie dobrego zdrowia i sprawności fizycznej.
Rzecznik Pentagonu Sean Parnell powiedział, że Pentagon przyznał armii, marynarce wojennej, siłom powietrznym, Agencji Bezpieczeństwa Narodowego i Agencji Zdrowia Obrony wyjątki od opcjonalnej polityki Hegseth dotyczącej szczepionek przeciw grypie. Wyjątki wprowadzono po „kompleksowym przeglądzie” i są one zgodne ze standardową polityką „dostosowywania środków ochrony zdrowia sił zbrojnych do krytycznych realiów operacyjnych”.
„Decyzje zostały oparte na dokładnych ocenach ryzyka i mają na celu maksymalizację gotowości operacyjnej, śmiertelności i generowania sił, przy jednoczesnej ochronie zagrożonych populacji” – powiedział Parnell.
I czy to coś zupełnie innego niż sytuacja trzy miesiące temu, prawda?
Oczywiście niczym się nie różni. Pete Hegseth bezpośrednio i z własnej inicjatywy zdołał zachorować co najmniej setki żołnierzy. W rezultacie zmniejszył naszą gotowość bojową. I zmienił kurs w chwili, gdy nieunikniony wynik podniósł swą brzydką, gorączkową, kaszlącą głowę.
Nakazy dotyczące szczepionek są złe, gdy stwierdzenie, że tak jest politycznie korzystne, ale dobre, gdy sprawujesz władzę i musisz przygotować się na inwazję na Kubę lub kto wie gdzie jeszcze.
Zapisano pod: siły powietrzne, antyszczepionkowcy, grypa, szczepionka na grypę, Pete’a Hegsetha, szczepionki