
Rob Schumacher/Republika / USA
Przez Hieronim Londyn
Urząd, który jest faworytem, to ten, który poświadcza wyniki wyborów w Arizonie i mówi wyborcom, że mogą ufać hrabiemu. Brał udział w procesach „krakena”, które próbowały obalić rok 2020, a adwokatura stanowa upominała go za wnoszenie pozwów bezpodstawnych.
Arizona głosuje dzisiaj w prawyborach Partii Republikańskiej na sekretarza stanu – urzędzie, który przechowuje listy wyborców, certyfikuje sprzęt wyborczy i pisze podręczniki stosowane przez hrabstwa w celu przeprowadzenia wyborów.
Kolodin, przedstawiciel stanu Scottsdale, zbudował swoją reputację na twierdzeniu, że wybory w USA, w tym w Arizonie, są niesprawiedliwe i „sfałszowane”. Brał udział w procesach sądowych „kraken” prowadzonych z sojusznikiem Trumpa Sidneyem Powellem, w których zarzucano „masowe oszustwo wyborcze” w 2020 r., i reprezentował część republikańskich „fałszywych wyborców”, którzy próbowali unieważnić potwierdzone wyniki Arizony. Po umorzeniu sprawy adwokatura stanowa upomniała go i nakazała zapisanie się na zajęcia z etyki prawniczej za składanie pozwów bezzasadnych.
Jego rywalka, Gina Swoboda, jest byłą przewodniczącą partii stanowej, która pracowała w biurze sekretarza stanu zarówno za kadencji Republikanina, jak i Demokraty. Twierdzi, że Kolodin nie może wygrać w listopadzie. „Chcę tylko zapytać wszystkich: czy poważnie myślicie, że mój przeciwnik mógłby pokonać Adriana Fontesa w wyborach powszechnych?” powiedziała 14 maja podczas forum w Arizona PBS. „Odpowiedź brzmi: nie.” Kolodin odpowiedziała, że „zdecydowanie nie jest osobą na tyle stabilną, aby być naszym głównym urzędnikiem ds. wyborów”.
Stephen Richer, były sekretarz hrabstwa Maricopa i republikanin, ostrzegł, co Kolodin wniesie do tej roli. „Myślę, że mogłoby to podważyć cały proces, gdyby wasz główny rzecznik rozpowszechniał niektóre bzdury, które Alex wmawiał przez ostatnie prawie sześć lat” – powiedział USA TODAY.
Ktokolwiek wygra, w listopadzie zmierzy się z urzędującym Demokratą Adrianem Fontesem. Wyścig odbędzie się kilka dni po wygłoszeniu przez Trumpa 16 lipca ogólnokrajowego przemówienia, w którym stwierdził, że nie można ufać amerykańskim wyborom, i po tym, jak zasygnalizował, że zamierza przejąć federalną kontrolę nad niektórymi aspektami głosowania. „Administracja wyborcza jest wystarczająco trudna bez gróźb ze strony rządu federalnego” – stwierdził Fontes.
Dziękujemy za spędzenie czasu z Katalogiem Myśli. Połącz się z nami na Facebooku i przejrzyj resztę naszych strona internetowa.