
Zespół naukowców zaleca wykorzystanie Księżyca jako bezpiecznego miejsca do biologicznego przechowywania próbek pozaziemskich, szczególnie tych z Marsa, ale także z innych potencjalnych światów, takich jak Enceladus, księżyc Saturna.
Naukowcy twierdzą, że nasz Księżyc oferuje naturalnie sterylne i odizolowane środowisko, które może stanowić pierwszą linię biologicznej obrony ludzkości przed organizmami, które mogą być szkodliwe dla zdrowia. Ziemia i jego życie.
Argumenty za umiejscowieniem laboratorium księżyc – być może obsługiwane przez roboty – to Frederick Moxley, dyrektor Laboratoriów Strategicznej Analizy i Badań nad Zagrożeniami (STAR), firmy doradczej technicznej z siedzibą w Star w stanie Idaho, wraz z Anthonym Ricciardi z McGill University w Kanadzie. Moxley i Ricciardi ostrzegają, że wprowadzenie jakiejkolwiek nowej formy życia do biosfery Ziemi miałoby „nieprzewidywalne konsekwencje ekologiczne”. Szczegółowo opisują swoje obawy w: a nowo opublikowana praca w Ambio, czasopiśmie poświęconym środowisku i społeczeństwu.
Środki ochrony planetarnej
„Nie jest tajemnicą, że między Stanami Zjednoczonymi a Chinami toczy się wyścig o zbudowanie bazy na Księżycu” – Moxley mówi Space.com. „Jednak ten, kto dotrze na miejsce pierwszy, prawdopodobnie określi między innymi, gdzie będzie zlokalizowany i w jaki sposób będzie obsługiwany. Trwają prace nad elementami architektonicznymi każdego z nich” – powiedział.
Wysiłek Chin w bazie księżycowej jest znany jako Międzynarodowa Stacja Badawcza Księżycalub w skrócie ILRS. Moxley powiedział, że podpisano memorandum intencyjne między Chinami a Rosją w sprawie budowy reaktora jądrowego w celu wsparcia jego budowy do 2035 r., ale niewiele wiadomo na temat szczegółów architektonicznych.
Tymczasem administrator NASA, Jared Isaacman, niedawno wskazał, że rozpoczyna się kolejna faza programu Artemis. Isaacman i inni przywódcy NASA ogłosili niedawno baza księżycowa obejmie setki mil kwadratowych i będzie obsługiwany przez łaziki i roboty podczas budowy w trzech odrębnych fazach.
„Niestety” – powiedział Moxley – „w żadnym z ich wysiłków nie opisano, w jaki sposób poradzą sobie ze środkami ochrony planet”.
To nowe badanie następuje w obliczu rosnącej międzynarodowej i komercyjnej konkurencji w zakresie eksploracji kosmosu z agencjami rządowymi i prywatnymi firmami lotniczymi szybko rozwijające się misje poza orbitą okołoziemską.
Według autorów coraz bardziej zatłoczone i konkurencyjne środowisko sprawia, że rygorystyczne standardy bezpieczeństwa biologicznego są pilniejsze niż kiedykolwiek.
Funkcja zapory ogniowej
Obaj naukowcy wzywają do istotnego uzupełnienia księżycowych ambicji agencji: stworzenia pozaziemskiego obiektu do ochrony biologicznej, zaprojektowanego w celu ochrony Ziemi przed potencjalnymi zanieczyszczeniami z kosmosu.
Ricciardi i Moxley argumentują, że cały materiał pozaziemski zebrany z Księżyca, Marsa i spoza niego powinien zostać najpierw przetransportowany do bezpiecznego ośrodka kwarantanny i badań na Księżycu, a nie bezpośrednio na Ziemię.
„Ludzkość wkracza w nową erę eksploracji kosmosu, ale nasze strategie ochrony planet nie nadążają za ryzykiem związanym ze zwracaniem próbek pozaziemskich na Ziemię” – powiedział Moxley. Zauważył ponadto, że proponowany obiekt zasadniczo miałby działać jako „zapora ogniowa między Ziemią a wszelkimi potencjalnie niebezpiecznymi żywymi organizmami”, która mogłaby towarzyszyć powrotom przyszłych misji kosmicznych.
Gatunki inwazyjne
Autorzy artykułu badawczego zalecają, aby wszystkie napływające próbki pozaziemskie były obsługiwane wyłącznie przez zaawansowane systemy robotyczne w ośrodku księżycowym, minimalizując możliwość narażenia człowieka i przypadkowego uwolnienia.
Podczas gdy istnienie życia pozaziemskiego pozostaje niepotwierdzona, Moxley i Ricciardi wskazują na historię gatunków inwazyjnych na Ziemi, która służy jako ostrzeżenie.
„Dziesiątki lat badań nad gatunkami inwazyjnymi pokazało, że organizm wprowadzony w niewłaściwe miejsce o niewłaściwym czasie może rozprzestrzenić się w niekontrolowany sposób, powodując potencjalnie niszczycielskie i nieodwracalne, długoterminowe skutki dla ekosystemów” – powiedział Ricciardi, ekspert ds. inwazji biologicznych.
„To badanie uzasadnia zdecydowane podejście zapobiegawcze przeciwko introdukcjom pochodzenia pozaziemskiego” – powiedział Ricciardi.
Zanieczyszczenie odbicia
Ricciardi powiedział Space.com, że biorąc pod uwagę ich badania, istnieje prawdopodobny scenariusz.
„Nazwijmy to «skażeniem odbicia», gdy wprowadzamy drobnoustrój na Marsa lub inne ciało pozaziemskie, który następnie mutuje i rozwija odrębność funkcjonalną, a następnie zostaje sprowadzony z powrotem na Ziemię jako nowy organizm” – powiedział Ricciardi. „W naszym artykule opisujemy ten scenariusz jako sekwencyjne zanieczyszczenie w przód i w tył”.
Na przykład szczepy bakterii Enterobacter bugandensis które zostały odizolowane od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, zmutowały, stając się w ten sposób genetycznie i funkcjonalnie odrębne od populacji występujących na Ziemi, zauważają Ricciardi i Moxley w swoim nowym artykule badawczym.
Zdobywając nowe cechy, te zmienione organizmy mogą stanowić nowe zagrożenie inwazją na Ziemię, jeśli zostaną wprowadzone poprzez przeniesienie i niepewne przechowywanie skażonych próbek.
„Przytoczyłbym tę wiarygodną groźbę jako część kontrargumentu przeciwko twierdzeniom, że ryzyko wtórnej skażenia jest znikome i nie uzasadnia skrajnych środków ostrożności” – powiedział Ricciardi.
Strategicznie idealna lokalizacja
Wśród obaw poruszonych w badaniu znalazły się katastrofalne scenariusze obejmujące: katastrofa lub awaria statku kosmicznego przewożącego zanieczyszczony materiał lub astronauci narażeni na działanie środowisk pozaziemskich.
Naukowcy argumentują, że żaden istniejący obiekt na Ziemi nie może zagwarantować całkowitego powstrzymania, wytępienia lub kontroli nieznanego obcego mikroorganizmu w razie wypadku.
Z kolei izolacja Księżyca od Ziemi zapewniłaby coś, co autorzy określają jako „naturalną barierę kwarantannową” – strategicznie idealną lokalizację do badania potencjalnie niebezpiecznego materiału pozaziemskiego przy jednoczesnej ochronie ziemskich ekosystemów.
Zespół badawczy stwierdza, że chociaż poszukiwanie życia poza Ziemią może stać się jednym z największych osiągnięć naukowych ludzkości, należy aktywnie zająć się ryzykiem związanym z tymi poszukiwaniami.
„Księżyc” – argumentują Moxley i Ricciardi – „może stać się pierwszą linią biologicznej obrony ludzkości”.