
z ncose-jest-zagrożeniem-wolności-słowa dział
W całkowicie rozsądnych i niezbyt szalonych wiadomościach o aktywizmie antypornograficznym Krajowe Centrum ds. Wykorzystywania Seksualnego (NCOSE) uważa pornografię internetową zagrożenie bezpieczeństwa narodowego. To może być najgłupsza rzecz, jaką NCOSE kiedykolwiek twierdziła w trwającej od kilkudziesięciu lat faszystowskiej walce z seksualnością.
Prezes i dyrektor generalny grupy, Marcel van der Watt, napisał dla „The Guardian”. Czasy Waszyngtona o przypadkach wykorzystywania seksualnego, które może potencjalnie wyrządzić krzywdę osobom będącym częścią kompleksu wojskowo-przemysłowego. Nie podaje jednak żadnego jasnego przykładu takich przypadków i po prostu opiera się na standardowych argumentach organizacji Wszystko ekspresja seksualna jest zła.
pisze:
Dorośli są często niedocenianą grupą ofiar ze względu na wstyd i obawę przed konsekwencjami społecznymi, a mimo to wyzyskiwacze uważają ich za cele o dużej wartości ze względu na ich zasoby finansowe.
Twierdzenie to ma zastosowanie do pracowników wojskowych i rządowych posiadających poświadczenia bezpieczeństwa, którzy mogą paść ofiarą przymusu, wymuszenia lub innych zgodnych z prawem form wyzysku, jeśli publikują nagie zdjęcia za zgodą lub jeśli zgodnie z prawem padli ofiarą przestępców. Wszystko to są realne problemy, ale w prawdziwej formie NCOSE van der Watt fałszywie łączy działań nielegalnych z działaniami zgodnymi z prawem. Van der Watt porównuje to wykorzystywanie do „symptomu” wszechobecności pornografii w kulturze narodowej, pomimo odrodzenie się białego chrześcijańskiego nacjonalizmu.
Można podsumować argument, że personel wojskowy ma życie prywatne i czasami to życie prywatne wiąże się z pornografią i z tego powodu może być zmuszany do dzielenia się aktami, co oznacza, że rząd musi zakazać pornografii jako zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego.
Jest tam kilka logicznych skoków.
Wzywa Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych do przeciwstawienia się długo uśpionej grupie zadaniowej ds. nieprzyzwoitości, która kiedyś ścigała legalnych producentów materiałów pornograficznych, którzy publikowali hardkorowe treści. Rozbrzmiewa echo wezwań Van der Watta niedawna próba senatora Jima Banksa ze stanu Indiana wzywając pełniącego obowiązki prokuratora generalnego Todda Blanche do przywrócenia grupy zadaniowej przy jednoczesnym wyróżnianiu witryna OnlyFans.com wyceniana na 3,15 miliarda dolarów.
I jasne jest, że prawdziwym zagrożeniem jest po prostu… van der Wattowi nie podoba się pomysł, że niektórzy ludzie lubią pornografię:
Jednak zagrożenie bezpieczeństwa narodowego stwarzane przez pornografię jest inkubowane na znacznie bardziej szczegółowym poziomie.
Pornografia niszczy dokładnie fundament społeczny, który wspiera siłę narodową. Normalizuje uprzedmiotowienie seksualne i sprzyja bezosobowym, konsumpcyjnym postawom wobec seksu. Z biegiem czasu jego używanie może prowadzić do przyzwyczajenia, w którym użytkownicy wymagają coraz bardziej ekstremalnych treści, aby osiągnąć ten sam poziom podniecenia seksualnego.
Taka retoryka wpisuje się w projekt skrajnej prawicy mający na celu wyeliminowanie legalnej i dobrowolnej pornografii. To już dawno główny podmiot misji NCOSE. Jest to organizacja, która kiedyś nazywała się „Moralność w mediach”. Pamiętajcie, że to ta sama organizacja zadzwonił po magazyn Kosmopolityczny zostać usunięta z kas w Walmarcie, ponieważ publikacja miała charakter „pornograficzny”. NCOSE pewnego razu zaatakowało dostawcę akademickich baz danych EBSCO nie blokowanie uczniów dostępu do anatomicznie poprawnych materiałów do edukacji seksualnej. NCOSE jest także jedną z głównych grup opowiadających się za pseudonaukowym twierdzeniem, że pornografia uzależnia jak narkotyk i powoduje kryzys zdrowia publicznego. Mimo to NCOSE podtrzymuje te twierdzenia nie ma na to dowodów. A teraz chce, żebyś uwierzył, że stanowi zagrożenie dla „bezpieczeństwa narodowego”?
Michael McGrady zajmuje się technicznymi i prawnymi stronami internetowego biznesu pornograficznego.
Zapisano pod: Marcela Van der Watta, bezpieczeństwo narodowe, pornografia
Firmy: nie wiem