
Autor: Michael T. Flynn LTG USA (RET),
The Amerykanie właśnie wzięli pierwszy pełny oddech po tym, jak przeżyli próbę zduszenia Republiki poprzez inspirowaną marksizmem kampanię kulturalną, prowadzoną głównie za pośrednictwem państwa administracyjnego, mediów, środowiska akademickiego i upolitycznionych elementów biurokracji bezpieczeństwa narodowego. Większość obywateli nie dostrzegła tego w pełni, gdy to się działo. Wielu członków społeczności wywiadowczej albo biernie to akceptowało, albo aktywnie je wspierało. Architekci tego projektu nie są jeszcze ukończeni, ale ich wysiłki zostały zniszczone i opóźnione. Tylko dzięki łasce Bożej kraj przetrwał do tego punktu.
Amerykańska wersja rewolucji kulturalnej różni się od modelu maoistycznego, który spustoszył Chiny w XX wieku. Nie skupiała się wokół jednej charyzmatycznej postaci rewolucyjnej. Zamiast tego rozprzestrzenił się arteriami biurokracji, szkolnictwa wyższego, struktur korporacyjnych i sieci aktywistów. Szablonem operacyjnym stał się długi marsz przez instytucje, opisany przez Antonio Gramsciego. Zamiast wypełniania ulic przez Czerwoną Gwardię pod rozkazami możliwego do zidentyfikowania najwyższego przywódcy, Stany Zjednoczone doświadczyły skoordynowanej konwergencji agencji, organizacji pozarządowych, fundacji, mediów i frontów aktywistów, wszystkich realizujących ten sam projekt ideologiczny pod różnymi etykietami.
Ponieważ agencje federalne znacznie różnią się wielkością, misją, kulturą i oporem wewnętrznym, rewolucja ta przebiegała nierównomiernie. Nigdy nie osiągnął całkowitej dominacji jednym zdecydowanym uderzeniem. Zamiast tego posuwał się naprzód dzięki fragmentarycznym zdobyczom i poniósł fragmentaryczne porażki. Gdziekolwiek projekt ideologiczny obejmował dział HR, plan szkoleń, system szkół publicznych lub centralną platformę medialną, napotykał opór ze strony rządów stanowych, niezależnych mediów, poszczególnych sądów i sieci obywateli, którzy odmawiali podporządkowania się. Ta fragmentaryczna jakość wdrożenia spowolniła upadek i dała Amerykanom czas na zobaczenie, co się dzieje i zareagowanie.
Nawet gdy te bitwy toczyły się publicznie, pod powierzchnią poruszały się mroczniejsze prądy. Obecnie oceniamy, że po cichu zidentyfikowano tysiące religijnych i konserwatywnych pracowników federalnych i skierowano ich do mało znanej jednostki federalnej, Agencji Usług Przedprocesowych. Z relacji i wstępnej dokumentacji wynika, że agencja ta mogła być wykorzystywana do katalogowania osób wyłącznie na podstawie ideologii i przekonań religijnych pod pretekstem 6 stycznia oraz nieprzestrzegania szczepionek. Wydaje się, że zamierzeniem było nie tylko usunięcie administracyjne, ale także potencjalna kryminalizacja. Sprawa ta wymaga natychmiastowego i przejrzystego dochodzenia przez każdą przyszłą administrację, która twierdzi, że poważnie podchodzi do praworządności.
Aby zrozumieć szerszy kontekst, konieczne jest zdefiniowanie, co rozumiemy pod pojęciem państwa opiekuńczego. Nie opisujemy jedynie tradycyjnych programów społecznych. Zamiast tego mamy na myśli konstelację w pełni finansowanych grup zawodowych aktywistów, które przedstawiają się jako odrębne sprawy, ale w rzeczywistości tworzą jeden blok rewolucyjny. W ciągu ostatniej dekady organizacje pod sztandarami antyfaszyzmu, sprawiedliwości rasowej, radykalnego feminizmu, aborcji na żądanie, niektórych frakcji LGBTQ plus, ekstremizmu ekologicznego i propagowania kontroli broni wykazały niezwykłą spójność. Dzielą się darczyńcami, personelem, ramami narracyjnymi i taktykami na poziomie ulicy. Ich członkostwo pokrywa się. Ich wiadomości są zsynchronizowane. Szybko wspierają się nawzajem w kampaniach i protestach.
Grupy te przedstawiają się jako ruchy oddolne. W rzeczywistości funkcjonują bardziej jak profesjonalna kasta rewolucyjna. Ich trzon stanowią nie zwykli obywatele, ale wyszkoleni działacze, dla których agitacja jest zajęciem na pełen etat. Są one finansowane przez różne fundacje prywatne, zamożnych darczyńców oraz, w niektórych przypadkach, zasoby federalne i stanowe. Stanowią uliczne i cyfrowe ramię szerszego projektu ideologicznego, którego celem nie jest reforma, ale transformacja. Łączy ich światopogląd, który jest wyraźnie rewolucyjny i pośrednio marksistowski, nawet jeśli wielu ich żołnierzy nie używa tego języka.
W tej strukturze różnorodność, równość i włączenie odgrywają kluczową rolę. DEI nie jest nieszkodliwą korporacyjną modą. Jest to system broni kulturowej i psychologicznej. W praktyce szkolenie i egzekwowanie DEI działa jako mechanizm warunkowania behawioralnego, wykorzystujący poczucie winy, sesje walki i ciągłą groźbę kary społecznej lub zawodowej, aby dostosować jednostki do porządku. Język mikroagresji, przywilejów i systemowych uprzedzeń funkcjonuje jako miękka forma ideologicznej kontroli. Zmusza ludzi do monitorowania swojej mowy, odgadywania swoich instynktów i poddawania się stale rosnącemu zestawowi zakazanych słów i obowiązkowych rytuałów.
To nie jest włączenie. Jest to wymuszony konformizm przebrany za cnotę. Skutkiem w instytucjach jest strach, milczenie i autocenzura. Ludzie szybko uczą się, że nie można zadawać konkretnych pytań, stwierdzać pewnych faktów i akceptować pewnych punktów widzenia bez narażania kariery zawodowej. Nie jest to przypadkowy efekt uboczny. O to właśnie chodzi. Jeśli potrafisz zmusić ludzi do publicznego kłamstwa na temat oczywistych faktów, jesteś ich właścicielem. Dlatego DEI najlepiej rozumieć jako wewnętrzne zastosowanie reedukacji politycznej, zgodne z marksistowskim i neomarksistowskim podejściem do zmian kulturowych.
Czerwone pranie to termin, którego używamy do określenia systematycznego usuwania materiałów obnażających historię, taktykę i konsekwencje marksizmu. Kiedy tematyka obywatelska i tradycyjna historia Ameryki zostaną usunięte z programów nauczania i zastąpione narracją pełną skarg, grunt zostanie przygotowany pod nową ideologię. Kiedy historia okrucieństw socjalizmu zostaje pogrzebana lub odrzucona, całe pokolenia tracą zdolność rozpoznawania wzorców, które ich dziadkowie natychmiast dostrzegli. To nie stało się przypadkowo. Głównymi celami tego przepisywania pamięci stały się szkolnictwo wyższe, media i rozrywka.
Do roku 2020 Stany Zjednoczone zostały poddane dziesięcioleciom tego kulturowego przekształcania. Kraj wszedł w ten rok już osłabiony i podzielony. Połączone skutki globalnej pandemii, kampanii informacyjnej Komunistycznej Partii Chin i bezprecedensowych niepokojów społecznych doprowadziły kraj do stanu wyczerpania. Organy ścigania były pozbawione personelu i zdemoralizowane. System medyczny był napięty do granic możliwości. Szkoły na każdym poziomie zostały zamknięte lub zredukowane do ekranów. Podstawowe funkcje wyróżniające naród pierwszego świata zostały oblężone.
Warunki te były idealne dla rewolucyjnych aktorów, którzy rozumieli bolszewicką koncepcję iskry. W Chinach Mao młodzieżowe brygady stały się instrumentami chaosu po pozbawieniu policji władzy i osłabieniu tradycyjnych struktur. W Stanach Zjednoczonych polityka wzywająca do odebrania środków finansowych i delegitymizacji policji w połączeniu z polityczną ochroną uczestników zamieszek przyniosła coś podobnego w duchu. Falujące zamieszki w 2020 r. nie były spontaniczną erupcją. Stanowiły fazę kondycjonowania, mającą na celu osłabienie zaufania publicznego, normalizację przemocy politycznej ze strony lewicy i przygotowanie emocjonalnej sceny pod bardziej ukierunkowany kryzys.
Kryzys ten nadszedł 6 stycznia. W tym przypadku konieczne jest zrozumienie doktryny umiarkowanej przemocy. Taktyka ta ma na celu sprowokowanie przeciwnika do desperackiego lub niemądrego działania, który można następnie wykorzystać w celu usprawiedliwienia represji. Przez rok Amerykanie patrzyli, jak płoną ich miasta i powiedziano im, że w większości panuje tam spokój. Następnie w ciągu jednego dnia protest na terenie Kapitolu został sformułowany jako powstanie, egzystencjalne zagrożenie dla „demokracji” i moralny fundament wieloletniej kampanii aresztowań, inwigilacji i prześladowań. Zamieszki lewicy natychmiast ucichły. Narracja zmieniła się z dnia na dzień. Ta nagła zmiana ujawnia projekt, a nie przypadek.
6 stycznia był planowanym punktem zwrotnym, który pozwolił sojuszowi biurokratów i aktywistów ogłosić sezon otwarty dla konserwatywnych i religijnych Amerykanów. Stał się soczewką, przez którą wszelki sprzeciw mógł zostać uznany za niebezpieczny i nielojalny. Ludzie, którzy tego dnia weszli na Kapitol, wielu z nich było spokojnych i zdezorientowanych, stały się pretekstem do szerszego projektu mającego na celu przebudowę aparatu bezpieczeństwa narodowego od wewnątrz.
To, co nastąpiło później, wykraczało poza aktywizm uliczny i przechwytywanie kultury. Weszło do krwioobiegu państwa bezpieczeństwa narodowego. Następstwa 6 stycznia, upadek Afganistanu i federalne nakazy szczepień połączyły się w bezprecedensową próbę przekształcenia federalnej siły roboczej poprzez przymus, zastraszanie i oczyszczenie ideologiczne. Wewnątrz CIA i w całym aparacie bezpieczeństwa narodowego rewolucja wewnętrzna osiągnęła swój szczyt, a następnie zaczęła pękać pod wpływem własnych sprzeczności.
Upadek społeczeństwa nigdy nie jest wydarzeniem jednorazowym. To jest proces.
* * *
Wyszukiwane hasło „kolorowa rewolucja” zostało katapultowane do głównego nurtu. Trendy wyszukiwania Google pokazują, że termin ten osiągnął najwyższy poziom od czasu, gdy w 2020 r. marksistowscy uczestnicy zamieszek z BLM zaczęli palić przecznice w obszarach metropolitalnych zarządzanych przez Demokratów.
W zeszłym miesiącu emerytowany generał broni Michael Flynn powiedział Alexowi Jonesowi, że administracja Trumpa musi się zwrócić naród o, jak to określił, złowrogim spisku dotyczącym zmiany reżimu, prowadzonym za pośrednictwem organizacji pozarządowych finansowanych przez miliarderów.
Bicie! Generał Flynn wzywa prezydenta Trumpa, aby natychmiast zwrócił się do narodu w sprawie kolorowej rewolucji wzniecanej przez wywrotową 6 i CIA, przedstawiając szereg nielegalnych dochodzeń i naruszeń prawa, w które lewica zaangażowała się od historycznego… pic.twitter.com/HYeXQwCNim
— Alex Jones (@RealAlexJones) 26 listopada 2025 r
“Ludzie muszą zrozumieć, że jeśli ta operacja się powiedzie, sprawy potoczą się szybko – Trump zostałby niemal natychmiast usunięty ze sceny. Dezercja elity nie jest wczesnym sygnałem ostrzegawczym obalenia; to ostatni etap przed pierwszym”, DataRepublikanin niedawno ostrzegał, dodając: „Właśnie dlatego „Wywrotowej szóstce” muszą ponieść najsurowsze kary, jakie dopuszcza prawo.”
Podsumowując, po raz pierwszy Amerykanie zaczynają dowiadywać się o wysiłkach na rzecz zmiany reżimu, które Demokraci i ich sieć organizacji pozarządowych finansowanych przez miliarderów podejmowali w ciągu ostatniej dekady. To nic innego jak kolorowa rewolucja. Czas na reformy, zwłaszcza w całym świecie organizacji non-profit.
Ładowanie rekomendacji…