
U mglistego świtu XX wieku, drogą umysłowych meandrów i matematycznych zabaw, Albert Einstein, pracując jako urzędnik w szwajcarskim urzędzie patentowym, doszedł do odkrycia na temat natury wszechświata – nowej relacji między przestrzenią i czasem, osnowy i wątku pojedynczej tkaniny, która hamuje energię i materię w świadomy sen o rzeczywistości.
Arthurowi Eddingtonowi zajęło to lata dramatyczna wyprawa na zaćmienie potwierdzić teorię Einsteina, obserwując, jak światło zagina się wzdłuż krzywizny czasoprzestrzeni na tle ekranu całości, zamiast podążać po liniach prostych przewidywanych przez Newtona.
„Nowa teoria wszechświata”, wyd Londyn Times ogłoszono pod nagłówkiem REWOLUCJA W NAUCE: „Obalenie idei newtonowskich”. Ale nikt, nawet sam Einstein, nie wyobrażał sobie, że ta czysto teoretyczna rewolucja będzie miała praktyczne zastosowania, które zmienią strukturę ludzkiego życia – teoria względności była wzorem „bezużyteczna wiedza”.
Obecnie GPS reguluje wszystko, od ruchu lotniczego po bankowość światową, opierając się w dużym stopniu na teorii względności: centralnym punktem spostrzeżeń Einsteina było to, że dylatacja czasu spowodowana grawitacją i prędkością sprawia, że zegar w przestrzeni kosmicznej jedzie w nieco innym tempie niż zegar na Ziemi; niesamowita dokładność zegarów atomowych na satelitach, które muszą być zsynchronizowane z zegarami na Ziemi, aby uzyskać współrzędne, oznacza, że najdrobniejsza przesunięcie w czasie może spowodować ogromne przemieszczenie w przestrzeni.

Opierając się Technologia Hedy Lamarra do zdalnego sterowania torpedamiGPS został opracowany przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych jako technologia wojskowa dwie dekady po śmierci Einsteina. (Napisałem Przejście w dużej mierze liczyć się z tą tendencją cywilizacji do zamieniania najbardziej soczystych owoców naszego poszukiwania prawdy w granaty mocy i celebrować jej kontrapunkty, których jest wiele i które ostatecznie zwyciężą – musimy wierzyć, że tak się stanie, bo inaczej zginą).
Jednak nauka, czyli szacunek dla natury, może mieć ostatnie słowo.
W ciągu dwóch dekad od jego wynalezienia wenezuelski hodowca bydła, który stał się biologiem i działaczem na rzecz ochrony przyrody, Eduardo Alvarez, był pionierem wykorzystania GPS jako narzędzia biologii terenowej. Śledzenie dzikiej przyrody umożliwiło zrewolucjonizowanie ochrony przyrody, rzucając światło na ruchy i zwyczaje zwierząt, które są zbyt nieuchwytne lub rozległe, aby można było je obserwować z bliskiej i konsekwentnej obserwacji przez człowieka.

Wszystko zaczęło się od stworzenia, którego większość z nas nigdy nie spotkała ani nawet nie znała.
Tuż po ukończeniu szkoły Alvarezowi powierzono zadanie oceny środowiskowej rzeki uszkodzonej przez tamę w dorzeczu jeziora Guri w Wenezueli. Przez dekadę, którą tam spędził, nasłuchiwał lokalnych opowieści o spotkaniach z żywą tajemnicą lasu deszczowego – rzadką harpią.
Nazwane tak przez Linneusza na cześć harpii z mitologii greckiej – pół-kobiet, pół-ptaków, stworzeń uosabiających burzowe wiatry – harpia harpia to największy na naszej planecie ptak ze szponami i jeden z najbardziej bezbronnych, a jego naturalne siedliska kurczą się wykładniczo wraz ze zniszczeniem Amazonki.

Alvarez zafascynował się tym ciekawym stworzeniem, które wygląda jak postać z myśli Lewisa Carrolla. W ciągu dekady założył program konserwatorskipionierskie śledzenie GPS w celu ochrony tych dziwnych, cichych ptaków i ich znikającego świata.
Obecnie GPS jest używany do ochrony zdumiewającej gamy dzikich zwierząt, m.in orki Do pandy. Ale na swój sposób uroboros nic z tego nie istniałoby bez ptaków: działo się to w ptasim mózgu ewolucja wynalazła bogaty w sny sen REM jako laboratorium praktykowania tego, co możliwe, i tak było we śnie że Einstein doszedł do centralnego spostrzeżenia teorii względności. Każdy harpia, każda czapla i każdy wróbel niosą na swoich skrzydłach cudowne światy, do których wkraczamy nocą, gdzie możemy znaleźć najgłębsze, najbardziej nieuchwytne prawdy.
