
Jak wyglądało wieczorne niebo dla Benjamina Franklina, Thomasa Jeffersona i im współczesnych 4 lipca 1776 roku?
Ponieważ Stany Zjednoczone obchodzą swoje 250. urodziny, wielu entuzjastów astronomii może zadawać właśnie to pytanie. Jeśli wyjdziesz na zewnątrz około 21:00 czasu lokalnego 5 lipca 1776 roku, niebo będzie wyglądało podobnie jak dzisiaj. Tylko dokładne pomiary wykazałyby, że gwiazdy nie znajdowały się w tych samych pozycjach, jakie zajmowały w 2026 roku.
Aby pełniej zrozumieć niebo, warto przyjrzeć się, jak ludzie w 1776 roku śledzili wydarzenia na niebie i co spodziewali się zobaczyć nad głową.
Ale najpierw: w jaki sposób ludzie w 1776 roku śledzili zjawiska astronomiczne? Ludzie studiowali astronomię ze względów praktycznych, zarówno w klasie, jak i poza nią. Był niezbędny do nawigacji, pomiarów geodezyjnych, pomiaru czasu i sporządzania map nieznanych lądów. W epoce przed zanieczyszczeniem światłem zwykli ludzie byli prawdopodobnie znacznie bardziej zaznajomieni z gwiazdy I konstelacje niż większość ludzi dzisiaj.
W koloniach amerykańskich XVII i XVIII wieku an almanach plasuje się tuż za Biblią pod względem codziennego znaczenia. Zawierała listę wschodów i zachodów słońca, wschodów i zachodów księżyca, godzin, w których jasne gwiazdy osiągały najwyższe punkty na niebie, faz księżyca, pozycji planet, niektórych informacji astrologicznych oraz informacji praktycznych, takich jak stan dróg, wskazówki dotyczące hodowli i prognozy pogody.
Na początku XVIII wieku drukowano liczne almanachy. Wiele z nich przetrwało zaledwie kilka lat, ale bestseller mógł wspierać drukarnię przez cały następny rok. Do najbardziej udanych należał film Benjamina Franklina „Almanach biednego Richarda”, wydawana w Filadelfii pod pseudonimem Richard Saunders od 1732 do 1758. Stała się niezwykle popularna, sprzedając się w ponad 10 000 egzemplarzy rocznie. Franklina często nazywano pierwszym prawdziwym człowiekiem renesansu w Ameryce — pisarzem, drukarzem, politykiem, dyplomatą, wynalazcą i naukowcem, który do swoich zainteresowań zaliczał astronomię.
Później roczne „prospekty najróżniejszych wydarzeń niebieskich” można było wyprowadzić z obszernych obliczeń pojawiających się w „Almanach Żeglarski”, założona w 1766 roku przez Doktor Nevil Maskelynepiąty królewski astronom Anglii.
Planety widoczne nad Stanami Zjednoczonymi w 1776 roku
Każdy, kto zajrzy do almanachu z roku 1776, dowie się, że po zachodzie słońca można łatwo zobaczyć tylko jedną planetę. Saturnw konstelacji Pannaprzeszedł sprzeciw słońce 7 kwietnia i w lipcu będą widoczne o zmierzchu na południowo-zachodnim niebie, świecąc żółtawo-białym blaskiem i wyglądając na nieco jaśniejsze niż niebieskawe pierwsze ogrom gwiazda Spicaokoło 7 stopni w lewym dolnym rogu. Wieczorem 22 lipca woskujący półksiężyc księżyc zdawałoby się tworzyć szeroki trójkąt z Saturnem i Spicą. Oczywiście najbardziej zauważalną cechą teleskopową Saturna jest jego układ pierścieniowyktóra w tym czasie była nachylona od krawędzi o 10 stopni i widoczna była jej północna ściana.
Pod koniec miesiąca trzy inne planety będą dostępne na około 90 minut przed wschodem słońca, nisko na wschodzie i północnym wschodzie, pośród gwiazd Bliźnięta: Rtęć, Jupiter I Mars. Oślepiający Wenus byłby niewidoczny ze względu na bliskość słońca.
Wielkie zaćmienie Księżyca w lipcu 1776 r
Najbardziej oczekiwanym wydarzeniem astronomicznym miesiąca było całkowite zaćmienie Księżyca 30 lipca. Jak na standardy większości zaćmień, było to wyjątkowe: całość trwała niezwykle długo 1 godzinę i 35 minut. Na nieszczęście dla obserwatorów w Filadelfii, Nowym Jorku, Bostonie i wielu innych miejscach większość spektaklu miała miejsce przed wschodem księżyca. Średnią pełnię przewidywano na „godzinę 7:01 wieczorem”, zanim wzejdzie księżyc, a księżyc zacznie wyłaniać się z cienia Ziemi o 19:49, kiedy znajdował się tuż nad horyzontem wschód-południowy wschód. „Całkowicie opuściłby cień” o 20:48
Zaćmienie nastąpiło zaledwie 26 dni po Deklaracja Niepodległości został jednomyślnie przyjęty przez Drugi Kongres Kontynentalny w Filadelfii. Było szeroko obserwowane i omawiane w czasopismach z tamtej epoki, a później stało się częścią wiedzy o wojnie o niepodległość. W czasach głębokiej niepewności pierwsi Amerykanie obserwowali go uważnie pomimo złych warunków oglądania. Pamiętniki i obserwatorzy, w tym autorzy hymnów Johna Newtona i milicjantów, często traktowali to wydarzenie jako znak odzwierciedlający powagę Rewolucji. Deklarację Niepodległości zapisano na pergaminie i delegaci zaczęli ją podpisywać 2 sierpnia 1776 roku, zaledwie trzy dni po zaćmieniu słońca.
Poza najbardziej dramatycznym wydarzeniem miesiąca kryje się subtelniejsze pytanie: czy same gwiazdy tła wyglądały znacząco inaczej niż dzisiaj.
Czy gwiazdy wyglądały inaczej 250 lat temu?
Oprócz obracania się i obracania, Ziemia ma ruch oscylacyjny przypominający bączek, głównie wskutek przyciągania Księżyca na wybrzuszenie równikowe Ziemi. Każda oscylacja trwa około 26 000 lat. W ten sposób Biegun Północny kreśli na niebie okrąg, wskazując różne gwiazdy, poruszając się po swoim obwodzie.
Więc, Polar nie była tak dobrą gwiazdą polarną w 1776 roku, znajdując się 1,88 stopnia od bieguna niebieskiego w porównaniu z 0,63 stopnia obecnie. Inaczej mówiąc: szczelina między biegunem niebieskim a Polar zmierzył prawie cztery szerokości księżyca w 1776 r. w porównaniu z nieco ponad jedną szerokością obecnie.
A co z prawidłowym ruchem? Czy jakieś gwiazdy przesunęły się zauważalnie w ciągu 250 lat? Jedyną byłaby olśniewająca pomarańczowa gwiazda Arktur W Butyktóra ma największy ruch własny ze wszystkich gwiazd 1mag, ale od 1776 roku dryfowała tylko o około 0,13 stopnia (co odpowiada około jednej czwartej średnica księżyca) w stosunku do słabszych sąsiadów.
Pogoda podczas pierwszego Dnia Niepodległości Ameryki
Historyczny kontekst dodaje jeszcze jeden szczegół: pogoda w Filadelfii 4 lipca 1776 roku była przyjemna i łagodna, a czyste poranne niebo ustąpiło miejsca rosnącym chmurom po południu. Dzienniki pogodowe prowadzone przez Thomasa Jeffersona i lokalnego obserwatora Phineasa Pembertona odnotowują najwyższą temperaturę na poziomie 76° F. Jednak te późniejsze chmury mogły zasłonić większość nieba tej pierwszej nocy Niepodległości.
Joe Rao jest instruktorem i gościnnym wykładowcą w New York’s Planetarium Haydena. Pisze o astronomii m.in Magazyn Historii Naturalnej, Niebo i teleskop, Almanach starego rolnika i inne publikacje.