Konkretne sposoby, w jakie Bóg uspokaja pędzący umysł

- Kultura - 22 lutego, 2026
Konkretne sposoby, w jakie Bóg uspokaja pędzący umysł
Konkretne sposoby, w jakie Bóg uspokaja pędzący umysł

Czy zdarza Ci się tak siedzieć i wyobrażać sobie, jak potoczy się dana scena? Albo jak zareagowałbyś na hipotetyczną, całkowicie stworzoną w twojej głowie sytuację? Albo co byś powiedział/zrobił, gdyby ____ się wydarzyło?

Witamy w dużej części mojego mózgu.

Winię autora za siebie, ale przez większość czasu za dużo myślę. To naturalne (przynajmniej tak sobie wmawiam). Chcę się przygotować na potencjalne rezultaty. Chcę być gotowy na wszystko, co nadejdzie. Chcę spróbować przewidzieć reakcje lub wydarzenia, żeby uniknąć głupiej odpowiedzi. Więc będę pewny. Więc będę wiedział i nie będę musiał się później martwić (nie za bardzo).

Ale problem z nadmiernym myśleniem polega na tym, że możesz myśleć o sobie aż do śmierci. Możesz zacząć niepokoić się tym, co jeszcze się nie wydarzyło, lub zaistnieć coś negatywnego. Możesz zacząć zakładać najgorsze we wszystkim. Możesz popaść w paranoję do tego stopnia, że ​​nawet nie będziesz wiedział, co robić. Możesz tak bardzo skupić się na przyszłości, że zaniedbujesz to, co jest tuż przed tobą. A potem przegapisz Teraz.

Teraźniejszość również zasługuje na Twoją uwagę. Ucz się z tej książki.

I dlatego jedna z największych lekcji, jakich nauczyłem się w wierze, brzmi: przestań myśleć, zacznij ufać.

Widzisz, wszechświat ma już plan. Bóg już zna wszystkie szalone myśli krążące po naszych głowach. On już słyszy nasze zmartwienia i bicie naszych serc. On zna nasze niepokoje. Rozumie wszystkie głupie, małe rzeczy, które analizujemy w naszych umysłach.

I On też zna skutki.

Dlatego w zasadzie nie ma sensu zamartwiać się tym, czego nie możesz zaplanować, nie możesz kontrolować, nie możesz ukształtować tak, aby pasowało do twoich pragnień. Dlatego jeśli chodzi o przyszłość i to, co jeszcze się nie wydarzyło, konieczna jest wiara w coś większego niż ty sam. I pomaga zwolnić.

Kiedy za dużo myślisz, martwisz się. Martwisz się o wszystko, co mogłeś/powinieneś zrobić, martwisz się, czy powiedziałeś za dużo lub za mało, martwisz się, czy mogłeś coś zmienić lub być lepszym. Martwisz się o to, co nadejdzie i czy będziesz na to gotowy.

Ale kiedy przestaniesz pozwalać swojemu umysłowi szaleć i zamiast tego zaufasz wszechświatowi, zaufasz Bogu, uspokoisz to zmartwione serce.

Zdajesz sobie sprawę, że nie ma sensu bać się tego, czego nie wiesz, kiedy ktoś już nad tobą czuwa, przygotowuje i wspiera cię na to, co nadejdzie.

Czasami dobrze jest za dużo myśleć. Stajesz się bardziej świadomą osobą. Uważasz na innych. Starasz się być najlepszy i nie ma w tym nic złego. Ale czasami staje się to za dużo. Czasami spędzasz życie patrząc wstecz lub w przód, zamiast zobaczyć, gdzie jesteś teraz. Czasami pozwalasz, aby Twoje niepokoje i myśli kontrolowały Twoje szczęście – i to właśnie w takich chwilach musisz nauczyć się odpuszczać.

Przestań myśleć i zacznij ufać. Wiedz, że istnieje cel twojego bólu i powód twojej walki. Wiedz, że nie jesteś pierwszą osobą, która przechodzi przez coś trudnego i nie będziesz ostatnią. Pamiętaj jednak, że nie jesteś sam w swojej walce.

Nie musisz z tym walczyć sama.
Niech ta książka będzie z tobą.

Przestań próbować nadać sens wszystkiemu, co ci się przydarza, i pozwól, aby życie się rozwinęło i pokazało ci błogosławieństwa i lekcje. Nie popadaj w frustrację, ponieważ nie znasz odpowiedzi; wiedz, że z czasem je odkryjesz.

Nie pozwól, aby umysł kręcił Cię w kółko, a serce biło z niepokoju. Pamiętajcie, że Bóg nie opuszcza swoich dzieci, zwłaszcza w chwilach zawirowań. Nawet jeśli wydaje się, że jest nieosiągalny, wiedz, że jest tylko na jedną modlitwę.

I zaufaj.

Zaufaj, że stanie się to, co ma się wydarzyć, że ludzie, którzy mają odejść, tak zrobią, a ci, którzy mają zostać, będą przy Tobie. Zaufaj, że Twój ból serca jest niezbędny do Twojego rozwoju i że Twoja porażka uczyni Cię silniejszym. Zaufaj decyzjom, które podejmujesz i odpowiedziom, które czujesz w głębi swojej istoty.

Zaufaj Bogu. Zaufaj wszechświatowi. Zaufaj swoim mocnym nogom i bijącemu sercu.

Zaufania uczy się krok po kroku. Przeczytaj książkę tutaj.

Przestań próbować planować to, czego nie możesz, lub kontrolować to, czego nie wolno ci dotykać. Przestań myśleć o bezruchu i wiedz, że masz być dokładnie tam, gdzie jesteś.

I wszystko będzie w porządku.



źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x