
Marii Popowej
„Życie cię złamie” – napisała Louise Erdrich jej żarliwe naleganie że „jesteś tutaj, aby zaryzykować swoje serce”. Może się to zdarzyć w wyniku rozbicia lub tysiąca małych pęknięć, ale wielki paradoks – wielkie zbawienie – polega na tym, że za każdym razem, gdy to się dzieje, żyjesz i widzisz, że jesteś niezniszczalny.
I tak wiersz.
NAPRAWA ZŁAMANEGO SERCA
autorstwa Marii PopowejPo co ten cały wytarty dramat,
przestarzały katastrofizm
nazwać go zepsutym?
Wciąż bije,
prawda,
wciąż drży na ten widok
mgły przepływającej przez las
jak powolna piosenka taneczna.
To było tylko
zwichnięty,
stracił swoje miejsce
przez chwilę,
wyskoczył z gniazdka
zdrowego rozsądku.
Nie ma nikogo
żeby pozbierać kawałki
bo nie ma kawałków.
Tylko stanowczy, wybredny
ręka czasu
aby przesunąć go z powrotem
na miejsce.I mimo wszystko
kto może winić
krnąbrny kompas
kiedy magnetyczny biegun północny
jest w ciągłym ruchu
dryfując po pięćdziesiąt kilometrów rocznie
i całkowicie się odwraca
co kilka wieków
podczas gdy każde dwadzieścia sześć tysięcy lat
inna gwiazda północna
przychodzi, aby zabłysnąć swoim światłem przewodnim
przede wszystkim zamieszanie.Jesteśmy tutaj
zgubić drogę.