
A kiedy wkroczysz w to, co będzie dalej, noś ze sobą tę prawdę: jeśli Bóg przeprowadził cię przez ten rok, poprowadzi cię przez następny z tą samą wiernością – i jeszcze większym celem.
Bóg,
Nie wiem, jak udało mi się przetrwać niektóre chwile, które mnie spotkały w tym roku – ale udało mi się i to jest dowód Twojej ręki na moim życiu. Dziękuję Ci, że mnie niosłeś, gdy kończyły mi się siły. Dziękuję, że mnie prowadziłeś, gdy mój kierunek wydawał się niejasny. Dziękuję Ci za pocieszenie mnie w miejscach, gdzie ból był zbyt ciężki, abym mógł go sam utrzymać.

Dziękuję Ci, że zapewniłeś mi wsparcie w sposób, który nie miał sensu na papierze, za otwarcie drzwi, których się nie spodziewałem i za ochronę mnie przed tym, o co nawet nie wiedziałem, jak się modlić. Dziękuję Ci, że zamieniłeś chwile, które uważałem za porażki, w lekcje, które mnie ukształtowały.
Ten rok nie był idealny, ale był celowy. Rozciągnęło mnie, nauczyło, zmiękczyło, wzmocniło i wciąż na nowo okazywało mi Twoją wierność.

I Boże, modląc się w ten sposób, proszę, aby każdy, kto potrzebuje dzisiaj tego przypomnienia, poczuł, że Twoja miłość otacza go w taki sam sposób, w jaki owinąłeś swoją miłość wokół mnie.
Amen.