Książki na biurku Lexi Howard w odcinku 7 to główne jaja wielkanocne. Czy euforia zapowiada zakończenie w stylu „pojednania”?

Książki na biurku Lexi Howard w odcinku 7 to główne jaja wielkanocne. Czy euforia zapowiada zakończenie w stylu „pojednania”?
Książki na biurku Lexi Howard w odcinku 7 to główne jaja wielkanocne. Czy euforia zapowiada zakończenie w stylu „pojednania”?

Każdy maniak książek wie, jak rozpoznać klasykę pingwina. Sam Levinson zostawił jeden na biurku Lexi Howard podczas wczorajszego odcinka Euphorii „Rain or Shine”. Tytuł nie był ostry, ale okładka była na tyle widoczna, że ​​można ją było wyśledzić. Nelli Larsen Przechodzący. Pod spodem kopia Jane Smiley Trochę szczęścia. Ale jest jedna książka, której tam nie ma, Pokutato może być kluczem do zaskakującego finału.

Rue bez przerwy narzeka na ten płonący krzak, podczas gdy Lexi próbuje pisać, i w trakcie wymiany zdań dzieje się coś krytycznego. Kwestionuje wiarygodność Rue jako narratora. Uważa objawienia religijne, fantastyczne opowieści o nazistach, kowbojach i agentach DEA ​​za nic innego jak wytwory wyobraźni Rue po powrocie do narkotyków.

Jeśli odczytać tę scenę dosłownie, Lexi właśnie pisze fabułę „LA Nights”, z której jej sieć wyrzuciła Cassie. Brak zaufania do Rue prowadzi ją do zwierzenia się Maddy, która następnie zdradza Alamo, wpychając nas w finał, w którym życie Rue po raz kolejny jest zagrożone. Zapowiedzi już pokazują, że udaje jej się wydostać z piwnicy Wayne’a tylko po to, by ktoś pierwszy przeciągnął jej stopy przez pustynię.

Ale jeśli spojrzymy na tematyczne nakładanie się książek na biurku Lexi i trajektorię ostatnich siedmiu odcinków, to istnieje możliwość, że to ona jest autorką całego sezonu, co stanowi swego rodzaju próbę napisania historii na nowo, w ten sam sposób, w jaki Briony Tallis pisze na nowo życie swojej siostry pod koniec „ Pokutato brakujące ogniwo wyjaśniające każdy filmowy wybór i zwrot akcji, jaki nastąpił w tym sezonie.

Trochę szczęścia to pierwsza książka z trylogii opowiadającej o rodzinie Langdonów z Iowa. Kamienie milowe pokoleniowe, takie jak narodziny, zgony i małżeństwa, zabierają czytelników przez epoki historyczne, w tym Wielki Kryzys, II wojnę światową, rozkład życia na wsi i rozwikłanie amerykańskiego snu. Opowiada o zwykłych ludziach, którzy dorastają i zmagają się ze szczęściem, losem i własnymi wyborami. Powieść kończy się nagle nagłą śmiercią, która stanowi kontynuację, ale pozostawia głównych bohaterów w środku emocjonalnego zamieszania.

Podobieństwa tematyczne do trzeciego sezonu Euphorii nawiązują do idealizacji życia na wsi, amerykańskiego snu, podtekstów religijnych i tego, jak odmienna dorosłość może wyglądać u ludzi, którzy razem dorastali. Rue mówi Ali, że kiedy skończy pracę z DEA, wróci na farmę w Teksasie. Czas przeskakuje, a wątki fabularne niczym z sagi ładnie łączą te dwie rzeczy, a sposób, w jaki Levinson opisuje pokolenie obarczone długami podczas epidemii fentanylu, jest własną próbą zmierzenia się z historycznym momentem w jego trakcie.

Przez cały sezon spodziewaliśmy się śmierci, a Levinson odwoływał się do tego w rozmowach Lexi i Gii na temat zabijania postaci, aby ludzie się nie nudzili. Nagła śmierć tuż przed napisami końcowymi nie jest tutaj wykluczona.

Przechodzący szczegółowo opisuje związek między dwiema jasnoskórymi czarnymi kobietami w Nowym Jorku lat dwudziestych XX wieku, w okresie renesansu w Harlemie. Irene otwarcie mieszka w czarnej dzielnicy Harlemu, podczas gdy Clare od lat uchodzi za białą, poślubioną bogatemu, rasistowskiemu mężczyźnie, który nie ma pojęcia o jej prawdziwym pochodzeniu.

Ich toksyczną przyjaźń podsyca obsesja i zazdrość z mocnym queerowym podtekstem, a historia ostatecznie kończy się dwuznaczną zdradą i tragedią. Irene wierzy, że Clare uwodzi męża, a Clare ginie, wypadając z okna, gdy z kolei dowiaduje się o tym jej własny mąż. To, czy podskoczy, zemdleje, czy zostanie popychana przez Irenę lub męża, zależy od interpretacji.

Połączenia tutaj są równie mocne. Dwurasowa tożsamość Rue i traktowanie rasy to mocny nurt Sezonu 3. Cassie, Jules, Rue, Nate i Maddy prowadzą swego rodzaju podwójne życie, „uchodząc” na swój sposób za osoby, którymi najbardziej desperacko chcą się stać: sławne, utalentowane, odnoszące sukcesy, bogate i stabilne.

Dziwny podtekst idealnie pasuje do toksyczności Maddy i Cassie, a także do zniszczenia związku po tym, jak Cassie kradnie Nate’a Maddy. Jeśli w finale którakolwiek z kobiet wypadnie z okna, nie będziemy zaskoczeni.

Levinson uwielbia odniesienia i w tym sezonie stworzył ich niezliczoną ilość. Tarantino, westerny, Atak 50-stopowej kobiety. Wszystko pokazane na widoku. Położenie tych książek na biurku Lexi to natychmiastowy krok OAzmuszając nas do kwestionowania rzeczywistości. Czy to wszystko dzieje się naprawdę, czy też przez cały sezon byliśmy świadkami kolejnej sztuki Lexi?

Ostatnim razem, gdy pisała o ludziach, których kochała, położyła Martę i Hallie w tym samym łóżku na scenie przed Maddy i Cassie. Czy zabicie Nate’a to jej sposób pisania o swojej siostrze i najlepszej przyjaciółce, szczęśliwym zakończeniu, jakiego nigdy nie miały? Czy cały sezon jest jej własną wersją? Pokutaaby wynagrodzić krzywdę, którą wyrządziła lub której nie zapobiegła w życiu wszystkich osób? Rue uniknęła śmierci więcej razy, niż jesteśmy w stanie zliczyć. Czy to wszystko może być sposobem Lexi na utrzymanie przy życiu przyjaciela, który kilka lat temu zmarł z powodu przedawkowania?

Powrót do biurka Lexi z tymi samymi książkami rozłożonymi na stole i tą samą przyjaciółką na kanapie, duchem przyjaciela, z którym przez cały czas wyobrażała sobie te rozmowy, byłby najbardziej satysfakcjonującym zakończeniem, jakie mogliby nam zapewnić Euforia i Levinson.



źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x