
Kiedy Steven wraca z pracy do domu, jego partnerka Katie pyta go: „Jak ci minął dzień, kochanie?” Ich rozmowa wygląda tak.
Steven: Podczas mojego cotygodniowego spotkania mój menadżer podważył moją wiedzę na temat naszych produktów i powiedział dyrektorowi generalnemu, że jestem niekompetentny. Ona jest taką kretynką.
Katie: Znowu to samo. Przesadne działanie i obwinianie menedżera. Kiedy ją poznałem, wydawała się bardzo logiczna i rozsądna. Prawdopodobnie jesteś niewrażliwy na jej obawy dotyczące twojego wydziału. (po stronie wroga)
Steven: Ta kobieta ma dla mnie wszystko.
Katie: I tu jest twoja paranoja. Naprawdę musisz sobie z tym poradzić. (krytyka)
Steven: Zapomnij, że cokolwiek powiedziałem.
Czy myślisz, że Steven czuje w tej chwili miłość Katie?
Prawdopodobnie nie.
Zamiast zapewnić mu bezpieczną przystań, aby mógł zostać wysłuchany, zwiększa jego stres.
Badania przeprowadzone przez Neila Jacobsona wykazały, że nauczenie się radzenia sobie z zewnętrznymi naciskami i napięciami poza związkiem ma kluczowe znaczenie dla długoterminowego zdrowia związku.
Prostym i skutecznym sposobem na zgromadzenie przez pary depozytów na emocjonalnym koncie bankowym jest ponowne spotkanie się pod koniec dnia i rozmowa o tym, jak poszło. Nazywa się to pytaniem „Jak ci minął dzień, kochanie?” rozmowa, lub bardziej formalnie, Rozmowa redukująca stres.
Podobnie jak Steven i Katie, wiele par zadaje sobie pytanie: „Jak ci minął dzień, kochanie?” rozmowę, ale rozmowa nie pomaga żadnemu z partnerów się zrelaksować. Zamiast tego eskaluje stres i napięcie między nimi, ponieważ w rezultacie nie czują się słyszani.
Jeśli to brzmi podobnie do ciebie i twojego partnera, zmiana podejścia do rozmów na koniec dnia może zapewnić, że pomogą wam obojgu się zrelaksować.
Rozmowa o 4 umowach miłosnych
Zanim rozpoczniesz dyskusję na koniec dnia, zalecam zawarcie pewnych ustaleń. Umowy są tym, czego używam w kontaktach z moimi klientami, aby uświadomić sobie ich niewypowiedziane oczekiwania.
Umowa nr 1: Uzgodnij termin
Niektóre osoby chcą nawiązać kontakt od razu po wejściu do drzwi. Inni muszą samodzielnie się rozpakować, zanim będą gotowi do interakcji. Kiedy to oczekiwanie pozostaje niewypowiedziane, może wywołać napięcie i sprawić, że oboje partnerzy poczują się za sobą tęsknili. Uzgodnij termin, który zaspokoi oba Twoje potrzeby. Może to mieć miejsce o 19:00 każdego wieczoru lub może to być 10 minut po powrocie obojga do domu.
Umowa nr 2: Poświęć swoją obecność na 20-30 minut
Niektóre pary borykają się z trudnościami, ponieważ nie spędzają ze sobą wystarczająco dużo czasu, aby pozwolić na kultywowanie miłości. Poświęć trochę czasu, aby naprawdę nawiązać kontakt podczas tej rozmowy.
Umowa nr 3: Nie rozmawiaj o swoim małżeństwie
Ta rozmowa daje Tobie i Twojemu partnerowi przestrzeń do omówienia wszelkich myśli poza małżeństwem. To nie jest czas na poruszanie konfliktów między wami. Zamiast tego jest to szansa, aby naprawdę wspierać się nawzajem w innych obszarach życia.
Ta rozmowa jest formą aktywnego słuchania, podczas której reagujesz na wzajemne emocje z empatią i bez oceniania. Ponieważ problemy nie mają nic wspólnego z małżeństwem, znacznie łatwiej jest wyrazić wsparcie i zrozumienie dla zmartwień i stresów partnera.
Umowa nr 4: Wszystkie emocje są mile widziane
Ta rozmowa jest okazją do rozładowania emocji i problemów, zarówno dużych, jak i małych. Jeśli Twój partner podziela smutek, strach lub złość i czuje się przez to niekomfortowo, być może nadszedł czas, aby dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje. Często ten dyskomfort ma swoje źródło w ograniczeniach z dzieciństwa dotyczących wyrażania negatywnych emocji. W takim przypadku zapoznaj się z sekcją „Radzenie sobie ze smutkiem, strachem i złością partnera” na stronie 103 w Siedem zasad, dzięki którym małżeństwo działa.
Niech ta przestrzeń będzie także miejscem świętowania. Jeśli odniosłeś zwycięstwo w pracy lub jako rodzic, wspomnij o tym. Związek polega nie tylko na dzieleniu się frustracjami, ale także na dzieleniu się wspólnymi zwycięstwami i delektowaniu się nimi. To właśnie sprawia, że ma to sens.
7 kroków do skutecznej rozmowy na koniec dnia
Poniżej znajdują się szczegółowe instrukcje dotyczące aktywnego słuchania podczas rozmowy redukującej stres i budującej intymność.
1. Na zmianę. Niech każdy z partnerów będzie narzekającym przez piętnaście minut.
2. Okaż współczucie. Bardzo łatwo jest pozwolić swoim myślom błądzić, ale utrata siebie sprawi, że Twój partner poczuje się, jakbyś stracił z nim kontakt. Skoncentruj się na nich. Zadawaj pytania, żeby zrozumieć. Nawiąż kontakt wzrokowy.
3. Nie dostarczaj niezamówionych rozwiązań. To naturalne, że chcemy rozwiązać problemy lub sprawić, by nasz kochanek poczuł się lepiej, gdy wyraża ból. Często partnerzy chcą po prostu ucha do słuchania i ramienia, na którym mogą płakać. Jeśli Twój partner nie poprosił o pomoc, nie próbuj rozwiązywać problemu, zmieniać jego samopoczucia ani go ratować. Po prostu bądź przy nich obecny.
Mężczyźni wpadają w tę pułapkę częściej niż kobiety, ale ratowanie partnerki nie jest obowiązkiem mężczyzny. Często próby „ocalenia jej” przynoszą odwrotny skutek. W Laboratorium Miłości dr John Gottman zauważył, że gdy żona dzieli się swoimi problemami, reaguje negatywnie na to, że mąż od razu udziela jej rad. Chce, żeby ją usłyszano i zrozumiano.
To nie tak, że rozwiązywanie problemów nie ma tu odpowiedniego miejsca. To ważne, ale jak mówi psycholog Haim Ginott: „Zrozumienie musi poprzedzać radę”. Tylko wtedy, gdy Twój partner poczuje się w pełni zrozumiany, będzie otwarty na sugestie.
4. Wyraź swoje zrozumienie i utwierdź emocje. Poinformuj współmałżonka, że rozumiesz, co mówi. Oto lista zwrotów, których używają moi klienci.
- „Słysząc to, doskonale rozumiem, dlaczego jesteś zdenerwowany”.
- „To brzmi okropnie”.
- „Całkowicie zgadzam się z tym, jak to widzisz”.
- „Też byłbym zestresowany”.
- „To też zraniłoby moje uczucia”.
5. Stań po stronie partnera. Wyrażaj poparcie dla poglądów partnera, nawet jeśli uważasz, że jego punkt widzenia jest nieuzasadniony. Jeśli poprzesz opozycję, twój kochanek będzie urażony. Kiedy twój partner szuka wsparcia emocjonalnego (a nie rady), twoją rolą nie jest wydawanie osądów ani mówienie mu, co ma robić. Twoim zadaniem jest okazywanie empatii.
6. Przyjmij postawę „My przeciwko innym”. Jeśli twój partner czuje się samotny w obliczu trudności, powiedz, że jesteś z nim i że jesteście w tym razem.
7. Bądź czuły. Dotyk to jeden z najbardziej wyrazistych sposobów, w jaki możemy kochać naszych partnerów. Kiedy Twój partner mówi, trzymaj go lub połóż rękę na ramieniu. Zachowaj dla nich tę przestrzeń i kochaj je na dobre i na złe.
Oto jak zmieniła się rozmowa po przekazaniu tych instrukcji Stevenowi i Katie.
Katie: Jak ci minął dzień, kochanie?
Steven: Podczas mojego cotygodniowego spotkania mój menadżer podważył moją wiedzę na temat naszych produktów i powiedział dyrektorowi generalnemu, że jestem niekompetentny. Ona jest taką kretynką.
Katie: Co za kretyn! Ona jest taka niegrzeczna. (my przeciwko innym) Co jej powiedziałeś?(wyrażając prawdziwe zainteresowanie)
Steven: Powiedziałem jej, że czuję, że chce mnie dopaść, ale to niesprawiedliwe. Jestem sprzedawcą numer jeden na piętrze.
Katie: Całkowicie rozumiem, dlaczego tak się czujesz. Przykro mi, że ona ci to robi. (wyrażając uczucia) Trzeba się nią zająć. (my przeciwko innym)
Steven: Zgadzam się, ale myślę, że ona sobie to robi. Dyrektorowi naczelnemu nie podoba się to, że mówi mu, że wszyscy oprócz niej są niekompetentni. Chyba najlepiej będzie zostawić to w spokoju.
Katie: Cieszę się, że jest tego świadomy. To nie jest dobre i prędzej czy później przyniesie odwrotny skutek.
Steven: Mam taką nadzieję. Mam dziś ochotę na pizzę, przytulanki i film. Jesteś w środku?
Katie: Oczywiście, kochanie.
Jeśli prowadzisz tę rozmowę codziennie, nie może to pomóc, ale przyniesie korzyści Twojemu związkowi. Poczujesz, że Twój partner jest po Twojej stronie, a to jeden z fundamentów długotrwałej przyjaźni.