Nauka, poezja i cud altannika – marginalista

- Kultura - 2 lutego, 2026
Nauka, poezja i cud altannika – marginalista
Nauka, poezja i cud altannika – marginalista

Dla całego czaru kolor niebieski rzuciło na ludzkośćżadne zwierzę nie padło pod jego urokiem bardziej beznadziejnie niż altannik, którego przetrwanie zależy od błękitu.

Na małej polance na poszyciu lasu samiec splata gałązki i gałęzie, tworząc misterną altankę, którą ozdabia wyłącznie niebieskimi przedmiotami – niebieskimi piórami ogonów papug, niebieskimi kwiatami i jagodami, kościami i muszlami tak wybielonymi przez słońce i morze, że wydają się niebieskawobiałe, a w ubiegłym stuleciu różnymi pamiątkami z odpadów i niedostatków naszego własnego gatunku: niebieskimi plastikowymi czapkami, niebieskimi opakowaniami po cukierkach, niebieskimi sznurkami. Układa je na słomianej platformie z przodu, gdzie wykonuje swój ekstatyczny taniec godowy, ilekroć kobieta wchodzi do altany, aby uznać go za partnera.

Altannik wielki (Chlamydera nuchalis) przez Elżbieta Gould. (Dostępne jako wydruk i jako karty papierniczena rzecz Ochrony Przyrody.)

W przeciwieństwie do ośmiornicy, która potrafi widzieć odcieni błękitu, których nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazićstwierdzono, że altanniki nie mają żadnej przewagi optycznej w postrzeganiu tego konkretnego koloru – wydaje się, że po prostu go lubią. Może to mieć związek z tym, o ile bardziej imponujący jest wyczyn mężczyzny: chociaż żyjemy na Bladoniebieska kropka — konsekwencja atmosfery zakrzywiającej światło słoneczne aby oceany stały się niebieskie – niebieski jest najrzadszy kolor w żywym świecie. Ludzie toczyli wojny o indygo i wymieniali fortuny na lapis lazuli. Być może altannik zdaje sobie sprawę, że żaden kolor nie jest cenniejszy od niebieskiego i dlatego żaden nie jest bardziej uwodzicielski – uwodzenie tak ozdobne i pracochłonne, ponieważ stawka krycia jest tak wysoka: większość par altanników jest monogamiczna, produkuje bardzo niewiele jaj o ogromnych rozmiarach w stosunku do ptaka, czasem tylko jedno, a samce biorą czynny udział w wychowaniu piskląt.

Kiedy wypychacz zwierząt, który stał się pisarzem zoologicznym, John Gould, po raz pierwszy spopularyzował altanniki w latach czterdziestych XIX wieku w swoim przełomowym dziele książka o ptakach Australii — stała się bestsellerem głównie dzięki 600 doskonale ilustrowanym płytom autorstwa jego utalentowana i tragicznie skazana żona Elżbieta — przeznaczenie altany pozostawało wciąż tajemnicą. Obserwując obie płcie „biegające po altanie w sposób sportowy i zabawny”, wywnioskował, że wbrew temu, co zakładali pierwsi zachodni obserwatorzy, te fantazyjne konstrukcje „z pewnością nie służą za gniazdo”, ale nie potrafił określić ich dokładnego przeznaczenia. Niektórzy przyrodnicy posunęli się nawet do spekulacji, że są to „domki do zabawy”, które ptaki budowały po prostu dla rozrywki.

Jednak w ciągu ćwierćwiecza, gdy teorie doboru płciowego rzuciły nowe światło na świat żywych, Darwin – który uważał altanki za „najcudowniejsze przykłady architektury ptaków, jakie kiedykolwiek odkryto” – doszedł do wniosku, że są one teatrem altanników „do wykonywania ich miłosnych wybryków”, zbudowanym „wyłącznie w celu zalotów”.

Karta kolorów z Nomenklatura kolorów Wernera — rewolucyjna XIX-wieczna taksonomia chromatyczna, która zainspirowała Darwina. (Dostępne jako wydruk i jako karty papiernicze.)

W swojej przełomowej książce z 1871 r Pochodzenie człowieka i selekcja ze względu na płećDarwin cytuje zachwycającą relację pewnego obserwatora na temat tego, co faktycznie dzieje się w tym teatrze błękitu:

Czasami samiec będzie gonił samicę po całej wolierze, potem pójdzie do altanki, podniesie wesołe pióro lub duży liść, wygłosi osobliwą notatkę, wyprostuje wszystkie pióra, biegnie po altanie i staje się tak podekscytowany, że jego oczy wydają się gotowe zacząć od głowy; kontynuuje otwieranie najpierw jednego skrzydła, potem drugiego, wydając niski, gwiżdżący dźwięk i niczym kogut domowy zdaje się podnosić coś z ziemi, aż w końcu samica delikatnie podchodzi do niego.

Epokę później wiemy, że altanki są częścią altanek ptaka rozszerzony fenotyp — termin Richarda Dawkinsa ukuty w 1982 r. w celu opisania genetycznie zdeterminowanych, obserwowalnych cech organizmu, które wykraczają poza jego ciało i wpływają na jego zachowanie, wpływając na jego środowisko i ekosystem. Tama bobrowa, która zmienia bieg rzek i życie niezliczonej liczby innych zwierząt, jest częścią rozszerzonego fenotypu bobra. Miasto jest częścią nas, podobnie jak język. (Z rozszerzonego fenotypu powstało pojęcie rozszerzony umysł.)

Spośród dwudziestu znanych gatunków altannika, wszystkich występujących w Australii i Nowej Gwinei, żaden nie robi większego wrażenia estetycznego niż altannik satynowy (Ptilonorhynchus violaceus) wschodniej i południowo-wschodniej Australii. Samiec – będący żywym dziełem sztuki o upierzeniu w kolorze głębokiego indygo, które mieni się jak satyna, piórach skrzydeł aksamitnie czarnych, dziobie w kolorze kości słoniowo-żółtej i nieziemsko fioletowych oczach – buduje coś, co jest znane jako altana alejowa: krótki korytarz z gałązek z otworami na obu końcach, skierowany w stronę niebieskiej werandy.

Ale tym, co sprawia, że ​​te katedry zalotów są szczególnie cudowne, jest koncepcyjny centralny element ich projektu: zgoda kobiet i wolność wyboru.

Altannik satynowy z altaną obok Elżbieta Gould. (Dostępny jako wydrukna rzecz Ochrony Przyrody.)

Kiedy samica wchodzi do altany od tyłu, samiec rozpoczyna swój pełen nadziei taniec pożądania, rozpościerając skrzydła i pióra na ciele, od czasu do czasu podnosząc niebieski przedmiot, przykładając go do samicy i przechylając głowę, jakby chciał powiedzieć: Czy to nie jest piękne? Czyż nie jestem haczykiem na poznanie piękna? Jeśli zrobi na niej wystarczające wrażenie, pozostaje w altanie i przysiada w niskiej pozycji kopulacyjnej, zapraszając go do okrążenia i dosadzenia jej. Jeśli uzna, że ​​go brakuje, po prostu przechodzi i wychodzi, kontynuując poszukiwania partnera o większej wirtuozerii w kolorze niebieskim. Po całej tej pracy odrzucony mężczyzna pozostaje żywą afirmacją zapadającego w pamięć przedstawienia błękitu przez Rebeccę Solnit „kolor samotności i pożądania”.

Donika Kelly ożywia los altannika pełen słodko-gorzkiego piękna w wierszu – będącym wyjątkowym rozszerzonym fenotypem gatunku ludzkiego – ze swojej całkowicie wspaniałej kolekcji Bestiariusz (biblioteka publiczna):

ALTANA
autorstwa Doniki Kelly

Zastanów się nad altannikiem i jego obsesją
błękitu, a potem światło wyspy, akacja,
uziemione bestie. Tutaj żelazny zapach krwi,
słodki szpik, pola trawy i kości.

A tam altannik.
Obserwuj, jak pielęgnuje swój trawnik, umieszcza go we wszystkich miejscach
trochę błękitu, obracający się liść. A potem,
jak kobieta go odnajduje,
brak. Cały ten błękit na nic.

Uzupełnij o Maggie Nelson oszałamiająca oda do błękitua następnie odwiedź ponownie cud kolibrów balansując pomiędzy nauką a magią.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x