Pamiętajcie o tym: Ból pochodzi z tego świata, a nie od Boga

- Kultura - 12 marca, 2026
Pamiętajcie o tym: Ból pochodzi z tego świata, a nie od Boga
Pamiętajcie o tym: Ból pochodzi z tego świata, a nie od Boga

Ból jest z tego świata, nie z Boga. To są słowa, o których muszę sobie przypominać, kiedy przytłaczają mnie poczucie winy lub ból serca, kiedy czuję, że wszystko wokół mnie się rozpada, kiedy oddaję się całej osobie, pasji i ostatecznie nie zostajem z niczym. Nie zawsze wszystko będzie układać się po mojej myśli. Miłość nie zawsze rozkwitnie i uformuje się tak, jak tego chcę. Ludzie nie zawsze będą tacy, jakimi chcę, żeby byli. Życie będzie boleć.

Ale nie dzieje się tak dlatego, że mojego Boga tu nie ma, że ​​się tym nie przejmuje lub nie słucha.

Ból jest z tego świata, nie z Boga. Jako kobieta wierząca często słyszę to pytanie: Dlaczego kochający cię Bóg miałby pozwolić, aby przytrafiały się ci takie straszne rzeczy, osobom, które kochasz, światu, który rzekomo został stworzony? I szczerze mówiąc, myślę, że nawet najsilniejsi chrześcijanie zmagają się z tym pytaniem. Wierzyć w Boga, który jest wszechmocny, a mimo to nie wybawia nas z naszych ciężarów, czy nie wydaje się to trochę niestosowne?

Kiedy Bóg nie usuwa ciężaru, co zamiast tego robi? —przeczytaj więcej tutaj.

Ale ciągle przypominam sobie te słowa, Jego obietnicę. Że życie poza tym jest naszym miejscem – z Nim, w doskonałości –nie tutaj. Ten świat jest zepsuty. Nikt z nas, nawet stworzony na Jego obraz, nie będzie zawsze mówił i postępował właściwie, ponieważ tak jest grzesznyżyjąc w miejscu pełnym grzechu. Ale nie tu leży nasza przyszłość.

To życie na ziemi jest tymczasowe i dlatego dał nam nowe życie, życie wieczne przez Swojego Syna. Aby uwolnić nas od bólu i przynieść nadzieję i szczęście. Aby dać nam egzystencję, którą dla nas zamierzył: lekką i wolną od ciężarów.

Ból jest z tego świata, nie z Boga. Powtarzam to sobie w kółko. Przypominam sobie, że nie mam znać odpowiedzi na wszystkie pytania ani bez wątpienia wiedzieć, dokąd powinienem się udać. Przypominam sobie, że ludzie poniosą porażkę, że ja poniosę porażkę, ale wciąż jest wokół mnie tyle piękna. I że mój Bóg jest nadal obecny, wciąż blisko.

Ból jest z tego świata, nie z Boga. Krzyczę to, gdy jestem pełen wątpliwości. To prawda, która mnie popycha do przodu, że w tym życiu ja będzie stawić czoła strasznym rzeczom, ale nie są one wolą mojego Ojca. I w każdej złej chwili stanie przy mnie, w każdej bitwie będzie walczył.

W każdej bitwie On stoi przy mnie –dowiedz się więcej tutaj.

Bóg nie sprawia, że ​​przytrafiają ci się straszne rzeczy. Nie pozwala im, ani nie zamierza, aby cię złamali lub patrzyli, jak niszczą twoją duszę. W rzeczywistości jest odwrotnie. Błaga, abyś zwrócił się do Niego, abyś Mu zaufał, abyś oddał Mu całą siebie, aby mógł zdjąć ból i chwycić za ciebie miecz.

Będą dni, kiedy będziesz mieć wrażenie, że samotnie stawiasz czoła swoim demonom, ale tak nie jest. Nigdy. Ponieważ On jest z tobą przez wszystkie twoje dni, być może odpowiadając modły o co nie wiedziałeś, że prosiłeś, być może pokazując ci lepsze życie w przyszłości, być może odciągając cię od rzeczy, które mogą cię tylko zniszczyć, być może tworząc plan, którego możesz nie zrozumieć. A może przybliżając do Niego ludzi, których kochasz, w jakimkolwiek celu i z jakiegokolwiek powodu.

Jako ludzie nie znamy odpowiedzi. Ale co my Do wiemy, że On tu jest. Co my Do wiemy, że obiecał nam życie wieczne. Co my Do Wiemy, że posłał Swojego Syna, aby za nas umarł – była to ostateczna ofiara i ostateczne błogosławieństwo, abyśmy w każdych okolicznościach wiedzieli, że jesteśmy kochani, zbawieni i wzmocnieni.

Więc proszę, zaufajcie temu w tym bolesnym okresie nie jesteś sam. Nie, możesz nie rozumieć „dlaczego” lub powodu. Nie, możesz nie czuć bezpośrednio obecności Boga i nie wiedzieć, jakie są Jego intencje. Nie, możesz nie być teraz w stanie wywołać uśmiechu na swojej twarzy.

Nawet jeśli Go nie czujesz, On nie odszedł…odkryj więcej tutaj.

Ale pamiętaj, że służysz kochającemu Ojcu.
Przypomnij sobie, że On nada cel Twojemu bólowi.

Nie będziesz cierpieć wiecznie. Nie zawsze będziesz cierpieć. Nawet w ciemności nauczysz się znajdować światło, zrobisz kroki do przodu, pójdziesz dalej, staniesz się silniejszy i pozostawisz za sobą cienie swojej przeszłości. Uczcisz pamięć tych, których kochałeś. Pozwolisz, aby Twoja dobroć wzniosła się przez Twoje złamane serce i w końcu wpuścisz kogoś do środka. Odnajdziesz kawałki siebie w nieoczekiwanych miejscach i utworzysz nowe arcydzieło.

I w tym wszystkim będziesz bardzo kochany przez swojego Boga.



źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x