
Ten esej i wiersz są częścią Książka Wszechświat w wierszu.
„Moim zadaniem jest obwód” – napisała Emily Dickinson jeden z jej najbardziej tajemniczych listów.
Od czasów starożytnych istoty ludzkie były oczarowane tym, co niezmienne
związek między obwodem koła a jego średnicą, niezależnie od wielkości koła. Dziś mamy symboliczną formę tej matematycznej zależności: π — starożytna grecka litera nadana jej przez walijskiego matematyka w pierwszych latach XVIII wieku, choć to sami starożytni Grecy pierwsi zaczęli matematycznie myśleć o tajemniczej liczbie. Najdłuższa liczba w przyrodzie i prawdopodobnie najpotężniejszy czynnik π wpływa na nasze zrozumienie fraktali i zaćmień, kosmologii i termodynamiki, choć w swej całości pozostaje on nieuchwytny.
W III wieku p.n.e., tysiąclecie po tym, jak uczeni babilońscy i egipscy próbowali określić jego dokładną wartość za pomocą ułamków zwykłych, Archimedes opracował podejście geometryczne, które obrysowało kilka pierwszych cyfr. Osiem wieków później starożytni matematycy chińscy i indyjscy przybliżyli tę liczbę do siedmiu cyfr. Wynalazek rachunku różniczkowego w XVII wieku zaowocował setkami cyfr, a sam Newton obliczył pierwsze piętnaście. Nowoczesne superkomputery potrafią obliczyć z doskonałą precyzją 1,4 biliona cyfr. Potrzebujemy tylko pierwszych trzydziestu dwóch, aby obliczyć rozmiar znanego wszechświata z marginesem błędu wynoszącym jeden proton.

Liczba niewymierna — liczba, której nie można wyrazić jako ułamek, stosunek dwóch liczb całkowitych — π burzy nasze podstawowe intuicje na temat rzeczywistości niepokojącym szeptem o nieskończoności poza zasięgiem rozumu. W przyrodzie nie ma znanych nieskończoności – jako przemijających stworzeń zawieszonych w przestrzeni pomiędzy skalą atomów a skalą gwiazdzawieszeni w czasie pomiędzy jeszcze i nigdy więcej, po prostu nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie nieskończoności.
A jednak przecinek dziesiętny π drwi z nas jak lufa niewyobrażalnego. Jeśli kiedykolwiek dotrzemy do ostatniej cyfry π, poznamy wszechświat.
Tymczasem jego zapewniająca stałość chroni przed naszą własną przemijalnością, gasząc naszą tęsknotę za trwałością w kosmosie rządzonym przez nieustanne zmiany.
LICZBA PI
by Wisława SzymborskaGodna podziwu liczba pi:
trzy punkty jeden cztery jeden.
Wszystkie kolejne cyfry są również początkowe,
pięć dziewięć dwa bo to nigdy się nie kończy.
Nie da się tego zrozumieć sześć pięć trzy pięć na pierwszy rzut oka,
osiem dziewięć metodą obliczeń,
siedem dziewięć lub wyobraźnia,
nawet nie trzy dwa trzy osiem przez dowcip, to znaczy przez porównanie
cztery sześć do czegokolwiek innego
dwa sześć cztery trzy na świecie.
Najdłuższy wąż na ziemi kończy pracę na wysokości około czterdziestu stóp.
Podobnie węże z mitów i legend, chociaż mogą wytrzymać nieco dłużej.
Korowód cyfr składających się na liczbę pi
nie zatrzymuje się na krawędzi strony.
To dzieje się po stole, w powietrzu,
nad murem, liściem, ptasim gniazdem, chmurami, prosto w niebo,
przez całe bezdenne, wzdęte niebiosa.
O, jak krótki — mysi ogon, warkocz — jest ogon komety!
Jakże słaby promień gwiazdy, zakrzywiony w wyniku zderzenia z przestrzenią!
Chociaż tutaj mamy dwa trzy piętnaście trzysta dziewiętnaście
mój numer telefonu, twój rozmiar koszuli, rok
tysiąc dziewięćset siedemdziesiąty trzeci, szóste piętro
liczba mieszkańców sześćdziesiąt pięć centów
pomiar bioder dwoma palcami farsa, kod,
w którym znajdziemy Witaj, duchu beztroski, ptaku, którym nigdy nie byłeś
wzdłuż panie i panowie, nie ma powodu do niepokoju,
jak również niebo i ziemia przeminą,
ale nie liczba pi, o nie, nic się nie dzieje,
nadal jest dość niezwykły pięć,
jest niezwykle w porządku osiem,
jest daleki od ostatecznego siedem,
szturchając, zawsze szturchając powolną wieczność
kontynuować.