Problem z PKB | ZeroHedge

- Ekonomia - 5 grudnia, 2025
Problem z PKB | ZeroHedge
Problem z PKB | ZeroHedge

Autor: Alasdair Macleod za pośrednictwem VonGreyerz.gold,

W obliczu oznak stagnacji gospodarczej, które trudno zignorować, politycy, ekonomiści, a nawet bankierzy centralni mówią o konieczności wzrostu gospodarczego. Nie tylko wykazują ignorancję ekonomiczną, ale goniąc za czymś, co nie jest miarą produkcji, na pewno nie osiągną swoich celów.

Konsekwencje dla nas wszystkich kończą się kryzysem rzeczywistości. The błędy w zarządzaniu gospodarczym i monetarnym współczesnych rządów spowodować kryzys kredytowy, który ostatecznie niszczy ich waluty. The oznak zbliżającego się kryzysu jest coraz więcej.

W artykule skupiono się na złudzeniach i destrukcji makroekonomii: wykazano, że jej zasadniczy cel jest rażącym błędem: osiągnięcie wzrostu gospodarczego. Będąc sumą wszystkich zarejestrowanych kwalifikujących się transakcji w okresie zwykle trwającym rok, miarą PKB nie jest produkcja globalna, ale kredyt zaciągnięty w gospodarce. Błędem jest założenie, że cały kredyt zostanie wykorzystany produktywnie.

Kredyt rejestrowany w PKB finansuje konsumpcję, produkcję (w tym inwestycje) i wydatki rządowe. Tylko kredyt na produkcję i inwestycje w nią prowadzą do stabilności cen. Jednak produkcja przemysłowa w USA jest niższa niż w 2008 r., kiedy całkowity indeks Banku Rezerw Federalnych w St. Louis wyniósł 102,38 w porównaniu z 101,27 w zeszłym roku:

Osobno FRED pokazuje, że inwestycje przemysłowe wzrosły od 2008 roku o marne 100 miliardów dolarów.

Ekspansja kredytowa mająca na celu finansowanie produkcji, zwłaszcza towarów, nie ma charakteru inflacyjnego, ponieważ ma na celu ulepszanie, obniżanie cen towarów i zwiększanie ich adekwatności do zmieniających się pragnień konsumentów. A jeśli w ciągu ostatnich siedemnastu lat produkcja towarów i inwestycje finansowane z kredytów nie poszły donikąd, to wzrost PKB jest mylący.

Od 2008 r. PKB wzrósł ponad dwukrotnie, do około 30 000 miliardów dolarów. Z wyjątkiem branż usługowych, z których wiele dodaje niewielką wartość, ekspansję funduszy kredytowych, nadmierną konsumpcję i wydatki rządowe. Ekspansja kredytowa służąca finansowaniu bańki kredytowej jest wyłączona z PKB, co stanowi odrębną kwestię.

Powinno być teraz jasne, że ekonomiści i politycy trąbiący o wzroście są wprowadzani w błąd lub oszukują samych siebie, promując politykę inflacyjną. Jedyną rekompensatą są oszczędności. Jeśli konsumenci będą oszczędzać zamiast wydawać, nadwyżka kredytów nie spowoduje tak dużego wzrostu cen konsumenckich. Ale tutaj wyniki Stanów Zjednoczonych na przestrzeni czasu są ponure:

Oprócz gwałtownych wzrostów podczas blokad związanych z pandemią Covid-19, kiedy nikt nie mógł wydawać, tendencja do oszczędzania długoterminowego jest spadkowa. Nie tylko zmniejszają się oszczędności, ale rośnie zadłużenie konsumentów:

Bazując na roku 2008, zadłużenie konsumentów wzrosło dwukrotnie, podczas gdy produkcja towarów uległa stagnacji. Zatem nie tylko stopa oszczędności osobistych ogólnie spadła, ale czynnikiem napędzającym wzrost PKB była ekspansja zadłużenia konsumentów.

Pozostaje wydatki rządowe. Rządy są notorycznie złymi dystrybutorami zasobów gospodarczych i nigdzie nie jest to bardziej widoczne niż w PKB. Całkowite wydatki rządu USA wynoszą około 40% PKB, przy czym część wydatków rządu federalnego wynosi 23%. Przynajmniej wydatki władz stanowych i lokalnych są bardziej istotne dla ich społeczności, ale wydatki rządu federalnego nie i w tym miejscu narastają problemy wynikające z marnotrawstwa wydatków, które w całości są uwzględniane w PKB.

Wzrost PKB najłatwiej jest zwiększyć przez rząd federalny bezużytecznych i destrukcyjnych ekonomicznie wydatków, co niewątpliwie zachęca do tego klasę polityczną.

Mit deflatora

Zaczynając od nominalnego PKB, ekonometrycy zwracają uwagę, że należy go deflować ze względu na inflację. Jeśli okaże się, że nominalny PKB wzrośnie o 5%, wówczas stopa inflacji wynosząca 2% spowoduje redukcję tego wzrostu do realnego wzrostu wynoszącego 3%. Zwykle stosowanym deflatorem jest wskaźnik cen towarów i usług konsumenckich.

Pokusa wzmocnienia wzrostu realnego PKB poprzez majstrowanie przy wskaźniku CPI jest nie do odparcia. Aby osiągnąć ten wynik, stosuje się różne metody. W rezultacie Biuro Statystyki Pracy obliczyło, że obecna stopa inflacji w USA wynosi 3%, podczas gdy John Williams z Shadowstats, używając oryginalnej podstawy obliczeń z 1980 r., oblicza ją na 12%. Przyjmując nominalny wzrost PKB szacowany obecnie przez Biuro Budżetowe Kongresu na 4,5%, zmienia to „realny” wzrost PKB z 1,5% do minus 7,5%.

Wyobraźcie sobie furię, gdyby ktoś to przyznał! Ale nawet nie możemy uwierzyć w bardziej realistyczne przedstawienie spadku wartości całkowitego kredytu wykorzystywanego w gospodarce (bo o to właśnie chodzi), bo teoretycznie istnieje ogólny poziom cen, ale w praktyce coś takiego nie istnieje. Jego konstrukcja jest zatem czysto subiektywna i może powiedzieć wszystko, czego chce statystyk rządowy. Stąd różnica między podstawą Shadowstats z 1980 r. a późniejszymi wersjami.

W rezultacie pogląd, że wzrost PKB, nominalny lub realny, reprezentuje postęp gospodarczy, którego wszyscy pragniemy, jest jeszcze bardziej odległy od prawdy. Zamiast tego możemy wyjaśnić, w jaki sposób gospodarka realna jest tłumiona przez fałszywe informacje statystyczne, pomimo nagłówków o PKB.

Pułapka zadłużenia

Jeśli jest coś, do czego PKB jest naprawdę przydatny, to daje on krajowym pożyczkodawcom podstawę do oceny jego zdolności kredytowej. Mówiąc prościej, jeśli dług publiczny rośnie szybciej niż jego podstawa opodatkowania – z grubsza mierzony wzrostem PKB – wówczas gospodarka wpada w pułapkę zadłużenia. Jeśli jednak spojrzymy realistycznie na zniekształcenia liczbowe, wiele krajów z grupy G7 już tam jest.

Powodem, dla którego pułapki zadłużenia nie zostały jeszcze odpowiednio rozpoznane przez rynki, jest to, że zostały one wychwycone przez same rządy. Cały mit makroekonomiczny w połączeniu z nadzorem regulacyjnym spowodował samozadowolenie, które ostatecznie zostanie zniszczone.

Miało to miejsce w Wielkiej Brytanii, kiedy ostatni raz miała ona skrajnie lewicowy rząd. W 1976 r. funt szterling zaczął spadać, a MFW został wezwany do ustabilizowania finansów publicznych. W zeszłym roku inflacja osiągnęła 25%, a rentowność obligacji wzrosła do ponad 16%. Problem polegał na tym, że gdyby MFW nie zmusił rządu Wielkiej Brytanii do cięć wydatków i podniesienia podatków w celu wygenerowania nadwyżki budżetowej, dynamika pułapki zadłużenia spowodowałaby jeszcze większy wzrost rentowności obligacji skarbowych.

Zrozumienie, że PKB reprezentuje kredyt, a nie postęp gospodarczy, i że w większości jego wykorzystanie ma charakter inflacyjny, mówi nam, że dolar i inne główne waluty już stoją w obliczu pułapek zadłużenia. Właśnie dlatego wtajemniczeni bankierzy centralni sprzedają waluty i kupują złoto.

Wniosek

Inwestorzy powinni mieć świadomość, że statystyki rządowe, na których opierają się jako wytyczne, są całkowicie mylące. Nigdzie nie jest to bardziej prawdziwe niż w przypadku PKB, ruchomych piasków, na których zbudowana jest makroekonomia. Zniekształcanie faktów pogłębia zniekształcanie przeszłości. Właśnie dlatego cała podstawa analizy ekonomicznej jest myląca i gdy powróci rzeczywistość, z pewnością zakończy się ogólnym kryzysem gospodarczym i kredytowym.

Z tego powodu obywatele powinni śledzić działania banków centralnych i chronić się przed nadchodzącym kryzysem kredytowym. Można tego dokonać jedynie poprzez wyjście z kredytu i przejście na prawdziwe pieniądze bez ryzyka kontrahenta, którym jest jedynie fizyczne złoto.

Ładowanie rekomendacji…

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x