Autor: Maria Popova
Krótko po ja zaczął rok od niektórych błogosławieństwprzyjaciel wysłał mi zapasowy, wspaniały wiersz Lucille Clifton „Błogosławienie łodzi”. Spotkaliśmy się na warsztatach poezji i podzieliliśmy się rozwiązaniem do napisania więcej poezji w nadchodzącym roku, więc co tydzień zaczęliśmy na zmianę wybierając linię z ulubionego wiersza do użycia jako wspólnego podpowiedzi. (Cudowna rzecz w umysłach, o olśniewająca różnica ich.
Myślałem o przebaczeniu – o jego cichej mocy, by usunąć brył z klatki piersiowej i wypełnić płuco życie tlenem możliwego, o tym, jak błogosławisz swoje życie, gdy wybaczasz swojej matce, wybaczcie swoją Ojcze, wybacz osobie, dla której twoja miłość nie wystarczyła, wybacz osobie, dla której twoja miłość była za dużo, wybacz sobie, w kółko.
To jest wiersz, który się we mnie odbył z linii początkowej Cliftona, przeczytany tutaj Nick Cave (Kto pięknie napisał o samozadowoleniu i kto wywołał mój sezon błogosławieństw, zabierając mnie do kościoła, po raz pierwszy rano moich czterdziestym urodzinom).
https://www.youtube.com/watch?v=lxfvrvrpppe
PRZEBACZENIE
Maria PopovaNiech przypływ
Nigdy nie męczy się delikatnym trudu
Jak w kółko
wybacza księżyc
codzienne wygnanie
i wraca do obrotu
góry w piasek
Jakby powiedzieć,
Ty też możesz mieć
ten powrót do domu
Ty też posiadasz
Ta moc elementarna
obracania
Kamień w sercu
do złotego pyłu.