Przypomnienie: nie wierz kłamstwom ligi NFL na temat znaków towarowych Super Bowl

- Technologia - 7 lutego, 2026
Przypomnienie: nie wierz kłamstwom ligi NFL na temat znaków towarowych Super Bowl
26-letni redaktor technologiczny w Echo Biznesu, to energiczny i błyskotliwy dziennikarz…
wyświetleń 5mins 0 opinii
Przypomnienie: nie wierz kłamstwom ligi NFL na temat znaków towarowych Super Bowl

z bawić się w udawanie dział

Minęło kilka lat, odkąd ostatni raz to robiliśmy, ale chciałbym wam wszystkim przypomnieć, że National Football League często udaje, jeśli chodzi o to, co robią jej znaki towarowe związane z „Super Bowl”, a czego nie pozwalają jej w zakresie egzekwowania prawa. W dużej mierze dzięki mediom, które powtarzają fałszywą narrację publikowaną przez NFL, zdecydowanie zbyt wiele osób uważa, że ​​firmy, a nawet obywatele, po prostu nie mogą używać wyrażenia „Super Bowl” w jakimkolwiek charakterze, jeśli ma to jakiś aspekt komercyjny.

Telewizje reklamują swoje towary i mówią, żebyś „przygotował się na Super Bowl”? Nie mogę tego zrobić. A kościół organizujesz imprezę z okazji meczu z zaproszeniami na Super Bowl i opłatą za wstęp w wysokości 5 dolarów? Zablokuj. I taki jest sposób myślenia utrwalony przez posty takie jak ten z TVLine.

Termin „Super Bowl” jest znakiem towarowym NFL, a licencjonowanie tego znaku towarowego jest bardzo, bardzo drogie. W końcu liga NFL zarabia mnóstwo pieniędzy na reklamach „Super Bowl” – 30-sekundowe automaty na tegoroczny mecz kosztowały ponad 10 milionów dolarów.

Oczywiście są sposoby, aby nie wspominać o Super Bowl w reklamach. Marki, które nie chcą lub nie mogą udzielić licencji na nazwę, będą nazywać ją „wielką grą” lub czymś podobnym. Co więcej, marki, które płacą za licencję na nazwę, nadal muszą działać w ramach ściśle określonych parametrów. Zgodnie z prawem Los Angeles Tech & Media Law strony kupujące spoty reklamowe Super Bowl mogą wymieniać nazwę wydarzenia jedynie przez ograniczony czas.

W przeszłości liga nakazywała zaprzestanie działalności barom, a nawet kościołom, które organizują imprezy Super Bowl i pobierają opłatę za wstęp. Krótko mówiąc, jeśli jakikolwiek podmiot używa tego terminu w celach komercyjnych, może spodziewać się listu od prawników ligi NFL.

Tak, mogą, ale to nie powinien być cały post. NFL może wysyłać dowolne listy. Ważne jest, czy dochodzą praw, które faktycznie przysługują, czy też nie. W przeciwnym razie posty takie jak ten pozostawiają opinię publiczną w najlepszym razie niepełnym wyobrażeniem o tym, jakie prawa ma NFL, a jakich nie.

NFL z pewnością ma znak towarowy „Super Bowl”. Nie oznacza to automatycznie, że może w pełni kontrolować wszelkie użycie tego znaku, nawet jeśli w grę wchodzą pieniądze. Oczywiście nadal obowiązują zabezpieczenia dotyczące dozwolonego użytku, podobnie jak ogólny standard mówiący, że użycie musi albo wprowadzić opinię publiczną w błąd co do źródła produktu lub usługi, albo fałszywie sugerować powiązanie między firmą a ligą NFL. Nie wszystkie zastosowania, nawet komercyjne, będą to umożliwiać.

Przestańcie dawać drużynie NFL władzę, której tak naprawdę nie ma. Restauracja wywieszająca na chodniku tabliczkę informującą, że w jej telewizorach będzie wyświetlany mecz Super Bowl nie naruszenie znaku towarowego przy jakiejkolwiek rozsądnej lekturze prawa. Reklama potwierdzająca jedynie istnienie Super Bowl sama w sobie nie powoduje naruszenia prawa.

Tak, liga NFL cały czas wykorzystuje ten znak towarowy w nadmiernie protekcjonistycznych bzdurach. Tak, walka z tym wymagałaby skoordynowanego sprzeciwu więcej niż jednego podmiotu korporacyjnego z głębokimi kieszeniami. Ale warto walczyć w tej walce i przynajmniej nikt z nas nie musi udawać, że NFL ma prawa, których nie ma.

Zapisano pod: super miska, znak firmowy

Firmy: nfl

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x