
z gdyby-tylko-to miało znaczenie dział
Nie sądzę, że stwierdzenie, że druga administracja Trumpa to zrobiła, nie jest zbyt kontrowersyjne nigdy nie pokazano wiele troski o Ustawa Hatcha. Jeśli nie znasz tego konkretnego prawa, oznacza ono, że angażowanie się w partyzancką działalność polityczną większości członków władzy wykonawczej rządu federalnego i niektórych przedstawicieli stanu jest nielegalne. Czasami kwestia, czy coś narusza ustawę Hatch Act, może być trudna lub stanowić kwestię interpretacji.
Czasami pojawia się RFK Jr., aby podać jawnie rażący przykład naruszenia ustawy Hatch Act. Po tym, jak według doniesień Ron Wyden wzywa do wszczęcia śledztwa w sprawie Kennedy’ego zadzwonił do dwóch różnych kandydatów libertarian w Iowa ubiegać się o miejsca w Kongresie, sugerując ich rezygnację. Można to inaczej opisać jako ingerencję w wybory z naruszeniem ustawy Hatch.
Wyden przytoczył dwa przypadki, w których Kennedy mógł naruszyć ustawę Hatch Act, zachęcając dwóch libertarianskich kandydatów w Iowa do wycofania się ze swoich ras.
Podczas rozmowy telefonicznej z kandydatem Izby Reprezentantów Libertarian, Marco Battaglią z 3. Okręgu Kongresowego stanu Iowa, Kennedy podobno powiedział: „Jeśli to siedzenie się przewróci, moje życie stanie się piekłem”.
Podczas rozmowy telefonicznej z Rickiem Stewartem, innym kandydatem Izby Libertariańskiej kandydującym do reprezentowania 2. Okręgu Kongresowego stanu Iowa, Kennedy podobno zasugerował Stewartowi, że mógłby znaleźć inne stanowisko w rządzie federalnym, ale poza urzędem wybieralnym, dodając, że pomoże mu to osiągnąć.
Kennedy robi to, ponieważ według doniesień obie rasy są dość blisko siebie i prawie wszyscy zgadzają się, że jedyny rzeczywisty wpływ, jaki ci libertariańscy kandydaci będą mieli na wybory, to odciągnięcie kilku punktów procentowych głosów od kandydatów Republikanów. Wyraźnie stronniczy wpływ polityczny na nadchodzące wybory, innymi słowy, coś bardzo bliskiego przekupstwu, jeśli chodzi o oferowanie innych stanowisk w rządzie w zamian za rezygnację.
„Sekretarz Kennedy zadzwonił do Stewarta w ramach jego oficjalnych obowiązków członka gabinetu prezydenta i poprosił, aby Stewart zawiesił swoją kampanię, aby ułatwić kandydatowi Republikanów zwycięstwo w wyścigu, Partii Republikańskiej utrzymać większość w Izbie Reprezentantów, a Kennedy’emu osobiście uniknąć wezwań do Kongresu od przewodniczących komisji Demokratów” – napisał Wyden w swoim liście do Greera.
„Wyborcy w stanie Iowa powinni mieć możliwość swobodnego wyboru, kto reprezentuje ich w Kongresie, a nasza demokracja nie pozwala, aby nominacje polityczne odbierały im tę władzę poprzez usuwanie kandydatów z kart do głosowania”.
Naprawdę nie wiem, jak z tym polemizować. Nie mam też żadnego problemu z uwierzeniem, że Kennedy nie ma pojęcia, czym jest ustawa Hatch Act, ani o czym mówi ustawa Hatch, ani że wykonując te rozmowy telefoniczne, naruszył jakiekolwiek przepisy. Ale jeśli raporty są prawdziwe, wygląda na to, że tak. Nie wątpię też, że dalsze raporty ujawnią więcej zachowań Kennedy’ego.
Na tym właśnie polega problem, gdy w administracji pracują nieprofesjonalni klauni.
Zapisano pod: ingerencja w wybory, akt klapsa, Iowa, Marco Battaglia, rfk junior, Ricka Stewarta, Ron Wyden