
Pytanie:
W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat inflacja-skorygowana cena opieki zdrowotnej wzrosła. Czy na podstawie samych tych informacji można wywnioskować źródło wyższej ceny – niższej dostarczać lub wyższy popyt? Jeśli nie, jakie dodatkowe dane byłyby potrzebne, aby ustalić, czy wyższe ceny wynikają ze zmian w podaży czy popycie?
Rozwiązanie:
Używam tego pytania i innych podobnych na moich zajęciach z zasad mikroekonomii, aby podkreślić główną lekcję: nigdy nie należy wyciągać wniosków wyłącznie na podstawie zmiany ceny. Jak wielokrotnie podkreślał Scott Sumner, wyższe ceny mogą wynikać ze wzrostu popytu, spadku podaży lub kombinacji obu. Dlatego sama obserwacja zmiany ceny nie wystarczy, aby zidentyfikować przyczynę. Aby określić Dlaczego ceny uległy zmianie, musimy także zbadać, co stało się z ilością.
Przed przystąpieniem do analizy warto wyjaśnić ramy. W dalszej części opieki zdrowotnej traktowana jest jako dobro złożone. Chociaż wprowadza to pewne komplikacje pomiarowe, jest to standardowe i odpowiednie uproszczenie analizy na poziomie zasad. Z biegiem czasu znacznie poprawiła się także jakość opieki zdrowotnej. Nie podważa to podejścia opartego na podaży i popycie. Poprawa jakości wpływa na koszty produkcji i gotowość konsumentów do płacenia, a zatem działa poprzez zmiany podaży i popytu lub jedno i drugie. W rezultacie zmiany jakości można uwzględnić w tych samych ramach cenowo-ilościowych, które zastosowano tutaj.
Załóżmy na przykład, że z biegiem czasu obserwujemy wzrost zarówno ceny opieki zdrowotnej, jak i ilości korzystania z niej. W tym przypadku dane wskazują, że wyższe ceny wynikają przede wszystkim ze wzrostu popytu. Co ważne, wniosek ten nie wymaga, aby podaż utrzymywała się na stałym poziomie. Odzwierciedla raczej fakt, że wszelkie zmiany po stronie podaży były zdominowane przez wystarczająco duże przesunięcie popytu na zewnątrz, co skutkowało wyższą ceną i ilością równowagi.
Z drugiej strony, gdybyśmy zaobserwowali, że cena opieki zdrowotnej rosła, podczas gdy konsumowana ilość z czasem spadała, moglibyśmy stwierdzić, że wyższe ceny wynikały głównie ze spadku podaży.
To rozumowanie wynika bezpośrednio z logiki podaży i popytu, która każdą obserwowaną parę cena-ilość traktuje jako wynik równowagi. W dowolnym momencie cena rynkowa i ilość odzwierciedlają przecięcie dominujących krzywych podaży i popytu. Kiedy porównujemy wyniki w czasie, porównujemy zatem różne równowagi generowane przez zmiany podaży, popytu lub obu. Obserwując, jak cena i ilość poruszają się razem w obrębie równowag, możemy wywnioskować, które przesunięcie było dominujące, mimo że nie obserwujemy bezpośrednio samych leżących u ich podstaw krzywych. Dlatego zmiany cen należy interpretować równolegle ze zmianami ilości: razem ujawniają one kierunek sił przekształcających rynek.
Należy pamiętać, że nie musimy identyfikować konkretnych czynników leżących u ich podstaw – takich jak demografia, regulacje, preferencje czy technologia – przed wyciągnięciem wniosków na temat zmiany podaży lub popytu. Chociaż te czynniki są ważne dla wyjaśnienia Dlaczego podaży lub popytu, nie są one konieczne do identyfikacji Który strona rynku uległo zmianie. W analizie podaży i popytu takie czynniki mają znaczenie tylko o tyle, o ile przesuwają krzywą podaży, krzywą popytu lub jedno i drugie. Obserwując, jak zmieniają się cena i ilość równowagi, możemy wywnioskować, czy dominującą siłą był popyt, czy podaż, nawet nie znając dokładnego źródła tej zmiany. Krótko mówiąc, dane cenowe i ilościowe identyfikują kierunek zmiany, natomiast informacje o podstawowych determinantach wyjaśniają jej przyczynę.
Należy również podkreślić, że całkowite wydatki – cena razy ilość – na opiekę zdrowotną nie mogą nam powiedzieć, czy wyższe ceny wynikają ze zmian w podaży czy popycie. Wzrost popytu spowodowałby wzrost całkowitych wydatków, ponieważ wzrosła zarówno cena, jak i ilość. Jednakże spadek podaży opieki zdrowotnej może również spowodować wzrost całkowitych wydatków, jeśli popyt jest stosunkowo nieelastyczny, ponieważ cena może wzrosnąć bardziej niż spadek ilości. Z tego powodu całkowite wydatki na opiekę zdrowotną nie pozwalają nam zidentyfikować źródła wyższych cen.
Krótko mówiąc, sam wzrost cen opieki zdrowotnej skorygowanych o inflację nie mówi nam, czy odpowiedzialny jest popyt, czy podaż. Aby zidentyfikować dominującą siłę, musimy zbadać, jak zmieniała się ilość wraz z ceną.