Nie jest to tylko kwestia urastania kości i rosnących obowiązków, dorastania, tego niedokończonego projektu stawania się sobą. Przypomina to mniej ewolucyjny diagram małpy wyprostowanej, a bardziej rosyjską lalkę gniazdującą, przy czym nasze poprzednie ja nie wyrosły, ale są zintegrowane, na zawsze zamieszkujące osobę chodzącą po tym świecie. Jedną z miar dojrzałości – być może najczystszą […]