Ten esej jest adaptacją Przejście. Patrzy na linie pięciolinii dziwnej symfonii w kolorze niebieskim, a jej ostrożne niedowierzanie przebija wybuch szalonego zdumienia. Wokół niej walają się pędzle i tubki z farbą – farbą, którą przez lata mieszała w idealne odcienie błękitu, aby pokolorować oceaniczne głębiny całego świata w konturach jej ogromnych map, które właśnie tworzyła. […]