Martwy człowiek to moja ulubiona praca autora Jima Jarmuscha – „psychodelicznego zachodniej” (jak nazwał to sam Jarmusch), która podąża za Williamem Blake’em (nie, nie to William Blake – ten jest księgowym, granym przez Johnny’ego Deppa). Blake, oszukany do podróży do surowej granicy Ameryki 1800. XIX wieku, znosi serię coraz bardziej dziwnych i przerażających nieszczęść. Miramax […]