Ceną, jaką płacimy za bycie dziećmi przypadku, zrodzonymi z miliarda jasnych nieprawdopodobieństw, które zwyciężyły nad zdumiewającymi szansami nicości i wiecznej nocy, jest przyznanie się do naszej całkowitej kosmicznej bezradności. Mamy różne mechanizmy radzenia sobie z tym – modlitwę, przemoc, rutynę – a mimo to nie jesteśmy w stanie zapobiec wypadkom, stratom spowodowanym szarpaniem i oddaleniem […]