Hannah Arendt o sile bycia outsiderem – marginalista

Hannah Arendt o sile bycia outsiderem – marginalista
Hannah Arendt o sile bycia outsiderem – marginalista

Hannah Arendt o sile bycia outsiderem

„Jedynym celem ludzkiej egzystencji jest rozpalenie światła w ciemnościach zwykłego bytu” Carl Jung pisał tak, jak on rozważał życie i śmierć. A najbardziej zdumiewającą częścią tego wszystkiego jest to, jak zaradni możemy być w rozniecaniu tego płomienia nawet w najbardziej pozbawionych tlenu i duszących okolicznościach — jest to rodzaj duchowego instynktu przetrwania, którego orzeźwiające piękno mają bolesny przywilej poznania jedynie uciskani, marginalizowani i w inny sposób wygnani z głównego nurtu społeczeństwa.

Ten bolesny przywilej przyznał wielki niemiecki pisarz i teoretyk polityki Hannah Arendt (14 października 1906 – 4 grudnia 1975) bada w Mężczyźni w mrocznych czasach (biblioteka publiczna) — zbiór esejów z 1968 r., który w ciągu półwiecza stał się jeszcze bardziej aktualny i promienny. (Tytuł książki, należy wskazać z mieszaniną lamentu i zachwytu, pochodzi z epoki, kiedy wspaniała kobieta była „on” — paradoks, którego dokonała sama Arendt, jeden z najwybitniejszych umysłów XX wieku i pierwsza kobieta wygłasza prestiżowe wykłady Giffordbył uosobieniem.)

Hannah Arendt, Fred Stein, 1944 (zdjęcie dzięki uprzejmości Archiwum Freda Steina)

Pokolenie po napisaniu przez Viktora Frankla swojego ponadczasowego traktatu jak najciemniejsze okoliczności oświetlają ludzkie poszukiwanie sensuArendt pisze:

Nawet w najciemniejszych czasach mamy prawo oczekiwać oświecenia i że takie oświecenie może pochodzić nie tyle z teorii i koncepcji, ile z niepewnego, migotliwego i często słabego światła, które niektórzy mężczyźni i kobiety w swoim życiu i dziełach będą rozpalać w niemal każdych okolicznościach i rozlewać się w czasie danym im na ziemi… Oczy tak przyzwyczajone do ciemności jak nasze z trudem będą w stanie stwierdzić, czy ich światło było światłem świecy, czy płonącego słońca. Ale taka obiektywna ocena wydaje mi się kwestią drugorzędną i można ją bezpiecznie pozostawić potomności.

Z naszego punktu widzenia, jako potomków Arendt, jedno jest pewne – jej własne poglądy na temat wolności, sprawiedliwości i natury ludzkiej są bardziej olśniewające niż kiedykolwiek. Pół wieku przed Rebeką Solnit przejrzysty i świetlisty przypadek nadziei w ciemnościArendt pisze:

Świat leży pomiędzy ludźmi, a to pomiędzy… jest dziś przedmiotem największego niepokoju i najbardziej oczywistego wstrząsu w niemal wszystkich krajach świata.

Arendt argumentuje, że w mrocznych czasach – czasach niesprawiedliwości, kiedy pewne grupy są uciskane przez inne grupy i wolność osobista jest zagrożona – z tą przestrzenią pomiędzy dzieje się coś magicznego, „rozwija się szczególny rodzaj człowieczeństwa”, zaciekła wspólnota pomiędzy uciskanymi i pomiędzy nimi. Ponad sto lat po rozważaniach Kierkegaarda władza mniejszościpisze:

Człowieczeństwo objawia się w takim braterstwie najczęściej w „mrocznych czasach”. Ten rodzaj człowieczeństwa faktycznie staje się nieunikniony, gdy dla pewnych grup ludzi czasy stają się tak niezwykle ciemne, że wycofanie się ze świata nie jest już zależne od ich intuicji i wyboru. Ludzkość w formie braterstwa niezmiennie pojawia się historycznie wśród prześladowanych narodów i zniewolonych grup… Ten rodzaj człowieczeństwa jest wielkim przywilejem narodów pariasów; jest to przewaga, jaką pariasi tego świata mogą zawsze i w każdych okolicznościach mieć nad innymi.

Sztuka z Morris Micklewhite i mandarynkowa sukienkawspółczesna bajka o paraihdom i akceptacji

Sama Arendt, oprócz tego, że jest intelektualistką zamieszkującą niemal całkowicie męską sferę, należy do jednego z takich pariasów – grupy Żydów wypędzonych z Niemiec przez Hitlera w młodym wieku – i właśnie na tym styku tego, co osobiste i polityczne, dodaje:

Przywilej ten jest drogo kupiony; często towarzyszy jej tak radykalna utrata świata, tak straszliwa atrofia wszystkich organów, którymi na nią reagujemy – począwszy od zdrowego rozsądku, dzięki któremu orientujemy się w świecie wspólnym nam i innym, a kończąc na poczuciu piękna, czyli smaku, jakim kochamy świat – że w skrajnych przypadkach, w których parias trwa od wieków, możemy mówić o prawdziwej bezświatowości.

Ale z tego bezświatowego pomiędzy, jak zauważa Arendt, rodzi się coś innego — nowy rodzaj pokrewnego humanizmu, którego nie da się odtworzyć ani wytworzyć w żadnych innych okolicznościach:

To tak, jakby pod naciskiem prześladowań prześladowani zbliżyli się do siebie tak bardzo, że przestrzeń, którą nazwaliśmy światem (i która oczywiście istniała między nimi przed prześladowaniami, utrzymując ich na dystans od siebie) po prostu zniknęła. Wytwarza to ciepło w relacjach międzyludzkich, które może uderzyć tych, którzy mają pewne doświadczenie z takimi grupami, jako zjawisko niemal fizyczne… W pełnym rozwoju może zrodzić życzliwość i czystą dobroć, do których istoty ludzkie w innym przypadku byłyby ledwo zdolne. Często jest też źródłem witalności, radości z prostego faktu bycia żywym, raczej sugeruje, że życie nabiera pełni swego dopiero wśród tych, którzy w sensie światowym są obrażeni i zranieni.

[…]

Ale… ten rodzaj humanitaryzmu, którego najczystszą formą jest przywilej pariasa, nie jest przenoszony i nie może być łatwo nabyty przez tych, którzy do pariasów nie należą. Ani współczucie, ani faktyczne dzielenie się cierpieniem nie wystarczą.

W sednie sprawy kryje się coś szerszego i bardziej ekspansywnego – twierdzi Arendt – „kwestia bezinteresowności, a raczej kwestia otwartości na innych, która w rzeczywistości jest warunkiem wstępnym „ludzkości” w każdym znaczeniu tego słowa” – a ta otwartość w swej najwyższej formie jest otwarciem na wzajemną radość, a nie tylko na wzajemne cierpienie:

Wydaje się oczywiste, że dzielenie się radością jest pod tym względem absolutnie lepsze od dzielenia się cierpieniem. Radość, a nie smutek, jest rozmowna, a prawdziwie ludzki dialog różni się od zwykłej rozmowy czy nawet dyskusji tym, że jest całkowicie przesiąknięty przyjemnością z drugiej osoby i tego, co ona mówi. Można powiedzieć, że jest dostrojony do tonu radości. Na przeszkodzie tej radości stoi zazdrość, która w sferze człowieczeństwa jest najgorszą wadą…

To dzielenie się radością, zauważa Arendt Poglądy Arystotelesa na temat przyjaźnijest spoiwem najpotężniejszej z ludzkich więzi:

Starożytni uważali, że przyjaciele są niezbędni w życiu człowieka, a nawet, że życie bez przyjaciół nie jest warte życia. Trzymając się tego poglądu, niewiele uwagi poświęcili idei, że w nieszczęściu potrzebujemy pomocy przyjaciół; wręcz przeciwnie, myśleli raczej, że nikt nie może zaznać szczęścia ani pomyślności, jeśli przyjaciel nie będzie dzielił z nim radości. Oczywiście jest coś w maksymie, że dopiero w nieszczęściu dowiadujemy się, kim są nasi prawdziwi przyjaciele; ale ci, których uważamy za naszych prawdziwych przyjaciół bez takiego dowodu, to zwykle ci, którym bez wahania objawiamy szczęście i na których liczymy, że podzielają naszą radość.

[…]

Przykładem człowieczeństwa nie jest braterstwo, ale przyjaźń.

Na tym polega najbardziej wyrazisty i najpiękniejszy punkt Arendt – to w tym akcie łączenia tworzymy świat:

Świat nie jest ludzki tylko dlatego, że go stworzył człowiek i nie staje się ludzki tylko dlatego, że rozbrzmiewa w nim ludzki głos, ale dopiero wtedy, gdy staje się przedmiotem dyskursu. Niezależnie od tego, jak bardzo sprawy tego świata wpływają na nas, jak głęboko mogą nas poruszyć i pobudzić, stają się dla nas ludźmi tylko wtedy, gdy możemy omówić je z naszymi bliźnimi… Humanizujemy to, co dzieje się na świecie i w nas samych, tylko mówiąc o tym, a mówiąc o tym, uczymy się być ludźmi.

Uzupełnij dokładnie orzeźwiający Mężczyźni w mrocznych czasach z Rebeccą Solnit odnalezienie nadziei wśród rozpaczy i Albert Camus dalej jak uszlachetnić umysł w trudnych czasacha następnie ponownie odwiedź Arendt czas, przestrzeń i myślące ego, zasadnicza różnica między prawdą a znaczeniem, nasz impuls do popisywania sięI co naprawdę oznacza wolna wola.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x