
Według dowódcy misji Reida Wisemana kosmiczna toaleta Artemis 2 nie zasługuje na złą prasę, jaką zyskała w ciągu ostatnich dwóch tygodni.
Wiseman potrzebował trochę czasu na obronę Artemida 2księżycowej toalety w czwartek (16 kwietnia) podczas konferencji prasowej, na której czterech członków załogi misji — astronauci NASA Victor Glover i Christina Koch oraz Kanadyjska Agencja KosmicznaJeremy Hansen z zespołu — omówił swoją historyczną misję.
Jak ty prawdopodobnie już wiemwystąpiły pewne problemy z utylizacją odpadów na Artemisie 2, pierwszej załogowej misji na Księżyc od tego czasu Apollo 17 w 1972 r. Jednak, jak podkreślił Wiseman, wina nie leży po stronie samej toalety, która jest bardziej kompaktową wersją latającej toalety na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
„Toaleta spłukiwała się prawidłowo, ale kiedy płyn spłynął na dno toalety, zatkał się przewód wentylacyjny” – powiedział.
Ten przewód wentylacyjny odprowadzał mocz z toalety do kadłuba Artemidy 2 Orion kapsuła o nazwie „Integralność”. Stamtąd został wyrzucony w przestrzeń kosmiczną, tworząc niezłe widowisko.
„To znaczy, że ciekawie jest zobaczyć to za oknem” – powiedział Wiseman. „To tak, jakby miliard małych drobinek lodu wyruszał w przestrzeń kosmiczną”.
Ale chodak ograniczał tę czynność odpowietrzającą, co oznaczało kosmiczna toaleta nie działał w przypadku części Artemidy 2, który wystartował 1 kwietniaokrążył Księżyc 6 kwietnia i wrócił na Ziemię 10 kwietnia. W końcu zbiornik toalety mógł pomieścić „mniej niż 10 oddań moczu” – oszacował Wiseman.
(Nawiasem mówiąc, numer dwa nie został wypuszczony w przestrzeń kosmiczną; kosmiczna toaleta Integrity została zaprojektowana tak, aby pomieścić odpady stałe aż do lądowania).
Co zatem spowodowało zatkanie przewodu wentylacyjnego? Początkowo NASA myślała, że lód mógł zablokować dyszę wentylacyjną. Jednak problem pozostał nawet po wewnętrznym ogrzaniu obszaru i przechyleniu Integrity w celu wystawienia na działanie dyszy słońce. Dlatego obecne myślenie koncentruje się na reakcji chemicznejprawdopodobnie obejmujący chemikalia wprowadzane do ścieków, aby zapobiec rozwojowi w nich biofilmów.
NASA nie będzie tego pewna, dopóki zespoły nie będą miały okazji szczegółowo zbadać integralności, co robią teraz. Bez względu jednak na przyczynę, Wiseman uważa, że zespół toaletowy powinien być dumny.
„Nie chcę, żeby ci wielcy inżynierowie, którzy stworzyli tę toaletę, nisko zwieszali głowy. Powinni powiesić ją bardzo wysoko” – powiedział. „To był świetny sprzęt”.
Jego entuzjazm dla toalety nie jest zaskakujący, ponieważ wychodek stanowił duży postęp w porównaniu z poprzednimi misjami na Księżyc. The Apollo astronauci nie mieli żadnej toalety – tylko mnóstwo podręcznych toreb.