Simone de Beauvoir o sztuce starzenia się – marginalista

- Kultura - 5 czerwca, 2026
Simone de Beauvoir o sztuce starzenia się – marginalista
Simone de Beauvoir o sztuce starzenia się – marginalista

Jak uchronić życie przed parodią samego siebie: Simone de Beauvoir o sztuce starzenia się

Żyjemy w kulturze, która boi się entropicznej nieuchronności starzenia się, traktuje ją jak chorobę, którą można wyleczyć miksturami i schematami, znieczula botoksem i ciszą, w jakiś sposób zapominając, że w ogóle starzenie się jest ogromnym przywilejem – niedostępnym dla ogromnej większości ludzi zamieszkujących historię naszego młodego gatunku (nie mówiąc już o nieskończonych potencjalnych ludzi, którzy nigdy nie zaistnieli).

„Dla starych ludzi” – napisała Ursula K. Le Guin w swojej wzniosłej medytacji starzenie się i co tak naprawdę oznacza piękno„piękno nie zależy od hormonów, jak to ma miejsce w przypadku młodych… To ma związek z tym, kim się jest”. Innym sposobem, aby to powiedzieć i poczuć, jest to, że stanie się osobą godną starości jest triumfem życia. Henry Miller w swoim refleksja po osiemdziesiątceupatrywał triumf w pozostaniu w stanie „zakochiwać się raz po raz… przebaczać, ale także zapominać… powstrzymywać się od bycia zgorzkniałym, gburowatym, zgorzkniałym i cynicznym”. Grace Paley poinstruowała, co pozostało najlepsze rady na temat sztuki starzenia się: “Najważniejsze jest to, że kiedy wstajesz rano, musisz wziąć swoje serce w obie ręce. Musisz to robić każdego ranka.”

Życie w dużej mierze zależy od tego, jak zachowujemy się – nasze serca, nasze lęki, nasze przebaczenia – na przestrzeni lat. Mało kto stworzył dla gospodarstwa bardziej elegancką i solidną balustradę niż Simone de Beauvoir (9 stycznia 1908 – 14 kwietnia 1986) w swojej książce z 1970 r. Podeszły wiekopublikowane w Anglii jako Podeszły wiek a w Ameryce jako charakterystycznie bawełniany Dojrzewanie (biblioteka publiczna).

Simone de Beauvoir Barbary Klemm. (Muzeum Städel)

Dwa lata, zanim zaczęła się nad tym zastanawiać jak przypadek i wybór zbiegają się, aby uczynić nas tym, kim jesteśmyDe Beauvoir zauważa, że ​​współczesna kultura zachodnia wzdryga się na starość jako „półśmierć”. Mając na uwadze biologiczny przywilej starzenia się, pisze:

Starość nie jest koniecznym końcem ludzkiego życia.

[…]

Czasem ze względów społecznych lub politycznych nadano starości szczególną wartość. Dla niektórych osób – na przykład kobiet w starożytnych Chinach – było to schronienie przed surowościami życia w dorosłym życiu. Inni, z pesymistycznym nastawieniem do życia, osadzają się w nim wygodnie… Zdecydowana większość ludzkości patrzy na nadejście starości ze smutkiem i buntem. Napełnia ich większą niechęcią niż sama śmierć.

I rzeczywiście, życiu należy przeciwstawić raczej starość niż śmierć. Starość jest parodią życia, śmierć zaś przemienia życie w przeznaczenie: w pewnym sensie je podtrzymuje, nadając mu wymiar absolutny.

Tylko jedna rzecz może sprawić, że ostatni rozdział życia nie stanie się parodią samego siebie. Starzenie się, ostrzega, to nie projekt — nie coś, co można osiągnąć pracowitie i z sukcesem. To fakt — coś, co należy pokonać na własnych warunkach, coś, dla czego spędzamy całe życie, ćwicząc tak jak my naucz się kontrolować, aby się poddać.

Grafika autorstwa Carsona Ellisa z Czym jest miłość? przez Maca Barnetta

Ona pisze:

Dorastanie, dojrzewanie, starzenie się, umieranie – upływ czasu jest z góry zaplanowany, nieunikniony.

Jeśli starość nie ma być absurdalną parodią naszego poprzedniego życia, jest tylko jedno rozwiązanie, a mianowicie dążenie do celów, które nadają sens naszej egzystencji – oddanie jednostkom, grupom lub sprawom, praca społeczna, polityczna, intelektualna lub twórcza… Na starość powinniśmy jeszcze pragnąć mieć namiętności na tyle silne, aby nie zwracać się przeciwko sobie. Życie człowieka ma wartość, o ile ktoś nadaje wartość życiu innych poprzez miłość, przyjaźń, oburzenie i współczucie.

Uzupełnij o Bertranda Russella jak się zestarzeć i Thoreau dalej najwspanialszy prezent zimowych lata następnie ponownie odwiedź Simone de Beauvoir ostateczną granicę nadziei I zadaniem artysty jest wyzwolenie teraźniejszości z przeszłości.

źródło

0 0 głosów
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Wszystkie
Follow by Email
LinkedIn
Share
Copy link
Adres URL został pomyślnie skopiowany!
0
Would love your thoughts, please comment.x