
Projekt Zdrowaś Maryjo, z wynikiem 80,6 miliona dolarów w krajowym weekendzie otwarcia, 95% oceną krytyków w serwisie Rotten Tomatoes i 96% oceną publiczności, jest niezaprzeczalnym hitem kinowym. W drugi weekend film przekroczył na całym świecie 300 milionów dolarów i zdetronizował Awatar: Ogień i Popiół jako najbardziej dochodowym filmem hollywoodzkim roku 2026 w Ameryce Północnej. To drugie co do wielkości otwarcie niefranczyzowe w ciągu ostatniej dekady Oppenheimera.
Reporter z Hollywood opublikowany kawałek zatytułowany „Projekt Zdrowaś Mario: 4 lekcje, których Hollywood nie wyciągnie ze swojego sukcesu”, w którym zwrócono uwagę na inteligentne opowiadanie historii, szczerość, cierpliwość i praktyczne efekty jako filary przeboju filmowego. To solidna czwórka. Ale jak można się było spodziewać, pominął piąty i prawdopodobnie najważniejszy punkt: nie budź się.
W filmie Ryan Gosling gra Rylanda Grace, nauczyciela przedmiotów ścisłych i biologa, który budzi się samotnie podczas misji w kosmos, aby dowiedzieć się, jak powstrzymać mikroorganizm przed przyćmieniem słońca. W końcu nawiązuje kontakt z kosmitą wykonującym tę samą misję i obaj łączą siły, aby ocalić swoje światy przed zagładą. Założenie to mogło z łatwością stać się narzędziem alegorii klimatycznych i moralizowania geopolitycznego, ale tak się nie stało.
Andy Weir, autor powieści, spotkał się z Willem Jordanem – lepiej znanym w Internecie jako The Critical Drinker – na kanale Jordana w serwisie YouTube wkrótce po premierze filmu.
„Dla mnie to świetny przykład tego, co można teraz zrobić z filmami” – powiedział Jordan. „Jeśli jesteś wierny materiałowi źródłowemu i nie obrażasz inteligencji odbiorców, a dajesz im coś naprawdę ciekawego do zmierzenia się i wiesz, ośmielę się to powiedzieć, [don’t] jeśli spróbujesz wrzucić do tego jakąś gównianą politykę tożsamości, to na koniec otrzymasz cholernie dobry film, który ludzie po prostu będą chcieli oglądać.“
Odpowiedź Weira była natychmiastowa i jednoznaczna. „Myślę, że jeśli chodzi o pisanie powieści, nadajemy na tych samych falach” – powiedział. “W żadnym z moich opowiadań nigdy nie umieściłem żadnej polityki ani przesłania. Nie ma głębszego znaczenia; nie ma w tym nawet żadnej symboliki, nawet niepolitycznej. Po prostu nie ma w tym żadnej symboliki. Moje książki służą wyłącznie rozrywce.”
– dodał Weir. „Nie musisz się martwić wiadomość.”
Dlatego Andy Weir zawsze będzie jednym z moich ulubionych autorów. Jego celem jest bawić, a nie pouczać. pic.twitter.com/5KmvOvf8c4
— Lily* (@300mirrors) 24 marca 2026 r
To autor bestsellerów dwóch głównych hollywoodzkich adaptacji: Marsjanin i teraz Projekt Zdrowaś Maryjo – mówienie tego milionowej publiczności sekretnym składnikiem jest brak planu. Nie zatrudniamy różnorodności. Niedokładnie skalibrowane metryki reprezentacji. To nie jest monolog w trzecim akcie o sprawiedliwości społecznej. Po prostu dobrze opowiedziana historia o ludziach próbujących przetrwać.
Kontrast z nadchodzącym HBO Max Harry’ego Pottera seria nie może być jaśniejsza. W zeszłym tygodniu ukazał się zwiastun pierwszego sezonu, a w Internecie natychmiast zawrzało w związku z obsadzeniem Paapy Essiedu – czarnego aktora – w roli Severusa Snape’a. Serial był reklamowany jako wierniejsza adaptacja powieści JK Rowling, niż było to możliwe w przypadku ośmiu oryginalnych filmów. Jednak po ogłoszeniu obsady Essiedu fani szybko wskazali na oryginalne ilustracje i dziesięciolecia opisów książek Snape’a i zdali sobie sprawę, że nie będzie to wierna adaptacja powieści.
Po opublikowaniu zwiastuna media społecznościowe zostały zalane memami „Black Snape”, zmianami i filmami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję, a wiele z nich ubolewa nad tym, jak pewne Harry’ego Pottera Fabuła i dynamika postaci będą miały inny przebieg ze względu na zamianę ras. Rozmowa na temat nowego serialu niemal wyłącznie skupiła się na polityce obsady i DEI, a nie na opowiadaniu historii.
Właśnie to Projekt Zdrowaś Maryjo uniknąć. Reżyserzy Phil Lord i Chris Miller oraz produkcja, w której poszanowano materiał źródłowy, stworzyli film, który ludzie naprawdę chcieli zobaczyć.
Hollywood ma teraz szablon. To nie jest skomplikowane. Służ publiczności, a nie programowi. Pytanie nie dotyczy tego, czy lekcja jest dostępna. Zależy od tego, czy Hollywood zechce to usłyszeć.